New Balance 1080v12
 
23 sierpnia 2008 Redakcja Bieganie.pl Sport

Siódme miejsce sztafety 4x 400 metrów


Pięć biegowych finałów i tylko jeden z udziałem Polaków (sztafeta 4x 400 metrów) rozegrano w przedostatnim dniu igrzysk olimpijskich w Pekinie. Aż pięć medali, w tym dwa złote, wywalczyli w tym dniu reprezentanci Kenii.

a838_bungei.jpgW pierwszym finałowym pojedynku o medale walczyli ośmiusetmetrowcy. Niestety na starcie nie stanął żaden z dwójki naszych reprezentantów. W finale zabrakło także kilku innych gwiazd tej konkurencji, m.in. Rosjanina Jurija Borżakowskiego (1:42.79 w tym roku), srebrnego
medalisty ostatnich igrzysk, Mbulaeni Mulaudziego z RPA (1:43.26) oraz
mistrza i rekordzisty świata juniorów, lidera tegorocznych list
światowych Abubakera Kaki Khamisa z Sudanu (1:42.69). Pod ich nieobecność faworytami do zwycięstwa byli dwaj Kenijczycy Wilfred Bungei i Alfred Kirwa Yego, Kubaczyk Yeimer Lopes oraz Kanadyjczyk Gary Reed. Ostatecznie najszybszym z tego grona okazał się prowadzący od startu do mety Bungei (1:44.65). Srebro wywalczył niespodziewanie Sudańczyk Ismail Ahmed Ismail (1:44.70), a brąz mistrz świata z Osaki Alfred Kirwa Yego (1:44.82). Dwójka niespodziewanych finalistów – Nabil Madi i Nadjim Manseur (oboje Algieria) – zajęła dwie ostatnie pozycje.

Finał na dystansie 1500 metrów, niestety również bez udziału Polek, także przyniósł złoty medal dla reprezentacji Kenii. Nie będąca wielką faworytką Nancy Jebet Lagat wychodząc na prowadzenie na 200 metrów przed metą zdeklasowała swoje rywalki przebiegając ostatnie okrążenie w czasie 58.26 (4:00.23). Srebrny medal wywalczyła Ukrainka Iryna Lishchynska (4:01.63), a brązowy jej rodaczka Nataliya Tobias (4:01.78). Zawiodła mistrzyni świata na tym dystansie Maryam Yusuf Jamal, która odważnie zaatakowała już na 500 metrów do mety. Niestety nie wystarczyło jej potem sił by powalczyć nawet o brązowy medal. Ostatecznie zajęłą piąte miejsce dając się wyprzedzić jeszcze Lisie Dobriskey z Wielkiej Brytanii.

W niesamowitym stylu zapewnił sobie drugi złoty medal i drugi rekord olimpijski Kenenisa Bekele w biegu na 5000 metrów. Dyktujący niemal od początku tempo rekordzista świata szybko zmęczył swoich rodaków: brata Tariku i mistrza świata juniorów z Bydgoszczy Abrehama Cherkosa. O wiele dłużej za plecami Bekele utrzymywali się dwaj Kenijczycy Eliud Kipchoge i Edwina Cheruiyot Soi, jednak gdy rozpoczęło sie ostatnie okrążenie także i oni nie mieli szans w walce z Kenenisą. Najlepszy obecnie długodystansowiec na świecie zwyciężył w czasie 12:57.82 wyprzedzając o blisko 5 sekund mistrza świata z 2003 roku Eliuda Kipchoge i o 9 Edwina Cheruiyot Soi. Kolejny słaby występ zanotował Bernard Lagat, który rywalizację ukończył dopiero na dziewiątej pozycji.

Amerykanki po niepowodzeniu w sztafecie 4x 100 metrów tym razem zdobyły złoty medal w biegu rozstawnym 4x 400 metrów. Zwycięstwo nie przyszło im jednak łatwo, gdyż dopiero na ostatnich metrach Sanya Richards wyprzedziła reprezentantkę Rosji Anastasiyę Kapachinskayą. Ze znaczną stratą do liderek jako trzecia na metę dobiegła reprezentacja Jamajki. Brytyjki z mistrzynią olimpijską Christine Ohuruogu były dopiero piąte.

Zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych zwyciężyli także w tej samej konkurencji w rywalizacji panów. Czas uzyskany przez zespół amerykański w składzie LaShawn Merritt, Angelo Taylor, David Neville i Jeremy Wariner jest nowym rekordem olimpijskim – 2:55.39. Polacy zajęli siódmą pozycję z najlepszym tegorocznym wynikiem 3:00.32.

Jutro ostatnia konkurencja igrzysk – maraton mężczyzn z udziałem dwójki naszych długodystansowców: Arkadiuszem Sowa i Henrykiem Szostem.