kaczmarek
12 lutego 2022 Krzysztof Brągiel Sport

Rekord Kaczmarek, komfort Lewandowskiego


Natalia Kaczmarek z rekordem życiowym 51.58 na 400 m zajęła 2 miejsce podczas mitingu we francuskim Metz. Polka przegrała tylko z Femke Bol. Genialna Holenderka wynikiem 50.72 wyszła na czoło list światowych. Mocno otworzył sezon Marcin Lewandowski. 3:37.17 na 1500 m dało drugie miejsce i minimum na halowe mistrzostwa świata. 14 czas dnia na 3000 m uzyskał Aleksander Wiącek (8:08.47). W Toruniu minimum na HMŚ wywalczyła Iga Baumgart-Witan (52.89). W Dortmundzie z rekordem mitingu wygrała Justyna Święty-Ersetic (52.10).

Lis zdrowy i już kąsa

Jeśli ktoś martwił się o formę Marcina Lewandowskiego po kontuzji, może zluzować plecki. „Stary Lis” finiszował w Metz na drugim miejscu, ustępując tylko Abelowi Kipsangowi. 3:37.17 na otwarcie sezonu, to niespełna 2 sekundy lepiej, niż podczas inauguracyjnej hali 2021. Wynik oznacza też minimum na marcowe mistrzostwa świata w Belgradzie (3:39.00). Należący do „Lewego” rekord Polski wynosi 3:35.71.

– Jestem pewny, że dziś w normalnym biegu pobiegłbym nawet 3:35. Na początku było szalone tempo. Pierwsze 400 m w 52 sekundy to jest jakiś kosmos. Ale mimo wszystko, komfortowo, fajnie się czułem – relacjonował Lewandowski w mediach społecznościowych.

1500 m mężczyzn (podsumowanie)

  1. KIPSANG Abel (KEN) 3:36.23 PB
  2. LEWANDOWSKI Marcin (POL) 3:37.17
  3. LEMI Taddese (ETH) 3:37.29
  4. GRESSIER Jimmy (FRA) 3:37.41 PB
  5. ARESE Pietro (ITA) 3:37.86 PB
  6. GRETHEN Charles (LUX) 3:38.30 PB

Bol dystansuje Polki

Rywalizacja pań na 400 m została podzielona na 3 serie. W pierwszej triumfowała Lieke Klaver (52.49). W drugim biegu nie miała sobie równych Natalia Kaczmarek. Wynik 51.58 daje trzecią pozycję w polskich tabelach wszech czasów, jeśli chodzi o halę.

Trzecią serię pod swoje dyktando rozegrała Femke Bol. Holenderka otworzyła sezon od trzęsienia ziemi. 50.72 strąca Annę Kiełbasińską (51.10) z fotela liderki tegorocznych list. Ciekawe, jak wyglądałyby dzisiejsze rezultaty, gdyby Kaczmarek, Klaver i Bol pobiegły wspólnie…

Dla Holenderek robota nie skończyła się na czterysetce. Godzinę później wystartowały na 200 m, notując 1 i 2 czas dnia. Klaver pobiegła 23.27, Bol życiowe 23.37. W pokonanym polu zostawiły finalistkę IO na 100 m, Ajlę Del Ponte (23.68).

400 m kobiet (podsumowanie)

  1. BOL Femke (NED) 50.72 WL MR
  2. KACZMAREK Natalia (POL) 51.58 PB
  3. KLAVER Lieke (NED) 52.49
  4. BROSSIER Amandine (FRA) 52.65 SB
  5. LACOSTE Sokhna (FRA) 52.79 PB
  6. LAUS Camile (BEL) 52.90 PB

W Toruniu pierwsze w sezonie spotkanie z czterysetką odbyły dzisiaj: Iga Baumgart-Witan (52.89) i Kinga Gacka (52.99). W Dortmundzie z sezonem halowym przywitała się Justyna Święty-Ersetic, wygrywając z czasem 52.10. Minimum na HMŚ wynosi 52.90. Po sobotnich zmaganiach, mamy 4 Polki, które poradziły sobie z wskaźnikiem.

SUB 8:00 nie tym razem

W najmocniejszej, trzeciej serii biegu na 3000 m wystąpił w Metz Aleksander Wiącek. Polak finiszował na 12 pozycji z wynikiem 8:08.47. W związku z tym, że we wcześniejszych seriach dwóch zawodników uzyskało lepsze rezultaty, ostatecznie nasz zawodnik został sklasyfikowany na 14 miejscu. Wiącek objął prowadzenie na polskich listach. Sezon na krajowe zmaganie się z granicą 8 minut, można uznać za otwarty (minimum na HMŚ wynosi 7:50).

Rywalizację w Metz zdominowali Afrykanie. Wygrał halowy rekordzista świata na 1500 m, Samuel Tefera (7:37.45), przed Danielem Ebenyo (7:37.86) i Yassinem Haji (7:39.23). Liderem światowych tabel pozostaje zatem Berihu Aregawi (7:26.20 z Karlsruhe).

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.