New Balance 1080v12
tokioo
9 lipca 2021 Krzysztof Brągiel Sport

Olimpijski bunkier


215 sportowców, 67 lekkoatletów, 42 biegaczy – Polski Komitet Olimpijski przedstawił drużynę, która będzie nas reprezentować w Tokio. Bez publiczności, w rygorze sanitarnym, ale XXXII nowożytne igrzyska olimpijskie dojdą do skutku. Otwarcie zawodów już 23 lipca. Lekkoatleci ruszą do boju tydzień później. Sprawdzamy program zawodów, liczymy wielkich nieobecnych, z ciarkami na plecach przeglądamy olimpijski playbook.

Kiedy pobiegną Polacy?

Igrzyska oficjalnie wystartują 23 lipca i potrwają do 8 sierpnia. Biegaczy będziemy obserwowali w akcji od piątku 30 lipca. Pierwszego dnia lekkoatletycznych zmagań odbędą się m.in. eliminacje damskich: 800 i 100 metrów. Na obu dystansach mamy swoje reprezentantki: Joannę JóźwikAngelikę SarnęAnnę Wielgosz i Ewę Swobodę. Tego samego dnia odbędzie się finał męskich 10000 metrów. Bez Polaków w składzie, ale za to z takimi nazwiskami jak: CheptegeiBaregaKejelcha czy Kamworor.

250621 9

Następnego dnia w sobotę (31 lipca) zacznie się zabawa na męskie 800 metrów. Patryk DobekMateusz Borkowski i Marcin Lewandowski (o ile będzie chciał godzić dwa dystanse) o miejsca w kolejnej rundzie powalczą w sesji przedpołudniowej (różnica czasu +7 godzin). Finał osiemsetki panów planowany jest na wieczór 4 sierpnia (środa).

kusy 15

Koronne 1500 metrów „Lewego” wystartuje we wtorek (3 sierpnia). Tego samego dnia w blokach przykucną nasze sprinterki na 400 metrów. Do startu indywidualnego zostały zgłoszone: Natalia KaczmarekJustyna Święty-Ersetic oraz Iga Baumgart-Witan

5 sierpnia (czwartek) o awans do finału powalczy damska sztafeta 4×400 m. Nasze czołowe zawodniczki będą mogły liczyć na wsparcie: Małgorzaty Hołub-KowalikAnny KiełbasińskiejKornelii LesiewiczKingi Gacki i Dominiki Baćmagi. Walka o medale, gdzie liczymy na udany występ naszych pań, rozegra się 2 dni później (w sobotę 7 sierpnia).

poznanday20

Również 7 sierpnia w odległym Sapporo o godzinie 7 rano lokalnego czasu, wystartują maratonki. Polskę będą reprezentować: Aleksandra LisowskaAngelika Mach i Karolina Nadolska. Dzień później (8 sierpnia) w szranki z Eliudem Kipchoge staną Marcin ChabowskiArkadiusz Gardzielewski i Adam Nowicki.

lisu3

Gwiazdy, które nie zatańczą w Tokio

Tydzień temu informowaliśmy o problemach Sha’Carri Richardson, która nagrabiła sobie paląc marihuanę. Wielu amerykańskich sportowców ujęło się za sprinterką, twierdząc, że wypalenie blanta nie powinno wykluczyć z igrzysk. Amerykański związek lekkiej atletyki uznał jednak, że powołanie do olimpijskiej drużyny byłoby nie fair wobec innych zawodniczek i postanowił zrezygnować z usług Richardson.

Trzecia stumetrówka na tegorocznych listach (10.72) nie będzie jedyną wielką nieobecną igrzysk. Już wcześniej wiedzieliśmy, że w Sapporo zabraknie legendy biegów długich – Kenenisy Bekelego. Etiopczyk nie stawił się na trialsach, ponieważ uznał, że bieganie 35 km na 14 tygodni przed olimpijskim maratonem to poroniony pomysł. Problemów ze startem 1 maja w Sebecie nie mieli za to: KitataDesisa i Lema. To właśnie ta trójka reprezentować będzie Etiopię 8 sierpnia podczas męskiego maratonu.

W Tokio zabraknie też mistrza świata na 800 metrów. Donovan Brazier sensacyjnie odpadł podczas amerykańskich trialsów. To MurphyJewett i Hoppel zatańczą w Tokio walca na dwa okrążenia, tymczasem rekordzista USA potupie w domu nóżką przy nieśmiertelnej Macarenie.

Niepewne są losy mistrza świata na 1500 metrów. Timothy Cheruiyot finiszował 4 podczas kenijskich eliminacji, co teoretycznie wyklucza go z udziału w igrzyskach. Problemy z przepisami antydopingowymi ma jednak wicemistrz kraju Kamar Etyang. Pojawia się więc światełko w tunelu dla Cheruiyota, który mógłby „wskoczyć” na miejsce młodszego kolegi.

Playbook grozy

Playbook to swoista instrukcja obsługi dla sportowców, dziennikarzy, oficjeli. Zazwyczaj ma ułatwić życie uczestnikom sportowego wydarzenia. W przypadku playbooka dedykowanego zbliżającym się igrzyskom w Tokio, trudno jednak mówić o ułatwianiu czegokolwiek.

70 stron szczegółowych reguł postępowania w związku z epidemią COVID-19, to zbiór niemal więziennych zasad. Już na 14 dni przed wylotem do Japonii sportowcy są zobowiązani do zachowywania surowych reguł. Codzienny pomiar temperatury, unikanie kontaktów międzyludzkich, używanie maski tak często, jak to możliwe. Wyjątki? Wedle olimpijskich standardów maskę można zdjąć do posiłku, treningu i snu. Choć z treningami też nie ma co się specjalnie rozpędzać, bo jeśli ćwiczymy wewnątrz – zakrywanie ust i nosa nadal obowiązuje.

Sportowcy, gdy już dotrą do Kraju Wschodzącego Słońca zostaną zbunkrowani w apartamentach i będą pod ciągłą kontrolą. Ma o to zadbać dedykowana aplikacja, ale też regularny kontakt z CLO (COVID-19 Liaison Officer). Codzienne testy, izolacja i ostre kary za nieprzestrzeganie reguł – tak ma wyglądać rzeczywistość w wiosce olimpijskiej. – Lekceważący stosunek do stosowania masek oraz dystansu społecznego, może skutkować konsekwencjami dyscyplinarnymi – czytamy w playbooku. 

Jakie to konsekwencje? Od ostrzeżeń, przez wykluczenie z igrzysk, dyskwalifikację i kary finansowe, po deportację.

tokyo34

Jeszcze kilka tygodni temu na olimpijskich arenach mieli zasiąść lokalni kibice. Jednocześnie zaznaczano, że będą mogli nagradzać sportowców jedynie oklaskami, powstrzymując się od krzyku. Dziś, w związku z wprowadzonym w Japonii stanem nadzwyczajnym, wiemy już, że XXXII IO zostaną przeprowadzone bez jakiegokolwiek dopingu. Jak surowe jest podejście japońskich organizatorów pokazuje finał piłkarskiego Euro 2020. W najbliższą niedzielę w Londynie na słynnym Wembley walkę Anglików z Włochami obejrzy na żywo 67 000 kibiców. Na olimpijskich arenach usłyszymy jedynie ciężki oddech sportowców i 90 sekundowe rozmowy z dziennikarzami (maksymalnie 1.5 minuty mogą poświęcić atleci na rozmowę z mediami w strefie mieszanej).

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.