New Balance 1080v12
 
9 marca 2008 Redakcja Bieganie.pl Sport

Mistrzostwa Świata – euforia, łzy i skandal w Walencji


a565_524.jpg

Skrajne emocje towarzyszyły zawodnikom startującym w Halowych Mistrzostwach Świata w Walencji. Euforia Jeleny Sobolewej po poprawieniu rekordu świata na 1500m przeplatała sie z dramatem płotkarzy Susanny Kallur i Dayrona Roblesa, a także skandalami organizacyjnymi. Polacy swój udział w mistrzostwach zakończyli z dorobkiem dwóch brązowych medali.

Szczególnie zapadającym w pamięć wydarzeniem zakończonych dziś mistrzostw był niewątpliwie halowy rekord świata, który ustanowiła Jelena Sobolewa – 3:57.71. Rosjanka poprawiła swoje osiągnięcie z początku lutego bieżącego roku, kiedy to podczas mistrzostw kraju uzyskała czas 3:58.05. Dla naszych kibiców najważniejsze są brązowe medale wywalczone przez Tomasza Majewskiego w pchnięciu kulą i Monikę Pyrek w konkursie skoku o tyczce.

Pomimo wielu szczęśliwych chwil nie zabrakło także kilku prawdziwych dramatów. Jednym z nich była kontuzja odniesiona przez rekordzistkę świata na dystansie 60 m przez płotki – Susannę Kallur. Szwedka po zwycięskim biegu w eliminacjach, tuż przed startem w półfinale, odniosła kontuzję podczas rozgrzewki i nie pojawiła się już na bieżni. O równie wielkim pechu może mówić kolejny z faworyzowanych płotkarzy – Dayron Robles. Kubańczyk podczas swojej serii eliminacyjnej na skutek domniemanego falstartu, który popełnił Xiang Liu, a którego nie zasygnalizował sędzia, został w blokach i nie zdołał nadrobić straty do pozostałych zawodników. Potknięcia sędziowskie powtarzały się także przy okazji rywalizacji pięcioboistek, również podczas biegów przez płotki.

Nie tylko sędziowie dopuścili się poważnych błędów. Swego rodzaju skandalem ze strony organizatorów było powtórzenie dekoracji najlepszych płotkarzy, ze względu na początkową pomyłkę w hymnie Chińskiej Republiki Ludowej.

Przez trzy dni zawodów bieganie.pl przygotowywało dla was krótkie raporty z każdej konkurencji biegowej, która odbyła się na bieżni hali Palau Velódromo Luis Puig w Walencji. Do zapoznania się z tymi relacjami zapraszamy pod poniższe adresy:

Warto wspomnieć, że już tradycyjnie najlepszą reprezentacją, spośród wszystkich, które pojawiły się w Walencji była drużyna Stanów Zjednoczonych, która zdobyła aż 13 medali (5 złotych, 5 srebrnych i 3 brązowe). Niewiele gorszy zespół desygnowała do startu w tych mistrzostwach Rosja – 12 medali. Trzecią pozycję w klasyfikacji medalowej zajęli Etiopczycy, którzy wywalczyli 6 krążków (3 złote, 1 srebrny i 2 brązowe). Polacy z dwoma brązowymi medalami sklasyfikowani zostali na 24 pozycji.

Z S B Suma
1. USA 5 5 3 13
2. Rosja 5 4 3 12
3. Etiopia 3 1 2 6
4. Wielka Brytania 1 4 0 5
5. Kuba 1 1 1 3
6. RPA 1 1 0 2
6. Szwecja 1 1 0 2
8. Australia 1 0 1 2
8. Portugalia 1 0 1 2
8. Chiny 1 0 1 2
..
24. Polska 0 0 2 2

Zdecydowanie wyżej nasi reprezentanci uplasowali się w drugiej klasyfikacji – klasyfikacji punktowej. Polacy zajęli tam ósme miejsce z 28 punktami na koncie. Zwycięstwo odnieśli Rosjanie (128 punktów), a druga pozycja przypadła Stanom Zjednoczonym (118). Z dużą stratą do prowadzącej dwójki, trzecią lokatę zajęli Brytyjczycy (58 punktów).

G S B 4 5 6 7 8 Suma
1. Rosja 5 4 3 1 6 1 4 3 129
2. USA 5 5 3 1 1 4 1 2 118
3. Wielka Brytania 1 4 0 0 2 2 1 0 52
4. Etiopia 3 1 2 0 0 1 0 0 46
5. Kuba 1 1 1 1 1 1 0 2 35
6. Ukraina 0 1 1 2 0 3 0 1 33
7. Hiszpania 0 0 1 3 1 0 1 2 29
8. Polska 0 0 2 1 0 3 1 0 28
9. Białoruś 0 3 0 1 0 0 0 0 26
9. Kenia 0 2 0 2 0 0 1 0 26

Na kolejne mistrzostwa świata pod dachem zapraszamy za dwa lata do Dohy (Katar). A tym razem dziękujemy Hiszpanom za ciekawe mistrzostwa: Gracias, Valencia!