28 sierpnia 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

Ibrahim Jeilan nieoczekiwanym Mistrzem Świata na 10000m, Farah drugi, Bekele nie ukończył.


Atrakcją wieczoru dla kibiców biegania miał być z pewnością bieg na 10000m mężczyzn. W stawce – same gwiazdy, ale według większości ekspertów liczyli się tylko dwaj zawodnicy, którzy mieli ze sobą stoczyć pojedynek o Mistrzostwo Świata. Tego rodzaju pojedynki rozpalają świadomość publiczności a w tym przypadku mieliśmy do czynienia z dwoma „niepokonanymi”  – Mo Farah nie doznał porażki w dziesięciu ostatnich biegach i w tym roku zdominował bieganie długodystansowe, natomiast Kennenisa Bekele NIGDY nie przegrał na 10000m, jednakże był to jego pierwszy start od półtora roku.

Cały świat zadawał sobie pytanie, czy Brytyjczyk jest w stanie zwyciężyć nie tylko z całą stawką znakomitych zawodników, ale również z wielkim mistrzem z Etiopii, i stać się pierwszym nie-afrykańskim mistrzem na 10000m od 1983 roku – to w tym roku Farah się urodził…

Niestety realizator transmisji pogubił się zupełnie i zamiast pokazywać finał na żywo, pokazywał z odtworzenia inne konkurencje. „Dzięki” konkursom skoku w dal i rzutu dyskiem na bieżnię przenieśliśmy się po dziesięciu minutach biegu… Na dziesięć sekund, by zaraz wrócić na skocznię. Strach pomyśleć co by się stało gdyby konkurs skoku w dal się wreszcie nie skończył, pewnie nie zobaczylibyśmy biegaczy w ogóle.

Na szczęście przez cały ten czas na bieżni nie stało się nic co zdecydowałoby o losach biegu. Pierwsze pięć kilometrów biegacze pokonali w 13:52.

Tymczasem dzięki szczodrości realizatora byliśmy w stanie oglądać bez końca radość medalistek w skoku w dal oraz zadowolone twarze kibiców, potem szeroki plan stadionu, i wreszcie na siódmym kilometrze dołączyliśmy do biegaczy.

W kilkuosobowej czołówce nie było Bekele!!! Kennenisa zszedł z bieżni… Nie był w stanie utrzymać kontaktu z czołówką i zrezygnował z walki.

10000m final 1

Czołowa trójka wbiega na ostatnie okrążenie
foto: Dorota Pietrewicz, World Photo Agency

Czołową grupę prowadził Erytrejczyk Zersenay Tadesse, za nim Etiopczycy, Kenijczycy, Amerykanin Rupp i (oczywiście) Mo Farah. Czołówka stopniała do ośmiu zawodników, tempo rosło, a my mogliśmy podziwiać na żywo kolejne próby dyskobolek. ..

Na trzy okrążenia przed metą czołówka nadal biegnie razem, zawodnicy wzajemnie się pilnują, Tadesse na przedzie zmienia Mathathi z Kenii.  800m do mety – wszyscy razem! Będzie sprinterski finisz – Farah już w tym sezonie pokazał co potrafi!  Rusza Brytyjczyk na 600m! Na 400m do mety liczy się tylko Farah i dwóch Etiopczyków – Imane Merga i Ibrahim Jeilan. Merga odpadł na 300! Tylko Farah a za nim Jeilan. Ostatni wiraż, Brytyjczyk pierwszy a za nim coraz bliżej Etiopczyk.

Na ostatniej prostej Farah nie dał rady piorunującemu finiszowi Jeilana!!! Zwycięstwo Etiopii ale to nie wielki mistrz Bekele a Jeilan jest mistrzem świata! Farah zdobył srebro, brąz dla drugiego Etiopczyka, Imane Mergi. Wspaniała końcówka i walka do ostatnich metrów – jednak Farah jest do pokonania. I jednak Bekele nie dał rady… Z jednej strony w Etiopii smutek – wielki mistrz niestety zawiódł, z drugiej strony wielka radość, ponieważ złoto i brąz dla Etiopii!

10000m final 2
Ibrahim Jeilan wbiega na metę przed Mo Farahem (w niebieskiej koszulce dublowany zawodnik)
foto: Dorota Pietrewicz, World Photo Agency

W wywiadzie tuż po biegu Bekele stwierdził, że nie czuł się za dobrze, coś mu dolegało i nie był w stanie nawiązać walki. Nie wykluczył startu na 5000m.

ROZMOWA Z FARAHEM

Wyniki

Msc Zawodnik Kraj Rok ur. Wynik
1 Ibrahim Jeilan GASHU ETH 89 27:13.81
2 Mo FARAH GBR 83 27:14.07
3 Imane MERGA ETH 88 27:19.14
4 Zersenay TADESSE ERI 82 27:22.57
5 Martin Irungu MATHATHI KEN 85 27:23.87
6 Peter Cheruiyot KIRUI KEN 88 27:25.63
7 Galen RUPP USA 86 27:26.84
8 Sileshi SIHINE ETH 83 27:34.11
9 Paul Kipngetich TANUI KEN 90 27:54.03
10 Matt TEGENKAMP USA 82 28:41.62
11 Rui SILVA POR 77 28:48.62
12 Daniele MEUCCI ITA 85 28:50.28
13 Stephen MOKOKA RSA 85 28:51.97
14 Scott BAUHS USA 86 29:03.92
15 Yuki SATO JPN 86 29:04.15
16 Juan Carlos ROMERO BERNAL MEX 77 29:38.38
Hassan MAHBOOB BRN 81 DNF
Kenenisa BEKELE ETH 82 DNF
Byron PIEDRA ECU 82 DNF

Możliwość komentowania została wyłączona.