New Balance 1080v12
 
28 lutego 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

Halowe Mistrzostwa Europy – zapowiedź


banner goteborg


Mistrzostwa Europy w Göteborgu są najważniejszą imprezą tegorocznego sezonu halowego. Długo oczekiwane zawody rozpoczną się już dziś od rywalizacji kulomiotów, a zakończą w niedzielę finałowymi biegami sztafet 4x 400 m. Podobnie jak przed dwoma laty liczymy na kilka medali i udane starty polskich zawodników. Bieganie.pl przez trzy dni na bieżąco relacjonować będzie wydarzenia z hali Scandinavium.

Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce rozgrywane są od 1966 roku. Pierwsze cztery edycje nosiły nazwę europejskich igrzysk halowych (ang. European Indoor Games), a od 1970 r. oficjalnie nazywa się je halowymi mistrzostwami naszego kontynentu. W kilkudziesięcioletniej historii zawodów tylko raz gospodarzem mistrzostw była Polska. W 1975 najlepsi lekkoatleci rywalizowali w katowickim Spodku, gdzie triumf święcili m.in. nasi świetni płotkarze: Leszek Wodzyński i Grażyna Rabsztyn.

Łącznie nasi lekkoatleci wywalczyli w Katowicach 10 medali. To o dwa mniej niż podczas rekordowych dla nas mistrzostw w Rotterdamie (1973), ale też 5 więcej niż podczas ostatnich mistrzostw w Paryżu, gdzie wywalczyliśmy 5 krążków. W stolicy Francji na podium stawali: Adam Kszczot i Anna Rogowska (złoto), Marcin Lewandowski (srebro) oraz Lidia Chojecka i Bartosz Nowicki (brąz). Niemal wszystkich tych zawodników zobaczymy także w Göteborgu (wyjątkiem jest Lidia Chojecka, która odpuściła sezon halowy) i to właśnie z nimi wiążemy nasze największe nadzieje medalowe.

Copyright © Adam Nurkiewicz. All rights reserved., www.mediasport.pl
Copyright © Adam Nurkiewicz. All rights reserved, www.mediasport.pl

Adam Kszczot i Marcin Lewandowski po raz kolejny udowodnili, że pomimo nieudanych dla nich Igrzysk Olimpijskich w Londynie wciąż pozostają w światowej czołówce biegów średnich. Obaj na każdym tegorocznym mityngu plasowali się w pierwszej trójce, obaj są też zdecydowanymi faworytami do wywalczenia medali w swoich konkurencjach: 800 m (Kszczot) i 1500 m (Lewandowski).

Wszyscy kibice lekkiej atletyki zastanawiają się, jak na formę Adama Kszczota wpłynęła zmiana trenera na Zbigniewa Króla. Halowy Mistrz Europy oraz rekordzista Polski na 800 m do Göteborga poleciał z dobrym nastawieniem:
Jadę na HME w osobie obrońcy tytułu, więc na pewno chcę pobiec po medal. Wiadomo jednak, że to jest sport i wszystko może się zdarzyć. Na razie nie wiem, kto będzie moim największym rywalem – to okaże się po wyklarowaniu się list startowych. W końcowej fazie przygotowań czułem się bardzo dobrze, choć wiadomo, zmęczenie treningami też dawało się we znaki. Formę szykowaliśmy na HME więc wszystko powinno być dobrze – uspokaja kibiców zawodnik Orlen Teamu. 
Na kresce biegu na 800 m nie zobaczymy Marcina Lewandowskiego, wicemistrza HME sprzed dwóch lat. Rekordzista Polski na 1000 m pobiegnie na 1500 m. "Lewy" także poluje na medal, co potwierdził w niedawnym wywiadzie dla PZLA.

-Czuję się dobrze. Stać mnie na mocne bieganie i jadę do Göteborga by dać z siebie wszystko, a jaką pozycję to przyniesie – zobaczymy.
Dziewiąty zawodnik IO nie żałuje, że tym razem nie pobiegnie na swoim koronnym dystansie i zaznacza, że bieg na 1500 m to traktuje jako przygotowanie do sezonu letniego:
-Na pewno się jeszcze nie wydłużam. To tylko taki chwilowy manewr, w sezonie halowym. Wciąż będę się koncentrował na 800 metrach. A hala jest dla mnie dobra, bo robię dużą wytrzymałość, szczególnie w tym roku. Po roku olimpijskim postanowiliśmy z trenerem skupić się na odbudowie wytrzymałości. Po kontuzji, z powodu której straciłem przed igrzyskami trzy tygodnie przygotowań robiłem pracę beztlenową, żeby ten „gaz” szybko przyszedł, żeby złapać formę na igrzyska. Dlatego trudno się dziwić, że zgubiłem przez to trochę wytrzymałości. Dlatego teraz celem było skupienie się na dłuższym dystansie i to w startach halowych mi służy.

bartosz nowicki

Brązowego krążka z HME w Paryżu będzie bronić Bartosz Nowicki, który dwa lata temu w świetnym stylu stanął na podium biegu na 1500 m.

-Jestem wiecznym optymistą. W tym roku na HME mam 9 czas wśród zgłoszonych biegaczy i nie jestem stawiany w gronie faworytów.  Na ME w Helsinkach jechałem z 17 wynikiem, ale mimo to zająłem ostatecznie dobre 5 miejsce. Lubię duże imprezy, one mnie podkręcają i sprawiają, że jestem sekundę-dwie szybszy niż zazwyczaj. Będę bronił medalu sprzed dwóch lat, ale nie obiecuję krążka. Obiecuję, że stanę z bojowym sercem na linii startu i dam z siebie wszystko na biegu. Mamy wymagających przeciwników, ale wierzę w optymistyczny wariant i swoje siły. 
Wkrótce na łamach bieganie.pl opublikujemy dłuższą rozmowę z Bartkiem. 
W biegu na 1500 m będziemy oglądać aż trzy Polki. Mistrzyni Polski na tym dystansie, Danuta Urbanik ma piąty wynik na listach, ale zaznacza, że o medalu będzie myśleć dopiero wtedy, gdy dostanie się do finału.
-Jak na razie nie stawiam sobie żadnych dużych celów, jedynie taki, aby pobiec bardzo dobrze i przede wszystkim dostać się do  finału. Wszystko ostatnio szło dobrze, bo nie chorowałam, z każdym dniem coraz lepiej czułam się na treningach. Zobaczymy na starcie, czy to dobry znak. 
O udanej końcówce przygotowań do największej imprezy sezonu halowego nie może mówić Angelika Cichocka:
-Przygotowywałam się solidnie, niestety choroby za wszelką cenę chciały pokrzyżować mi plany. Wczoraj odstawiłam antybiotyk, wiec nie wiem czego się spodziewać na starcie. Na pewno dam z siebie wszystko, niezależnie od tego jaka będzie dyspozycja – mówi 8 zawodniczka HMŚ z Istambułu.

Na 1500 m zobaczymy także mistrzynię Polski na 3000 m z hali, Katarzyną Broniatowską, która podobnie, jak koleżankom z reprezentacji, marzy się finał.

-Przede wszystkim dostać się do finału, a jak mi się to uda, to  będę walczyć o wszystko. Poza tym będą mobilizować mnie moje koleżanki, szczególnie Dana, z którą miałam wiele ciekawych pojedynków. Jeśli chodzi o przygotowania, to troszkę za długo byłam w Spale na obozie  i mam nią lekki przesyt. Cieszę się więc, że już niedługo start.

urbanik cichocka broniatowska
Biegną od lewej: Danuta Urbanik, Angelika Cichocka,
Katarzyna Broniatowska i Lidia Chojecka

Poza wspomnianymi zawodnikami o niespodziankę powinny powalczyć także Anna Rostkowska, a wśród mężczyzn Szymon Krawczyk, Mateusz Demczyszak i Dominik Bochenek. Indywidualną szansę na start w finale będzie miał także Grzegorz Sobiński. Na mistrza Polski na 400 m liczymy jednak bardziej w kontekście walki o medal naszej sztafety 4x 400 m.

Z grona polskich zawodników, którzy do Szwecji polecieli z myślą o rywalizacji w konkurencjach technicznych największe szanse na podium ma obrończyni tytułu Anna Rogowska. Jej tegoroczny wynik 4.63 plasuje ją na czwartym miejscu w gronie zawodniczek, które wystartują w konkursie skoku o tyczce.

Pełny skład reprezentacji Polski wraz z miejscami na liście zgłoszonych (sortowanymi według rekordów sezonu) i liderami tychże list.

Kobiety
800 m: 11. Anna Rostkowska – 2:03.67 (1. Elena Kotulskaia – 2:00.90)
1500 m: 5. Danuta Urbanik – 4:10.76 (1. Abeba Aregawi -3:58.40)
1500 m: 10. Katarzyna Broniatowska – 4:11.59 (1. Abeba Aregawi -3:58.40)
1500 m: 11. Angelika Cichocka – 4:11.79 (1. Abeba Aregawi -3:58.40)
Skok wzwyż: 11. Kamila Stepaniuk – 1.92 (1. Alessia Trost – 2.00)
Skok o tycze: 4. Anna Rogowska – 4.63 (1. Holly Bleasdale – 4.77)
Mężczyźni
400 m: 16. Grzegorz Sobiński – 47.14 (1. Brian Gregan – 46.07)
800 m: 3. Adam Kszczot -1:46.62 (1. Michael Rimmer – 1:46.55)
1500 m: 3. Marcin Lewandowski – 3:38.34 (1. Mahiedine Mekhissi-Benabbad – 3:36.95)
1500 m: 9. Bartosz Nowicki – 3:39.65 (1. Mahiedine Mekhissi-Benabbad – 3:36.95)
1500 m: 16. Szymon Krawczyk – 3:42.27 (1. Mahiedine Mekhissi-Benabbad – 3:36.95)
3000 m: 14. Mateusz Demczyszak – 7:57.99 (1. Hayle Ibrahimov – 7:39.59)
60 m ppł.: 14. Dominik Bochenek – 7.71 (1. Sergei Shubenkov – 7.50)
4x 400 m: Grzegorz Sobiński
4x 400 m: Adam Kszczot
4x 400 m: Łukasz Domagała
4x 400 m: Marcin Grynkiewicz
4x 400 m: Rafał Omelko
4x 400 m: Michał Pietrzak
Skok o tyczce: 19. Piotr Lisek – 5.50 (1. Renaud Lavillenie – 5.94)
Skok o tyczce: 19. Robert Sobera – 5.50 (1. Renaud Lavillenie – 5.94)
Skok w dal: 15. Adrian Strzałkowski – 7.88 (1. Alexander Menkov – 8.22)

Bieganie.pl w osobnym artykule na bieżąco informować będzie o wydarzeniach związanych z Halowymi Mistrzami Europy. Zachęcamy do częstych odwiedzin naszej relacji: Halowe Mistrzostwa Europy na żywo – artykuł aktualizowany.