7 marca 2014 Redakcja Bieganie.pl Sport

Bardzo udany początek Polaków na HMŚ w Sopocie


Sporo emocji już w pierwszej sesji pierwszego dnia Halowych Mistrzostw Świata w Sopocie dostarczyli nam zawodnicy startujący w Ergo Arenie. Cieszy przede wszystkim bardzo dobra postawa Polaków, którzy w większości awansowali do dalszej fazy mistrzostw.

IMG 9425

Rywalizacja biegaczy na Halowych Mistrzostwach Świata w Sopocie rozpoczęła się do biegów eliminacyjnych na 400 m kobiet. Już w pierwszej serii ze świetnej strony zaprezentowała się Justyna Święty. Mistrzyni Polski zajęła w niej drugie miejsce z czasem 52.13 i pewnie awansowała do półfinału. 

Wynik Polki jest jej nowym rekordem życiowym, trzecim czasem eliminacji i drugim rezultatem w polskich tabelach wszech czasów. Szybciej od Święty biegała jedynie rekordzistka Polski – Grażyna Prokopek (52.00).

IMG 9239

– Wynik przerósł moje oczekiwania – mówi Święty. – Liczyłam na rezultat ok. 52.5 i awans z czasem, jednak udało mi się pobiec znacznie szybciej. Jeśli chodzi o plan na półfinał, muszę najpierw porozmawiać z trenerem. Jest mało czasu na regenerację, ale mam nadzieję, że uda mi się pobiec około 52 sekund.

Druga z Polek, Małgorzata Hołub, zajęła trzecie miejsce w trzeciej serii. Jej wynik, 53.07, nie dał jej jednak awansu do dalszej fazy rywalizacji. Ponownie zobaczymy ją jednak w biegach sztafetowych.

IMG 9287

– Uzyskałam wynik zaledwie o 0.04 s gorszy od rekordu życiowego, można więc powiedzieć, że zrobiłam co mogłam, chociaż zawsze mogłoby być lepiej – powiedziała po biegu Hołub. – Zrobiłam jeden błąd taktyczny dając się wyprzedzić Holenderce, ale na finiszu się jej zrewanżowałam. W sztafecie liczymy na awans do finału, a w nim będziemy walczyć.

Najlepszy czas eliminacji uzyskała Nigeryjka Regina George, która jako jedyna uzyskała rezultat poniżej 52 sekund (51.60). Półfinały zaplanowano na godzinę 20:55.

Awans Omelki

W półfinale 400 m zobaczymy także Rafała Omelko. Polak, po bardzo dobrym biegu, zajął drugie miejsce w drugiej serii eliminacyjnej, dzięki czemu uzyskał automatyczny awans do dalszej fazy rywalizacji 400-metrowców. Wynik Omelki to 46.84.

IMG 9340

– Byłem nieco zaskoczony przebiegiem mojej serii – mówił po biegu zadowolony Omelko. – Nie spodziewałem się, że zejdę do krawężnika na pierwszym miejscu. Na drugim okrążeniu starałem się kontrolować bieg, ostatecznie wyprzedził mnie jeden rywal, ale liczy się awans. 

Najszybszym zawodnikiem eliminacji okazał się Chris Brown. Halowy mistrz świata z 2010 roku, zwycięzca ostatniej serii, uzyskał wynik 45.84.

Dory bieg i pewna kwalifikacja Pliś

W biegach eliminacyjnych na najdłuższym dystansie mistrzostw – 3000 m – pewny awans do biegu finałowego uzyskały wszystkie faworytki z rekordzistką świata, Genzebe Dibabą, na czele.

Kwalifikację do niedzielnego finału uzyskała również Renata Pliś. Polka, która przez blisko 2 km utrzymywała się na prowadzeniu, awansowała dzięki czasowi – 8:57.80. W swojej serii zajęła piąte miejsce, wyprzedzając m.in. mistrzynię USA – Gabrielle Grunewald.

IMG 9612

– Początek biegu był za wolny – powiedziała Pliś. – Trochę się wystraszyłam, że nie uda mi się zakwalifikować i dlatego postanowiłam wyjść na prowadzenie. Końcówka z kolei była bardzo szybka, ale udało się utrzymać wystarczająco blisko czołówki. W finale chciałabym poprawić rekord życiowy (8:53.74 – przyp. red.), ale zobaczymy jak się bieg ułoży.

Znakomity bieg Cichockiej

W fenomenalnym stylu zapewniła sobie awans do finału biegu na 800 m kobiet Angelika Cichocka. Mistrzyni Polski pewnie zwyciężyła w pierwszej serii z najlepszym wynikiem na tegorocznych listach światowych – 2:00.37!

IMG 9944

Dla Polki jest to także najszybszy bieg w karierze i zarazem drugi czas na krajowych listach all-time. Wynikiem 1:59.99 polskie tabele otwiera Lidia Chojecka, która mistrzostwa śledzi z trybun.

– Nie patrzyłam na wynik, chciałam po prostu wygrać ten bieg, bo tylko pierwsze miejsce dawało pewny awans – powiedziała po biegu zadowolona Cichocka. – Bieg był dobrze poprowadzony, udało się i wygrać i pobiec szybko, więc jestem podwójnie zadowolona. To nie był bieg na 100% moich możliwości. W finale jestem w stanie pobiec lepiej.

IMG 9999

Drugie miejsce w biegu z udziałem Cichockiej zajęła Anita Hinriksdottir. Młoda Islandka, która po biegu cieszyła się z ustanowienia nowego rekordu świata juniorek, została jednak zdyskwalifikowana.

W walce o medale zobaczymy więc Cichocką, Nataliię Lupu, Selinę Buchel, Chanelle Price, Marinę Arzamasovą i Lenkę Masną. Niespodzianką jest brak obecności w najlepszej szóstce, dotychczasowej liderki światowych list, Ajee Wilson ze Stanów Zjednoczonych.

Kszczot i Lewandowski również awansowali

Podobnie jak Cichocka, dzięki zajęciu pierwszego miejsca w swojej serii eliminacyjnej, awans do finału 800 m wywalczył Adam Kszczot. Polak od początku do końca kontrolował swój bieg i zwyciężył z czasem 1:45.76 – najlepszym wśród wszystkich startujących.

IMG 0242

– To był trudny, szybki bieg, ale udało się w odpowiednim momencie rozciągnąć stawkę i dobiec do mety na pierwszym miejscu – mówi Kszczot. – Finał na pewno będzie bardzo wymagający, ale stać mnie na wiele. W porównaniu z moimi pierwszymi halowymi mistrzostwami (4 lata temu) rywale są mocniejsi, ale ja również.

W finale zobaczymy również Marcina Lewandowskiego. 4 zawodnik ubiegłorocznych mistrzostw świata w Moskwie awansował dzięki czasowi (1:46.26). W swojej serii zajął drugie miejsce, ulegając jedynie wiceliderowi tegorocznych tabel światowych – Andre Olivierowi.

IMG 0123

– Planowałem wziąć ten bieg w swoje ręce jeśli tempo będzie zbyt wolne, ale okazało się to niepotrzebne – powiedział Lewandowski. – Nie lubię wolnych biegów. Moim atutem jest wytrzymałość, dlatego żałuję, że są tu tylko dwa biegi, a nie trzy jak zwykle. W finale byłbym zadowolony z każdego medalu, ale maksimum satysfakcji dałyby dwa medale dla Polski. Z Adamem jesteśmy wrogami na bieżni, ale przyjaciółmi poza nią. Dostałem od niego nawet zaproszenie na wesele.

Obok Polaków o medale w niedzielnym finale powalczą Mohammed Aman, Olivier, Andrew Osagie i Thijmen Kupers.

Pozostali Polacy także mogą uznać początek mistrzostw za udany. Awans do finałów uzyskali: Tomasz Majewski, Justyna Kasprzycka i Kamila Lićwinko.

Redakcja Bieganie.pl