philips
sydney
29 października 2022 Redakcja Bieganie.pl Newsy

Sydney McLaughlin chce pobić rekord świata Marity Koch


Sydney McLaughlin śmiało można uznać za najlepszą obecnie lekkoatletkę. W ciągu dwóch lat aż czterokrotnie poprawiała rekord świata na 400 m przez płotki. Na tegorocznych mistrzostwach świata pobiegła w czasie 50:68 s., co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w historii. McLaughlin jest też mistrzynią olimpijską z Tokio.

Teraz Amerykanka stawia przed sobą nowe cele. W przyszłym sezonie zamierza spróbować swoich sił w biegu płaskim na 400 m. Jeszcze nie wie czy będzie to łączyć z biegiem płotkarskim czy skupi się wyłącznie na nowym dystansie.

Na mistrzostwach świata w Eugene McLaughlin zdobyła też złoto w sztafecie 4×400 m. Na swojej zmianie pobiegła w czasie 47.91 s. To siódmy najlepszy wynik, jeśli chodzi o starty w sztafetach.  

Amerykanka nigdy nie biegła indywidualnie na 400 metrów w zawodach seniorskich. W 2018 roku, kiedy była jeszcze w młodszej grupie wiekowej pobiegła w czasie 50,07 s.  

McLaughlin bardzo ambitnie podchodzi do nowego dystansu. Jej trener Bobby Kersee (mąż i szkoleniowiec słynnej Jackie Joyner-Kersee) przyznał, że jego podopieczna będzie chciała poprawić 37-letni rekord świata Marity Koch (47.60 s.)

Tylko dwa razy zdarzyło się, że zawodnik zdobył medal zarówno w biegu płaskim na 400m, jak i w biegu przez płotki na jednych igrzyskach. Byli to Amerykanie Harry Hillman i Frank Waller, którzy zdobyli po jednym medalu w obu konkurencjach na Igrzyskach w Sankt Louis w 1904 roku (Hillman dwa złote, Waller dwa srebrne). Wówczas nie było takiej konkurencji, jak teraz i startowali niemal wyłącznie zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych.

Jeśli chodzi o kobiety, to tylko pięć zawodniczek na jednych igrzyskach startowało zarówno na 400 m, jak i na 400 m ppł.

Foto: Sydney McLaughlin (Facebook)

Harmonogram Igrzysk Olimpijskich w Paryżu jest dostosowany tak, by łatwiej było zdobyć medale na obu dystansach. Po raz pierwszy w historii żadna z rund na 400 m i 400 m ppł nie odbywa się tego samego dnia. O podwójny triumf i tak będzie niezwykle ciężko, bo jeśli doliczymy do tego sztafetę, oznacza to starty codziennie przez siedem dni.