sittarf
26 marca 2024 Redakcja Bieganie.pl Newsy

Dominika Stelmach bez rekordu, Michał Koziarski szósty, Karolina Romańska ósma


Pisaliśmy ostatnio o próbie walki o rekord świata w biegu 12-godzinnym i na 100 mil Dominiki Stelmach, jednak naszej reprezentantce nie udało się zrealizować założeń. Podczas zawodów The 24hrs Sittard panowały na tyle fatalne warunki, że rywalizacja o rekordy zeszła na drugi tor.

W ramach zawodów The 24hrs Sittard rozegrano biegi 3, 6, 12 i 24-godzinne. Zawody odbywały się na pętli o długości 2029 metrów. Jak relacjonuje Dominika Stelmach na swoim profilu w social mediach: -„Zaczęliśmy o 16 w trakcie wichury i lekkiego deszczu. Plus 6 stopni. Potem był grad. Zrobiło się przeraźliwie zimno, ale nagle wyszło słońce. Od razu wiatr w żagle. Niestety tylko na kilkadziesiąt minut. Po zachodzie odczuwalna zaczęła spadać poniżej zera. Pierwszy raz zmieniłam buty i skarpetki, gdy czułam że „kalafiory” są blisko. Niestety szybko zaczęło znowu padać. Nie było szans na rekord w takich warunkach. Poza tym przyjechałam przeziębiona i trzeba było zachować rozsądek„.

Ostatecznie Stelmach przebiegła „jedynie” 61.53 km w cztery i pół godziny (średnie tempo 4:22 min/km).

obraz 1

W 24-godzinnej kategorii wystartował również Michał Koziarski (LKS Sieraków Sląski), który osiągając dystans 204,162 km, zajął ósme miejsce. W kategorii kobiet szóste miejsce zajęła Karolina Romańska, która przebiegła 107,857 km. Zwyciężyli Tibor Erős z Węgier (260,535 km) oraz Simone Durry z Niemiec (191,299),

Na najkrótszym 3-godzinnym dystansie zwyciężył Jacek Dudek z klubu UKS Lider Siercza, który pokonał 41,168 km.

Wyniki biegu

Bądź na bieżąco
Powiadom o
guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tedsy
Tedsy
19 dni temu

Jak była przeziębiona to było nie jechać, albo nie startować, a nie potem żale że padało…

Zibi
Zibi
19 dni temu
Reply to  Tedsy

Dokładnie, biegniesz nie jęcz, jęczysz nie biegnij

Olek
Olek
18 dni temu
Reply to  Zibi

A Tobie pozostało jęczenie w internecie bo z biegania nic nie wychodzi

Szymon
Szymon
18 dni temu

Ciekawy wynik zwycięzcy biegu trzygodzinnego. To jakaś trzecia setka maratonu warszawskiego

Marian
Marian
18 dni temu
Reply to  Szymon

Ale nikt nie pisał, że ten bieg trzygodzinny to miał rangę większą niż puchar sołtysa. Przeważnie tak jest na takich festiwalach, że nie każdy dystans jest super obsadzony. Zawsze możesz za rok jechać i podciągnąć poziom w górę.

Rhett
Rhett
17 dni temu
Reply to  Marian

Można podciągnąć w dół?

Marian
Marian
17 dni temu
Reply to  Rhett

Można nawet biec tyłem do przodu.