22 grudnia 2010 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Jak biegacze spędzają święta?


Boże Narodzenie to okres zwolnienia, odpoczynku, świątecznego obżarstwa. Jak biegacze spędzają święta? Czy w tym okresie buty biegowe chowają do szafy? Poznajcie zwyczaje świąteczne Marcina Chabowskiego, Angeliki Cichockiej, Eweliny Sętowskiej-Dryk, Adama Kszczota i Mariusza Giżyńskiego.

Marcin Chabowski – finalista Mistrzostw Europy w Barcelonie na 10000 m

marcin.jpg
(http://www.marcinchabowski.pl/)

Święta spędzam w zawsze w gronie rodzinnym, jeszcze mi się nie zdarzyło wyjechać na obóz treningowy. Nie mam specjalnych świątecznych zwyczajów, robię to, co większość, czyli jem kilogramy ciasta i oglądam telewizję – w tym roku nie odpuszczę sobie „Kevina samego w domu”;) Jeśli chodzi o prezenty, to bliskim kupuję coś praktycznego, coś co będą mogli używać na co dzień. Osobiście lubię także dostawać rzeczy, które mi się potem przydadzą. Kiedyś pod choinką znalazłem ozdobną figurkę, teraz kurzy się na półce. W dzieciństwie najbardziej cieszyły mnie modne zabawki, pamiętam, że bardzo cieszyłem się, gdy dostałem G.I. Joe – czyli zabawkę żołnierza;) W święta trener nie odpuszcza mi z treningiem, w Wigilię zawsze biegam coś szybszego, a w Boże Narodzenie wybieganie. Z okazji świąt życzę wszystkim biegowym zapaleńcom dużo wytrwałości i sił do spalania świątecznych kalorii.

Angelika Cichocka – uczestniczka Mistrzostw
Europy w Barcelonie  na 800 m

ang.jpeg


Święta Bożego Narodzenia, w przeciwieństwie do Wielkanocnych, spędzam zawsze w domu z rodziną. Wtedy nigdy nie mam zaplanowanego obozu. Jeżeli chodzi o zwyczaje świąteczne to w mojej rodzinie dopiero w dzień Wigilii staje w domu choinka i wszyscy razem ją przystrajamy. Kiedy nie trenowałam, to wtedy na mojej liście prezentów do Mikołaja nie było butów biegowych, lecz narty, łyżwy. Pamiętam, że bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam wymarzone rękawiczki żeglarskie 🙂 W święta  raczej stopuje z treningami, zazwyczaj robię jedynie rozbiegania. Cięższe treningi zostają na później. Mój żołądek jest i tak wystarczająco zestresowany! Wszystkim czytelnikom bieganie.pl i biegaczom życzę wesołych świąt!
Ewelina Sętowska-Dryk, brązowa medalistka ME w sztafecie 4×400, wielokrotna medalistak MP na 800 m

ewelina.jpg
Ewelina z najbliższymi

Święta Bożego Narodzenia zawsze spędzałam z rodziną. Teraz ma to dla mnie jeszcze większe znaczenie, aby w tym rodzinnym czasie być z moim synkiem i mężem. Jeśli chodzi o świąteczne zwyczaje to moim „ulubionym” jest zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę. Często buszowałam po sklepach w Wigilię, bo nie miałam wszystkich prezentów 🙂 Najbardziej ze świątecznych zwyczajów lubię, kiedy tradycyjnie powtarzamy ten sam scenariusz. Zaczynamy czytaniem Pisma Świętego, fragmentu o narodzinach Chrystusa. Potem dzielimy się opłatkiem i zasiadamy do kolacji Wigilijnej. Zawsze próbuje wszystkich potraw, ale najwięcej miejsca zostawiam na moje ulubione racuchy. Potem wyznaczamy pomocnika Świętego Mikołaja, który rozdaje prezenty. Czasami trzeba powiedzieć wierszyk, albo zaśpiewać, żeby dostać swoją niespodziankę. Na koniec wszyscy śpiewamy kolędy. Zawsze cieszę się z prezentów, które dostałam, a o tych nietrafionych nie mówię, nie chcę, żeby ktoś się obraził 😉  W tym okresie świątecznym, trening nie jest dla mnie priorytetem. Pierwszy dzień świąt mam zawsze wolny. Pozdrawiam i życzę czytelnikom bieganie.pl Wesołych Świąt oraz szampańskiego Sylwestra!!!


Adam Kszczot – brązowy medalista Mistrzostw Europy w Barcelonie i Halowych Mistrzostw Świata w Doha na 800 m

adam1.png

Święta zawsze spędzam w domu rodzinnym na wsi. Jeśli zdarzyło mi się być w tym okresie na obozie, to z trenerem zawsze zjeżdżaliśmy do domów na Wigilię. Tradycyjna jest u mnie oczywiście uroczysta kolacja Wigilijna. Nigdy w święta nie odpuszczam z treningiem. Trenuję równie mocno i w określonym cyklu. Młodsi zawodnicy z mojej grupy mogą sobie pozwolić, na dzień wolnego, ale ja podejmuję prace do końca. Nigdy nie zdarzyło mi się dostać prezentu, który miałem ochotę wyrzucić prosto do kosza 😉 Jak miałem 5 lat, dostałem klocki lego, którymi bawiłem się tak długo, aż nie pogubiłem wszystkich elementów. To był super prezent.

Mariusz Giżyński, 12. zawodnik Mistrzostw Europy w Barcelonie w maratonie.

IMG_1474.JPG

Zawsze spędzam Wigilię z najbliższą rodziną, resztę Świąt jestem w pracy 🙂 Trenuję, ale raz dziennie.  W Święta tylko biegam, zapominam o firmie i klubie, to czas dla rodziny. Kilka razy w drugi dzień Świąt jechałem na obóz. Wymarzony prezent? Jak każdy lubię dostawać prezenty, ale nie mam aż tak wiele materialnych marzeń… Obciachowe i niepotrzebne prezenty dla mnie to ciepły sweter, którego nigdy nie założyłem, lub perfumy, które wywietrzały. W zeszłym roku dostałem na gwiazdkę CB radio, którego nie miałem czasu do dzisiaj zestroić.  Świąteczne Życzenia dla wszystkich lubiących biegać i lubiących biegaczy profesjonalistów, dużo zdrowia i życiówek!