Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

WMRA i ITRA razem?

WMRA i ITRA razem?

Jak podają nieoficjalne źródła trwają rozmowy "zjednoczeniowe" dwóch federacji biegów górskich, czyli World Mountain Running Association i International Trail Running Association.

WMRA powstało w 1984 roku. Mimo, że od 2002 roku działa pod egidą IAAF, to ponieważ biegi górskie na razie nie dostąpiły zaszczytu bycia dyscypliną olimpijską to zawsze traktowane były przez IAAF po macoszemu, co przekładało się także na krajową pozycję biegów górskich.

ITRA powstała dopiero w 2013 roku, być może częściowo w odpowiedzi na deprecjonowanie pozycji biegów górskich przez IAAF. Rozwija się zdecydowanie bardziej prężnie niż WMRA.

Problem z istnieniem dwóch odrębnych organizacji zaczął się w momencie kiedy ITRA zaczęła organizować swoje własne Mistrzostwa Świata. Okazało się wtedy, że mamy w roku dwa razy Mistrzostwa Świata na podobnym dystansie (WMRA od lat organizuje Mistrzostwa Świata w długodystansowym biegu górskim, które akurat w tym roku odbywają się w Polsce, w Karpaczu - 3 razy Śnieżka)
 

Adam Klein, Bieganie.pl: "Dobrze, że rozmowy zjednoczeniowe trwają, przynajmniej jeśli chodzi o organizację samych Mistrzostw, jak rozumiem ma to mieć jakiś związek z IAAF. Pytanie tylko, czy nie będzie to jakiś sposób jakim IAAF będzie chciał znowu umniejszyć pozycje biegów górskich? Powiedzmy sobie szczerze, że dzisiaj lekkoatletyka bieganiem stoi. Nikogo poza wąskim gronem zawodników i ich rodzin nie interesują rzuty czy skoki. Nie przypadkowo PZLA próbuje co jakiś czas wprowadzać jakieś sposoby "nadzorowania biegania" bo widzi, że tylko tu jest potencjał. Więcej, dzisiaj mało kogo interesuje bieżnia. Tymczasem biegi uliczne rozwijają się niesamowicie. A biegi górskie a zwłaszcza ultra mają wg mnie z medialnego punktu widzenia ogromny potencjał. Wiem, że to jest wywrócenie lekkoatletyki do góry nogami ale moim zdaniem albo IAAF się do tego dostosuje albo za kilkanaście lat zostanie niszową organizacją śniącą o dawnej potędze "królowej" sportu. ITRA. WMRA i WMA (World Marathon Majors) powinni ściśle z IAAF współpracować ale to oni powinni dyktować warunki bo ludzi już nie interesuje co się dzieje na bieżni jeśli trwa to dłużej niż kilka minut. Wszystkie te biegowe organizacje stać jest na zorganizowanie Mistrzostw Świata w bieganiu, gdzie na przestrzeni kilku dni odbywają się różne konkurencje, od ulicznych 5-10km, poprzez maraton aż do biegów górskich na krótszych, dłuższych i ultra dystansach."

Będziemy się rozmowom zjednoczeniowym przyglądać.