Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
New Balance More Trail

New Balance More Trail

Test Bieganie.pl

W ostatnich dniach najczęściej zadawanym pytaniem jest to o morsowanie. Jednak gdy przystawimy ucho do środowiska biegaczy, to równie popularnym okaże się to w jakich butach biegać zimą. Czy specjalne buty na tę porę roku poza górami również są konieczne? Jeśli tak to na co zwrócić uwagę przy ich wyborze? Na te pytania odpowiem przy okazji recenzji butów New Balance More Trail.

Na biegowych forach użytkownicy regularnie pytają o to jakie biegowe buty wybrać do lasu czy na szutrowe ścieżki. W mojej opinii, o ile nie mieszkasz w wysokich górach, najlepszym butem do biegania w każdym terenie będzie zwykły asfaltowy but. Biegając np. w NB 1080v10 można z powodzeniem trenować na twardym chodniku, parkowych ścieżkach oraz leśnych duktach. Gdy mamy możliwość posiadania tylko jednego buta treningowego takie wyjście będzie najlepsze. 
Jednak gdy możemy sobie pozwolić na drugą parę butów treningowych, warto zastanowić się nad butem z trochę bardziej agresywnym bieżnikiem. Taką propozycją od marki z Bostonu jest More Trail. Przydadzą się one szczególnie zimą gdy spadnie śnieg, a także wiosną czy jesienią gdy leśne ścieżki, po którym biegamy wykazują skłonności do zamieniania się w błotniste szlaki po większych opadach deszczu.

 

Co nam daje New Balance More Trail czego nie da zwykły but asfaltowy? Przede wszystkim bieżnik. Ten jest głębszy i szeroko rozstawiony. Wg mnie jest to bardzo uniwersalnie zaprojektowana podeszwa zewnętrzna. Odstępy pomiędzy kołkami pozwalają na bieganie zarówno po sypkim podłożu (piach czy suchy śnieg) jak i po mokrym, przyklejającym się błocie czy wilgotnym śniegu. Nie jest to but przeznaczony na bardzo ciężki teren gdzie błoto wręcz zasysa przy każdym kroku. More Trail zostały zaprojektowane jako but w lżejsze warunki, ale przez to jest on uniwersalny i bez problemu można w nich dobiec do lasu zwykłą asfaltową drogą.

Wypustki na podeszwie nie są tak wysokie jak w butach do biegania w bardzo wymagających warunkach. Dlatego komfortowo można biegać w nich po asfalcie czy kostce brukowej i kompletnie nie czuć jakbyśmy biegli po klockach LEGO, a właśnie takie wrażenie można odnieść biegając w wielu butach z bardzo długimi kołkami. Mimo tego, że podeszwa zewnętrzna jest wykonana ze wzmacnianej gumy, odpornej na stanięcie na ostrym kamieniu to jest ona bardzo giętka. Efekt ten osiągnięto poprzez zastosowanie nacięć przez całą szerokość podeszwy. Powoduje to, że ruch stopy jest swobodny, a my nie czujemy się jak w bucie ortopedycznym. Takie nacięcia spotyka się też w butach innych producentów. Niestety taka budowa często powoduje, że po stanięciu na przeszkodzie (kamień, grubsza gałąź) but owija się wokół niej, a my czujemy jak ten kamień wciska się w podbicie naszej stopy. W omawianym More Trail zastosowano ciekawy zabieg wsadzenia pianki podeszwy środkowej pomiędzy nacięcia w podeszwie zewnętrznej. Działa ona w ten sposób, że but może wygiąć się w sposób naturalny dla stopy, ale nie można go zgiąć w drugą stronę. Pianka działa jak klin uniemożliwiając niepożądany ruch podeszwy. Prosty zabieg, a bardzo skuteczny.

Oczywiście tak jak w wielu butach terenowych, tutaj też guma z podeszwy zewnętrznej nachodzi na nos buta co ma nas ochraniać od uderzeń w przeszkody, czyli np. gałąź ukrytą pod śniegiem. Żeby minimalizować wagę, guma ta pociągnięta jest głównie na miejsce gdzie jest paluch. Uważam to za świetne rozwiązanie, bo jak już w coś uderzamy to raczej tylko paluchem lub drugim palcem i naciąganie gumy na całą przednią część buta niepotrzebnie dodaje wagi i sztywności.

Podeszwa środkowa to znany i przez wielu lubiany Fresh Foam. Dla osób biegających w butach ze stajni New Balance jest to już wystarczająca zachęta do sięgnięcia po but. Pianka ta wykazuje świetne proporcje pomiędzy miękkością, wagą a wytrzymałością. Drop w tych butach wnosi 4 milimetry, co pomaga w bieganiu w terenie, szczególnie przy bardziej stromych zbiegach. Wysokość podeszwy to około 30-34 mm. Podeszwa z pianki Fresh Foam w okolicach pięty nachodzi lekko na cholewkę. Daje to większą stabilność pięty bez konieczności stosowania dużych, niewygodnych plastikowych wkładek. Pięta w tym bucie jest też dobrze zaokrąglona i wystająca. Podejrzewam, że miało to ułatwić zbieganie ze stromych wzniesień. Jak na warunki warszawskie i bieganie w Lesie Bielańskim to patent działa, chociaż ja też nie łupię piętą tak by taka budowa buta była niezbędna.

A skoro podeszwa otula część cholewki to przejdźmy płynnie do podsumowania tej części buta. W przedniej części jest ona lekko wzmocniona poprzez położenie na niej lekkiej i sztywniejszej gumy. Przypomina ona w wyglądzie ścieg cienką nitką. Przyznam, że wygląda to fajnie, bo dodaje konstrukcji lekkości, ale niestety jest chropowata, więc zbiera się na nim błoto. Może nie jest to wielki problem, ale z gładkiej gumy zabrudzenia spływają same dzięki temu wracając do domu moja żona nie wręczałaby mi od razu mopa do mycia podłogi.

Cała cholewka jest wykonana przy pomocy technologii hydrofobowej. Oczywiście bieganie w głębokim, mokrym śniegu przez dłuższy czas spowodowuje, że skarpeta zrobi się mokra. Jednak gdy śnieg jest świeży, jest mróz, albo biegniemy kawałek po łące z rosą na trawie cholewka radzi sobie bardzo dobrze z nieprzepuszczaniem wody do środka. W tej kwestii jeśli nie mamy zamiaru brodzić w śniegu po kostki przez godzinę to wrócimy do domu raczej suchą stopą.

Ciekawy jest też sposób wiązania buta. Poza zwykłymi oczkami mamy też linkę, która ma na celu lepsze dopasowanie buta do stopy. Efekt ten jest delikatnie wyczuwalny, ale myślę, że w kolejnej odsłonie buta można dopracować właśnie ten aspekt. Jako biegacz z szeroką stopą mam czasem problem w doborze butów i ich odpowiednim zasznurowaniu. W New Balance More Trail stopa ma bardzo dużo miejsca, wręcz zakładając je pierwszy raz miałem wrażenie, że są za luźne mimo dobrze dobranego rozmiaru. Dosłownie po kilku minutach i poprawieniu sznurowania przyzwyczaiłem się do tego. Jednak osoba z wąską stopą powinna zdecydowanie przymierzyć but w sklepie przed zakupem. Efekt obszernego buta potęguje to, że cholewka w okolicy kostki jest niska. Jest to z jednej strony dobra cecha. Z drugiej jednak, osoby przyzwyczajone do klasycznych, mocno obudowanych, trailowych butów mogą czuć się niepewnie.

Moje odczucia? NB More Trail są na pewno butami uniwersalnymi i w zupełności wystarczającymi do biegania w terenach takich jak lasy w okolicach Warszawy. Nie są one sztywną, zabudowaną maszyną bojową do walki w Alpach stąd poradzą sobie w nich początkujący biegacze. Po pierwszym dziwnym odczuciu, że but nie trzyma nogi na drugim treningu te odczucie zniknęło. Biegałem w nich zarówno po śniegu jak i błocie i ani razu nie czułem, żeby stopa gdzieś uciekła. But jest na pewno komfortowy. Jako treningowa para sprawdzi się idealnie. Jednak do startów w lekkim przełaju czy do bardzo szybkich treningów wybrałbym zwykły but treningowo-startowy czy startowy jak np. NB 1500 lub 1400. Mimo że w More Trail bez problemu można wykonać przebieżki to charakterystyka buta jest zdecydowanie skierowana w stronę spokojniejszych, długich treningów.

Czy warto kupować but specjalnie na zimę gdy mieszkamy w mieście? Gdy miałem tylko jedną parę butów treningowych potrafiłem w nich biegać całą zimę. Da się wykonać każdy trening w zwykłych, asfaltowych butach nawet na śniegu. I to niezależnie czy jesteś na poziomie 60 czy 35 minut na dychę. Jednak gdy zasobność portfela na to pozwala wybór butów terenowych sprawi, że trening w śniegu czy błocie będzie bardziej komfortowy. Noga będzie bardziej stabilna i najprawdopodobniej będzie nam cieplej w stopy. Warto jednak pamiętać, że przy obecnych zmianach klimatycznych taki but będzie nam bardzo potrzebny tylko kilka/kilkanaście razy w roku. Z jednej strony, więc możemy kupić but, który będzie leżał w szafie i czekał na odpowiedni moment. Z drugiej jest to but, który wystarczy nam spokojnie na kilka lat.

No i jest jeszcze jeden aspekt. Ja w NB More Trail chodzę też po ciastka do cukierni, bo wbrew powszechnej opinii łatwiej się poślizgnąć idąc po ośnieżonym chodniku niż biegnąc po białym puchu w lesie. 

NB More Trail - męskie 449,99 zł 

NB More Trail - damskie 549,99 zł 

Bartłomiej Falkowski

Bartłomiej Falkowski

Biegacz o wyczynowych aspiracjach, nauczyciel wychowania fizycznego i wielbiciel ciastek. Lubi podglądać zagranicznych biegaczy i wplatać ich metody treningowe do własnego biegania.