Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Lavaredo i Western States 100

Lavaredo i Western States 100
W ostatni weekend czerwca 2014 działo się wiele nie tylko wokół masywu Mont Blanc. We włoskich Dolomitach ścigano się na prawie 120-kilometrowej trasie The North Face Lavaredo Ultra Trail. To kolejny etap Ultra Trail World Tour, który to cykl obejmuje wiele z najważniejszych biegów ultra na świecie. W wyścigu mężczyzn równie ważnym pytaniem, jak to kto wygra, było czy Anton Krupicka zdołał wykaraskać się z kontuzji i jest wreszcie gotów na podjęcie rywalizacji ze światową elitą. Amerykanin okazał się być w pełni sił i formy. Wygrał w czasie 12:42:31 przed swoim rodakiem Mike’iem Foote’em (12:57:38) i znanym z polskich szlaków Litwinem Gediminasem Griniusem (13:01:22). W rywalizacji kobiet zwycięstwo również przypadło w udziale USA. Najszybciej do mety dobiegła zwyciężczyni ubiegłorocznego UTMB – Rory Bosio, z czasem 14:29:54, druga była Włoszka Francesca Canepa (14:45:55), a trzecia Katia Fori (15:57:27).

Tymczasem za oceanem biegacze rywalizowali w piekącym słońcu Kalifornii, na szlakach gór Sierra Nevada. Od nieobecność dwukrotnego zwycięzcy z ostatnich lat, Timmy’ego Olsona, który przygotowuje się do startu w Hardrock 100, zwycięstwo odniósł jego kolega z teamu The North Face, Rob Krar („człowiek z brodą”, z którym wywiad publikowaliśmy TUTAJ). Rob pobiegł bardzo spokojnie i konsekwentnie, kontrolował przebieg wydarzeń w pierwszej części zmagań, kiedy to na czoło wysforował się Max King. W pewnym momencie Krar przyspieszył, zniwelował całą przewagę Kinga i jak Max sam to określił „przefrunął obok niego” w drodze po tryumf w Western States 100 (czas 14:53:22). Podium uzupełnili Seth Swanson – wielka niespodzianka zawodów, czas 15:19:39, oraz Dylan Bowman (15:36:41), który w końcówce wyprzedził zmordowanego Kinga. W rywalizacji kobiet zwycięstwo także padło łupem zawodniczki The North Face – Stephanie Howe, która nie dała szans rywalkom, przez większą cześć wyścigu utrzymując bezpieczne prowadzenie. Howe ukończyła WS100 z czasem 18:01:42, za nią przybiegły Larisa Dannis oraz Nathalie Mauclair.