New Balance Ellipse – pierwsze wrażenia z treningów biegowych
Buty do testów przekazał New Balance
New Balance Fresh Foam X Ellipse v1 to zupełnie nowy model buta biegowego w ofercie marki z Bostonu. Z tym modelem po raz pierwszy zetknąłem się kilka miesięcy przed jego premierą, podczas zamkniętego spotkania z technologami New Balance w Nowym Jorku, tuż przed TCS New York City Marathon. Jako zaproszone medium mogliśmy zobaczyć nadchodzące premiery produktowe – zarówno w segmencie obuwia, jak i odzieży. Część z nich wciąż przed nami, natomiast Ellipse właśnie debiutuje na rynku.
Obszerna recenzja technologiczna pojawi się niebawem.
New Balance Ellipse to but dla amatorów
To model zaprojektowany przede wszystkim z myślą o komforcie i codziennym użytkowaniu. New Balance nie ukrywa, że Ellipse ma być butem, który równie dobrze odnajdzie się podczas spokojnego biegania, jak i w codziennym stylu życia. Nie jest to model o charakterze wyścigowym ani treningowy „szybki but”, jego naturalnym środowiskiem są spokojne biegi, regeneracyjne rozbiegania i aktywność rekreacyjna. But mówi nam o tym już od samego początku, wystarczy zajrzeć do środka – wkładka do buta krzyczy: Fun Comfort. For everyday runs.
Statystyki amatorskiego biegania jasno pokazują, że zdecydowana większość uczestników biegów masowych porusza się w tempach znacznie spokojniejszych niż te obserwowane w sporcie wyczynowym. W przypadku biegu na 5 kilometrów duża część amatorów osiąga tempo w przedziale 6:00–7:00 min/km, a nieco szybsi biegają w okolicach 5:30–6:00 min/km. Co ważne, są to tempa startowe – codzienne treningi wykonywane są zazwyczaj jeszcze wolniej. I właśnie w tej przestrzeni Ellipse ma odnaleźć swoje miejsce.
Technologia i konstrukcja w New Balance
Ellipse wykorzystuje piankę Fresh Foam X, czyli rozwiązanie amortyzacyjne dobrze znane z takich modeli jak 1080, More czy 880. To technologia zaprojektowana przede wszystkim z myślą o komforcie biegania – jej zadaniem jest tłumienie nierówności nawierzchni oraz zmniejszenie obciążenia mięśni podczas spokojnych treningów.
Warto przy tym pamiętać, że w ofercie New Balance funkcjonują dwie główne platformy pianek. Fresh Foam X odpowiada za komfort i amortyzację, natomiast FuelCell – stosowany m.in. w modelach Rebel, SC Trainer czy SC Elite– odpowiada za dynamikę i sprężystość odbicia. Ellipse zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy.
New Balance Ellipse & New Balance 1080 v15
But posiada drop 8 mm, podczas gdy wiele modeli New Balance w ostatnich latach operowało w okolicach 6 mm. W praktyce oznacza to bardziej klasyczne ustawienie stopy i nieco większe odciążenie łydki, co dla wielu amatorów może być rozwiązaniem bardziej komfortowym.
Cholewka została wykonana z przewiewnej siateczki. Jej konstrukcja jest miękka i dobrze dopasowuje się do stopy. Wokół buta poprowadzono dodatkową taśmę stabilizującą pełniącą jednocześnie funkcję elementu odblaskowego.
Język jest częściowo zintegrowany z cholewką, dzięki czemu nie przesuwa się podczas biegu. Zarówno język, jak i zapiętek są wyraźnie wyściełane, co zwiększa komfort użytkowania i pozwala mocniej zasznurować but bez uczucia ucisku na stopę.
Pod względem dopasowania Ellipse można określić jako model standardowy, choć w moim odczuciu jest on nieco bardziej przestronny niż Rebel. W porównaniu z modelem 1080 dopasowanie jest bardzo zbliżone.
Wygląd
Jedną z pierwszych rzeczy, które zwracają uwagę w modelu Ellipse, jest jego stylistyka. Ellipse czerpie inspirację z kultowych projektów New Balance z lat 90., ale jednocześnie ma wyraźnie nowoczesny charakter. Dynamiczną sylwetkę podkreślają odblaskowe panele i wyraźne linie konstrukcyjne, które nadają butowi wrażenie ruchu. Zestawienie odcieni zieleni, limonki i szarości tworzy spójną kompozycję, uzupełnioną graficznymi detalami i subtelną, trójwymiarową fakturą materiału.
Kolorystka zielona i różowa
W praktyce oznacza to, że Ellipse można potraktować jako but bardzo uniwersalny. W jednej parze można wyjść do pracy, zrobić spokojny trening biegowy, a później załatwić codzienne sprawy na mieście.
Takie podejście do obuwia sportowego jest dziś coraz bardziej widoczne również w środowisku biegaczy. Coraz częściej w parkach spotykamy osoby trenujące w klasycznych zestawach ubrań – bawełnianych koszulkach, skarpetkach czy frotkach, zamiast pełnego zestawu technicznej odzieży. Ellipse dobrze wpisuje się w ten styl aktywności.
Wrażenia z użytkowania
W dniu pisania tej recenzji – 5 marca 2026 roku, but oficjalnie trafił do sprzedaży. Oznacza to, że praktycznie nikt nie miał jeszcze czasu, aby przeprowadzić w nim długoterminowe testy. Ja otrzymałem but na kilka tygodni przed premierą.
Mój kontakt z modelem obejmuje cztery treningi o łącznym dystansie około 40 kilometrów i… wiele spacerów. Choć to niewiele, pozwala już określić charakter buta, a na pewno lepiej złapać taką recenzję niż żadną. Zakładając Ellipse na stopę, pierwsze wrażenie jest bardzo jednoznaczne – to model nastawiony na komfort. Cholewka miękko otula stopę, a gruba podeszwa skutecznie tłumi kontakt z podłożem. Jednocześnie podstawa buta jest stosunkowo szeroka, dzięki czemu całość daje poczucie stabilności.
Pierwszy trening
Pierwszy bieg był ciekawym doświadczeniem. Początkowo nie sprawdzałem dokładnej specyfikacji buta – chciałem ocenić jego charakter bez sugerowania się parametrami technicznymi. Już po kilku kilometrach wyraźnie poczułem jednak inną pracę łydki. Dopiero później okazało się, że wynika to z wyższego dropu.
Pierwsze wrażenia wyglądały następująco: do około 800 metrów bardzo komfortowo, między 1 a 3 km pojawiło się uczucie innej pracy łydki, od około 3 km bieg ustabilizował się i kolejne kilometry przebiegały już bardzo płynnie. Każdy następny trening był już w pełni komfortowy, czyli noga szybko się adoptowała do nowego buta. Zaznaczę, że nie biegam na co dzień w butach tego typu, a raczej treningowych – treningowo-startowych.
Przebiegłem w nim kilka rytmów oraz ostatni km szybciej po 4:45 min/km. Ellipse poradził sobie z tym bez problemu, choć wyraźnie czuć, że nie jest to but zaprojektowany z myślą o szybszym bieganiu i jednak trzeba trochę włożyć mocy w wybicie.
Charakter buta w biegu
Największe zalety Ellipse pojawiają się przy spokojnych tempach.
Podczas biegów typu easy run but jest bardzo komfortowy. Amortyzacja dobrze tłumi nierówności nawierzchni, a szeroka podstawa zapewnia stabilność. Ellipse dobrze sprawdza się również jako but regeneracyjny – szczególnie w dniach następujących po cięższych jednostkach treningowych. Miękka amortyzacja pozwala odciążyć zmęczone nogi i wykonać spokojny trening w komfortowych warunkach.
Bieżnik zapewnia dobrą przyczepność na asfaltowych ścieżkach i parkowych alejkach. Podczas testów nie miałem problemów z przyczepnością nawet na luźniejszym podłożu.
Plusy i minusy
Najczęściej wskazywaną wadą może być waga buta 273 g (rozmiar 43 EU). Ellipse jest cięższy niż bardziej dynamiczne modele New Balance, takie jak Rebel. Nie jest to jednak waga, która znacząco wpływa na komfort biegania przy spokojnych tempach. W segmencie butów treningowych o wysokiej amortyzacji podobne wartości są dość typowe.
Zalety
Do największych zalet Ellipse należą:
bardzo wysoki komfort
stabilna konstrukcja
uniwersalność zastosowania
atrakcyjna stylistyka
korzystniejsza cena w porównaniu z topowymi modelami treningowymi marki
Cena modelu jest zauważalnie niższa niż w przypadku 1080 v15, co dla wielu biegaczy może być istotnym argumentem. W dniu premiery to 200 zł różnicy na korzyść Ellipse.
Podsumowanie
New Balance Fresh Foam X Ellipse v1 to model zaprojektowany przede wszystkim do spokojnego biegania i codziennego użytkowania. Najlepiej sprawdzi się u osób, które szukają wygodnego buta do easy runów, treningów regeneracyjnych lub aktywnego stylu życia. Nie jest to model stworzony z myślą o szybkich treningach czy startach w zawodach.
Jego największą siłą jest komfort oraz uniwersalność. Ellipse to jeden z tych butów, które równie dobrze sprawdzają się podczas treningu, jak i poza nim i właśnie w tym tkwi jego największy potencjał.
Manager sportowy z kilkunastoletnim doświadczeniem. Współpracował z klubami sportowymi, topowymi sportowcami, artystami i influencerami z różnych branż. Od 2019 roku jest częścią redakcji Bieganie.pl, gdzie każdego dnia wdraża strategie marketingowe i odpowiada za całościowy rozwoju portalu. Biega od 2022 roku.