philips
 
21 października 2015 Redakcja Bieganie.pl Zdrowie

Woda kokosowa – cudowny izotonik?


W 2014 r. roku wypito na świecie 590 mln litrów wody kokosowej, a w tym roku spożycie wzrośnie o 15 proc., szacuje firma badawcza Canadean. Odżywcze właściwości modnego napoju idealnie wpisują się w panujące trendy zdrowotne, szczególnie jeżeli chodzi o zamienniki dla wysokosłodzonych napojów gazowanych i izotoników dla sportowców. 

W ciągu ostatnich dziesięciu lat produkcja wody kokosowej wzrosła o 60 proc., a największe rynki to Indie, USA i Brazylia. Woda kokosowa cieszy się coraz większą popularnością także w Polsce, a w wielu sklepach można kupić 100-procentowo naturalną wodę pochodzącą prosto z orzecha kokosowego (niezbyt dojrzałego, jeszcze zielonego – starsze pozbawione są cennych składników, którym płyn zawdzięcza miano „eliksiru życia”).

Wody kokosowej nie należy mylić z mleczkiem kokosowym, które pozyskuje się z miąższu owoców kokosowych. Woda pozbawiona jest tłuszczu, w który obfituje mleczko. Cena to mniej więcej 10 złotych za 500 ml – zależy od producenta, miejsca kupna oraz objętości. Ze znalezieniem jej na sklepowych półkach nie powinno być problemu. Dostępne są w dyskontach, delikatesach, sklepach ze zdrową żywnością czy też online.

Moda, trendy i dobra reklama to jedno, ale właściwości, zastosowanie i działanie to drugie. 

Co więc stoi za rosnącym sukcesem wody kokosowej?

Woda kokosowa to naturalny, chłodzący i odżywczy napój. W jej skład wchodzą witaminy z grupy B oraz spora ilość witaminy C, minerały i witaminy. Poziom elektrolitów jest identyczny jak w ludzkim osoczu, przez co nadaje się idealnie jako napój izotoniczny podczas biegania oraz tuż po nim (dzięki odpowiedniej osmolalności). Woda kokosowa jest do tego niskokaloryczna. 100 ml zawiera około 20 kalorii i ma pięć razy mniej cukru niż napoje gazowe i soki. Jest polecana przez dietetyków ze względu na łatwo przyswajalne składniki oraz energetyczne węglowodany.

Imponująca jest lista zalet wody kokosowej. 

  • Ma ona właściwości antybakteryjne, antywirusowe i przeciwgrzybiczne, dzięki zawartości kwasu laurynowego,
  • pomaga w regulacji ciśnienia krwi, przeciwdziała skurczom mięśni, dzięki zawartości witamin z grupy B,
  • pozytywnie wpływa na stan skóry, paznokci i włosów oraz układu nerwowego dzięki zawartości magnezu i potasu,
  • przyspiesza przemianę materii dzięki zawartości aktywnych bioaktywnych enzymów,
  • w przypadku skutków odwodnienia oraz anemii dobroczynne działanie wykazuje zawartość potasu,
  • nie zawiera laktozy i jest antyalergiczna,
  • zawiera kinetykę, czyli roślinny hormon wzrostu, wspomaga więc budowę masy mięśniowej,
  • działa antyoksydacyjnie,
  • wspomaga usuwanie etanolu z organizmu,
  • reguluje, nawilża i zapobiega starzeniu się skóry.
Moim zdaniem:

W trosce o zdrowie i urodę jesteśmy w stanie zrobić wiele i wiele poświęcić, tak też było u mnie z wodą kokosową i jej specyficznym smakiem. Naturalny smak jest dla mnie nie do przełknięcia – nawet kiedy udaję, że go nie czuję i biorę pod uwagę dobroczynne właściwości napoju. Po prostu nie potrafię się przemóc. Na szczęście na rynku pojawiły się również inne warianty smakowe, które stanowią pewną alternatywę. Zielona herbata (bogata we flawonoidy) tworzy z kokosem przyjemnie znośną mieszankę. Co kto lubi. Co do działania, trudno ocenić, czy faktycznie woda kokosowa ma tak zbawienne działanie. Kwestia regeneracji skóry, wzmocnienia organizmu, regulacja ciśnienia czy przyspieszenie przemiany materii to raczej skutek długofalowego spożywania.

Duży plus należy się za właściwości nawadniające. Napój nie tylko daje uczucie sytości (może być traktowany jako przekąska), ale również dobrze gasi pragnienie. Jest lekkostrawny i nie powoduje zgagi, ani innych problemów żołądkowych na treningu. Jest zatem faktycznie dobrym izotonikiem i alternatywą dla suplementów. To nie tylko odczucie subiektywne. Podczas wysiłku nie czułam oznak odwodnienia (m.in. obniżenie możliwości wysiłkowych, ból głowy, suchość w jamie ustnej, zwiększone pragnienie, ciemne zabarwienie moczu), a po kilku dniach treningów skóra nie była wysuszona. Nawodnienie komórek jest więc na niezłym poziomie, więc można zaryzykować stwierdzenie, że ten specyfik się sprawdza. 

Dla tych, którzy cenią sobie naturalne produkty, pozbawione barwników i sztucznych konserwantów, a dodatkowo z różnych przyczyn nie mogą spożywać suplementów, woda kokosowa będzie dobrym wyborem. Ciekawym pomysłem jest jej użycie jako składnika koktajli lub tajskiej zupy kokosowej. Wydaje się, że ograniczać w jej wykorzystaniu może nas tylko własna wyobraźnia i fundusze.

10 złotych za pół litra może przy systematycznym spożywaniu nieco ostudzić zapał.