22 sierpnia 2014 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Wkładki do butów dla biegaczy – warto?


Przy bieganiu budowa i układ stopy odgrywają bardzo ważną rolę. Na stopach spoczywa ciężar całego ciała, przez to jeśli posiadają one defekt np. w postaci płaskostopia odbija się to na innych częściach naszego organizmu. To tak jakby cegły znajdujące się u podstawy budynku były w złym stanie, wtedy cała konstrukcja będzie się wypaczała grożąc zawaleniem. Dlatego warto przemyśleć zakup, między innymi, wkładek do butów.

1.jpg

 

Często można zauważyć jak biegacze poruszają się przygarbieni, kołysząc na boki, zamiast biec wyprostowani z uśmiechem na ustach. Czemu się tak dzieje, skoro wydaje nam się, że trening prowadzimy wzorowo i odżywiamy się też odpowiednio? Odpowiedzią może być  zastosowanie podejścia holistycznycznego, czyli że należy patrzeć w kontekście, a nie wybiórczo. Prostymi słowami chodzi o to, że defekt jednej części ciała może oddziaływać na te w zupełnie innym miejscu. 

Niezależnie od tego, czy bieg jest długi, czy też preferujesz krótsze dystanse zawsze chcesz odczuwać komfort. Oprócz tego, że całe ciało jest zmęczone, bolą mięśnie, być może i stawy, a jeszcze oddech staje się coraz bardziej „słyszalny”. Do tego dochodzi jeszcze ból stóp, który  przeszkadza w pokonywaniu kolejnych kilometrów. 

Mam płaskostopie i wiem jak czuje się biegacz na 25 kilometrze maratonu, kiedy meta jest jeszcze niewyobrażalnym marzeniem. Często po przebiegnięciu tak długiego dystansu stopy są bardzo obolałe, a po dotarciu do celu i zatrzymaniu się, każdy późniejszy krok jest cierpieniem. Jak to zminimalizować i poprawić komfort zarówno w trakcie jak i po bieganiu?

Funkcja stopy podczas biegania w uproszczeniu polega na tym ,żeby przy lądowaniu stanowiła amortyzację, oraz w sposób jak najbardziej efektywny dynamicznie odbijała się od podłoża. Im lepiej te dwie funkcje spełnia tym bieg jest efektywniejszy, co przekłada się na szybsze i jak najmniej obciążające organizm pokonywanie kolejnych kilometrów. Jeśli zbyt dużo wysiłku i energii włożymy w te dwie czynności (wylądowanie na stopie i odbicie), to nic dziwnego, że ma to wpływ na jakości biegu. 

Nie każde buty, mimo, że są produkowane z myślą o jakościowym bieganiu, zapewniają komfort i efektywny bieg każdej osobie. Tu należy podejść do stopy jak najbardziej indywidualnie.  Często nawet prawidłowo dobrana para butów nam tego nie daje i może czas pomyśleć o odpowiednich wkładkach? 

Ich głównym zadaniem jest działanie mające na celu odciążenie stopy oraz właściwości korekcyjne. Funkcjonują tak, żeby również oddziaływać lub niwelować defekty bioder, stawów, kręgosłupa i innych narządów naszego organizmu.  


Obserwując fora internetowe, zauważyłem, że biegacze mają dość duży wybór jeśli chodzi o wkładki specjalnie dla nich
. Są takie, które składają się z dwóch warstw: amortyzującą wstrząsy i działającą korekcyjnie. Jednak te osoby, które biegają w większości po miękkiej nawierzchni mogą wybrać jednowarstwowe z mniejszą amortyzacją. Są też wkładki trzywarstwowe, spełniające jeszcze dodatkowe funkcje, zapachowe (ukrywają nieprzyjemne zapachy), zabezpieczające przed powstawaniem odcisków oraz sprawiające, że stopa pozostaje sucha podczas wysiłku. W ofercie można znaleźć również żelowe oraz z materiału.     

Gdy stopa przez wiele kilometrów np. na trasach maratońskich, czy też jeszcze dłuższych, jest unieruchomiona w bucie to mimo, że posiada on otwory wentylacyjne, jest narażona na wiele negatywnych czynników np. przykry zapach, powstawanie otarć, bąbli itp. Na takie też sytuacje są odpowiednie wkładki, które posiadają działanie antybakteryjne. Zmniejsza się zakażenie skóry, a nawet palców i paznokci bakteriami, które wywołują grzybice i jej podobne choroby. Jeśli również posiadają formułę uwalniania składników zapachowych, wtedy też zapobiegają zbytniej intensywności nieprzyjemnego zapachu stóp związanego z poceniem się, nawet podczas wielogodzinnych zawodów. Ważne jest uczucie świeżości, które one gwarantują.  


Oczywiście wkładki to nie tylko ulga przy płaskostopiu i deformacji stopy
. Są one świetnym rozwiązaniem dla kobiet w ciąży, które nie rezygnują w tym okresie z rekreacji ruchowej. Kiedy waga biegaczek w stanie błogosławionym ulega zmianie, ma to wpływ na zachowanie się stopy, gdyż nacisk na nią się zwiększył. Tu wkładki mogą pomóc.    

 

2.JPG

Przy zakupie butów mamy do wyboru różne rodzaje ze względu na rodzaj naszych stóp i preferencji biegowych. Sprzedawcami najczęściej są biegacze, którzy podpowiedzą nam jaki produkt pasuje właśnie dla nas. Problem pojawia się w momencie jeśli okaże się, że jedna stopa potrzebuje buta z supinacją lub pronacją, a druga niekoniecznie. Może jest neutralna i co wtedy? Właśnie w takich przypadkach wkładka jest świetnym rozwiązaniem. 


Ja jednak polecałbym przed zakupem dokonać pomiarów, badania stopy w odpowiednich gabinetach
. W takich specjalistycznych miejscach wkładki zostaną dobrane indywidualnie do każdej stopy. Odbywa się to na podstawie badania komputerowego. Pierwszy etap to diagnoza statyczna, drugi odbywa się w czasie chodu czyli dynamicznie. Podczas badania można ustalić jak obciążanie stóp wpływa na kręgosłup i inne części naszego ciała. Dopiero po takiej specjalistycznej analizie warto dokonać zakupu. Są firmy, które same wykonują wkładki, inne na podstawie badań zlecają ich wykonanie współpracującym z nimi zakładom.   


Należy pamiętać, że wkładki nie są wieczne
. Trzeba je wymieniać na nowe zgodnie z  zaleceniami producenta. 


Na podstawie zapoznania się z ofertami oraz opinią różnych osób uważam, że warto zastanowić się nad zakupem wkładek. Według mnie: 

1) wpływają na poprawienie stabilności, 

2) dopasowują stopę do buta,

3) poprawiają komfort biegu odciążając miejsca naszego ciała narażone na obciążenia i nadwyrężenia,  

4) poprawiają amortyzację,  

5) niwelują defekty i niedoskonałości naszych stóp,

6) mogą niwelować zapobieganie kontuzjom,

7) zmniejszają obtarcia, wystąpienia obrzęków i bąbli naskórnych,

8) pozostawiają stopę suchą, 

9) wpływają na zmniejszenie lub uniknięcie nieprzyjemnych zapachów, 

10) nie można wykluczyć efektów placebo, ale jeśli to ma wpłynąć na nasz komfort i lepsze samopoczucie, to dlaczego nie?

Redakcja Bieganie.pl