NB 1080v12
 
28 października 2014 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Testujemy Fenix 2 od GARMINA


Garmin Fenix 2 to, przynajmniej na podstawie naszego testu, zegarek sportowo-turystyczny z najwyższej półki. Dlaczego? Pozwala monitorować wiele dyscyplin sportu. Mnogość jego funkcji sprawia, że dokładne sprawdzenie ich wszystkich byłoby dłuższe niż maraton. Właśnie dlatego przygotowaliśmy dla Was obszerny test wyłącznie funkcji biegowych.

caly2.JPG
Garmin Fenix 2.


Zapowiadając przed kilkoma miesiącami Garmin Fenix 2 pytaliśmy samych siebie czy będzie to hit. Poniżej odpowiedź na to pytanie.

Pierwsze wrażenia

Po otwarciu pudełka, które samo w sobie prezentuje się znakomicie, odnajdujemy sporo gadżetów. Nie tylko zegarek, ale też stację dokującą, pasek pulsometru, wymienny pasek zegarka na rzepy, zapasowe trzpienie do montowania pasków zegarka, ładowarkę z trzema wymiennymi końcówkami (do sieci europejskiej, brytyjskiej i amerykańskiej), śrubokręty oraz instrukcje w kilku językach. Naprawdę jest tego dużo. Po chwili przychodzi refleksja: za tą cenę nie mogło być inaczej.

Koperta Fenixa 2 wykonana jest z tworzywa termoplastycznego wzmocnionego elementami stalowymi, osłona z zakrzywionego szkiełka mineralnego, a pasek z polireutanu. Wszystko razem wydaje się być bardzo porządne. W ręku czuć ciężar (92 g), który tylko dopełnia wrażenia solidności.

pudelko.JPG
Opakowanie Garmin Fenix 2.

Fenix 2 poza niewielką, czerwoną obwódką wokół jednego z przycisków jest cały czarny. Jest ładnym, zdecydowanie męskim, zegarkiem, który swobodnie mogę nosić na co dzień, choć nie do garnituru, czy eleganckiej koszuli. Koperta jest bardzo wysoka. Ma aż 17 mm. Zajęło mi chwilę nim do tego przywykłem.

Sterowanie zegarkiem

Zegarek ma inną strukturę menu niż Garminy Forerunnery. Pierwszy raz się z nią zetknąłem i początkowo miałem problem by trafić do głównego menu ustawień. Okazało się, że jeden z klawiszy w inny sposób reaguje na naciśnięcie, a inny na  przytrzymanie. Po dokonaniu tego odkrycia reszta okazała się łatwa do opanowania – Fenix 2 posiada pięć przycisków: podświetlenie, góra, dół, enter, cofnij.  Zaglądanie w instrukcje nie było konieczne.

Przełączanie kolejnych ustawień menu nie jest zbyt płynne. Przejścia pomiędzy kolejnymi kartami oddzielają zauważalne momenty wczytywania.

  na_reku.JPG
Fenix 2 na ręku.

Wyświetlacz

Fenix 2 posiada monochromatyczny wyświetlacz LCD o rozmiarze 31×31 mm i rozdzielczości 70×70 pikseli. Pierwsze, co rzuca się w oczy to odwrócone kolory. Tło jest czarne, a wyświetlany tekst biały*. Taka zmiana, choć na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo znacząca, to w moim odczuciu w niewielkim stopniu wpływa na czytelność wyświetlania.

*Garmin przed niespełna miesiącem wprowadził na rynek wersję z czarnymi napisami na jasnym tle.

Większy wpływ na czytelność obrazu ma szkiełko osłaniające kopertę. Zakrzywienia na brzegach sprawiają, że zmniejszeniu uległ kąt pod którym swobodnie można odczytywać dane z zegarka. To rozwiązanie zupełnie do mnie nie przemawia.

caly.JPG
Garmin Fenix 2.

Fenix 2 podświetla tarczę na czerwono. To nietypowe rozwiązanie sprawdza się całkiem dobrze. Bez problemów w ciemności można odczytać wskazania tarczy.

Profile

Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w Fenixie 2 są oddzielne profile dla poszczególnych sportów. Dla każdego z nich możemy zdefiniować wszystkie ustawienia i zapamiętać je. Oznacza to, że dla każdego z nich możemy określić np. inną liczbę stron danych i niezależnie w każdym profilu je modyfikować, używać innych autolapów, alertów, częstości próbkowania GPS itp. Przydaje się to nie tylko dla uprawiających wiele różnych dyscyplin, ale również przy samym bieganiu. Można mieć oddzielny profil na długie wybiegania, inny na szybkie treningi, a inny na zawody. Można raz zmodyfikować kilka profili i za każdym razem korzystać z najbardziej pasującego do aktualnych potrzeb.

trzy_pola.JPG
Ekran z trzema polami danych.

Pola danych

Wybór pól danych jest ogromny. Jest ich ponad sto. Znajdziemy zarówno te standardowe dotyczące dystansu, tętna i tempa (bieżącego, średniego, średniego z bieżącego okrążenia, średniego z poprzedniego okrążenia), jak i mniej typowe np. kompas, tempo pionowe czy wykres tętna. Aby ułatwić wybór pól danych pogrupowano je wg tematyki np. dystans, tempo, tętno, pływanie itp. Pomimo tego ułatwienia zmiana wyświetlanych danych zajmuje chwilę i wymaga odrobiny skupienia. Można ją wykonać w trakcie biegu, ale nie jest to komfortowe.

Dla każdego z profili możemy ustawić do czterech stron z danymi, a na każdej z nich do czterech pól. Daje to aż 16 możliwych do śledzenia na bieżąco danych. To więcej niż potrzebuję

cztery_pola.JPG
Ekran z czterema polami danych.

GPS

Możliwość wcześniejszego wgrywania danych o położeniu satelitów sprawia, że ich wyszukiwanie trwa zaledwie chwilę. Bardzo rzadko przekracza 10 sekund, a zazwyczaj nie przekracza 5 sekund. To niestety jedyna dobra rzecz jaką można powiedzieć o odbiorniku GPS.

satewlita_wyszukiwanie.JPG
Wyszukiwanie satelitów odbywa się błyskawicznie.

Początkowo nie zauważałem problemu. Wskazania GPS zazwyczaj zgadzały się z tym co działo się na trasie. Od czasu do czasu zdarzały się pewne odchyły, ale albo je bagatelizowałem, albo tłumaczyłem sobie, że z pewnością coś źle zrobiłem z dość skomplikowanym w końcu urządzeniu. Z czasem jednak stałem się bardziej krytyczny i wymagający w stosunku do nowej zabawki.

Na przemian kilka treningów było w porządku, żeby na następnym nagle przeskoczyć 300 metrów w 5 sekund. W końcu stało się to na tyle irytujące, że na trening, na którym ważna dla mnie jest znajomość osiąganych prędkości wybieram inny zegarek. Fenix 2 w większości przypadków poprawnie zlicza dystans i rysuje całkiem niezłe ślady, ale zdarzają mu się całkowite wpadki. Zdecydowanie zbyt często. Częściej w gęstym lesie niż na otwartej przestrzeni, ale i to nie jest zasadą.

B____d.jpg
Przykładowy błąd wskazań GPS. W obie strony biegłem po tej samej trasie. Miejscami odległość pomiędzy wyrysowanymi śladami sięga ponad 200 m (w skali). Na wykresie tempa widać duże nieregularności w pierwszej części biegu, kiedy wskazania były nieprawidłowe.

Jest wiele mankamentów, które jestem w stanie wybaczyć zegarkom do biegania, ale nie słabo działający GPS. Priorytetem jest dokładne mierzenie czasu, dystansu i tętna. Cała reszta jest w mniejszym bądź większym stopniu tylko dodatkiem. Gdy nie są sprawne fundamenty to żadne wodotryski nie pomogą.

Pulsometr

Pasek pulsometru jest wygodny i nie powoduje żadnych otarć. Fenix 2 szybko wyszukuje sygnał pulsometru, choć dopiero po wczytaniu GPS. Nie odbywa się to jednocześnie. Wskazania pulsometru nie odbiegały od tego co odczuwałem. Jeden raz w trakcie treningu straciłem sygnał pulsometru i nie mogłem go przywrócić nawet po kilku kolejnych wyszukiwaniach. Sygnał sam powrócił po 8 km. Poza tym jednym zdarzeniem działał bez zarzutu.

zestaw_1.JPG
Fenix 2 z opaską i transmiterem pulsometru.

Ciekawą opcją jest wykres przedstawiający przebieg tętna w czasie, który można oglądać w trakcie trwania biegu. Pozwala to na analizę np. reakcji organizmu na stromy podbieg i czasu potrzebnego na dojście do „płaskiego” pulsu. Coś na co nigdy nie starcza mi czasu i ochoty po treningu.

tetno.JPG
Wykres przedstawiający przebieg tętna.

Trening

By rozpocząć trening wystarczy wejść w jeden z profili np. Bieg. Odczekać chwilę na wyszukanie satelitów oraz pulsometru. Zegarek zgłasza gotowość i naciskamy start. Międzyczasy można łapać ręcznie lub przy pomocy funkcji autolap. Można biec bez żadnych ograniczeń lub ustawić alerty tętna czy tempa. Przewijanie stron danych, zatrzymywanie stopera i łapanie międzyczasów odbywa się intuicyjnie, a przyciski chodzą znakomicie.

Aby zaplanować bardziej skomplikowany trening niż zwykłe wybieganie należy skorzystać z Garmin Connect. Przy jego pomocy można zaplanować praktycznie każdy wymyślony przez nas trening o dowolnym stopniu skomplikowania. Dla każdego z kroków możemy ustalić pewne cele typu: dystans, czas, tętno, a także widełki tętna czy tempa, w którym chcemy się mieścić. O każdym przekroczeniu zakresu poinformuje nas alarm.

trening.JPG
Przykładowy zaplanowany trening przy pomocy Garmin Connect wykonywany na Fenixie 2.

Fenix 2 posiada wbudowany kalendarz, do którego przy pomocy Garmin Connect możemy wgrywać z wyprzedzeniem treningi (zarówno te stworzone przez nas samych, jak i te przygotowane przez zespół Garmina) na nadchodzące tygodnie. Zegarek w żaden sposób nie przypomni nam o treningu na dany dzień, ale bez problemu odnajdziemy go w kalendarzu.

Przydatną opcją jest zatrzymanie treningu z opcją późniejszego wznowienia. Jeżeli robimy dłuższy postój, czy bierzemy udział w imprezie etapowej warto jej używać. W trakcie wstrzymania nie łączy się wtedy z satelitami ani nie wyszukuje sygnału pulsometru. Pozwala to na oszczędzanie energii. Po wznowieniu na nowo wyszukuje sygnały.

Po zakończeniu treningu następuje jego zapisanie co trwa zaskakująco długo. Im więcej czasu spędziliśmy na treningu tym dłużej. Po biegach w granicach 20-25 km nawet z pół minuty.

Historia

W Fenixie 2 możemy przeglądać szczegóły zakończonych treningów. Sposób w jaki zostało to rozwiązane nie jest jednak zbyt fortunny. Wszystkie kolejne lapy wraz  z szczegółami tworzą jedną stronę, którą należy przewijać. Przy szybkim przewijaniu prawie zawsze zegarek się lekko zawiesza. Po kilku sekundach działa dalej, ale brakuje tej czynności płynności i zabiera zdecydowanie zbyt dużo czasu.

hoistoria.JPG
Podsumowanie zakończonego treningu.

W historii zapamiętywane są także osobiste rekordy na najpopularniejszych dystansach od 1 km do maratonu. Funkcja z pewnością z kategorii nie najpotrzebniejszych, ale przyjemnie czasami spojrzeć na swoje najlepsze rezultaty.

Alerty

Fenix 2 posiada możliwość ustawienia alertów dla stref tętna i tempa oraz zejścia z wyznaczonego szlaku. Dostępne są alarmy wizualne, dźwiękowe i wibracyjne. Alarmy są wystarczająco wyraźne i nie sposób ich przeoczyć. Alerty tempa nabrały sensu przy jednej z aktualizacji oprogramowania, gdyż od tego czasu odnoszą się nie do tempa chwilowego, a średniego danego odcinka. Wygodne udogodnienie przy treningach sterowanych tempem.

Zawieszanie

Kilkukrotnie zegarek zawiesił się podczas przeglądania historii do tego stopnia, że wymagał twardego resetu. Były to jedyne tego typu sytuacje, ale czytając na forum bieganie.pl uwagi innych użytkowników Fenixa 2  odniosłem wrażenie, że zdarza mu się to dość często i w różnych okolicznościach.

Funkcje automatyczne

Autolap – działa bez zarzutu, ustawiany wyłącznie na podstawie dystansu.
Autopause – mamy możliwość ustawienia progu prędkości, poniżej której pauza się włącza. Zważywszy jednak, że GPS wskazuje czasami niepoprawnie to pauza potrafi łączyć się gdy jesteśmy  ruchu lub gdy stoimy włączyć się niespodziewanie. Nie zrobiłem wielu testów tej funkcji, ale nie działała najlepiej, więc jej nie użytkowałem.

 

poziom_baterii.JPG
W menu zawsze można sprawdzić poziom naładowania baterii.

Dynamika biegu

Dzięki czujnikowi umieszczonemu w transmiterze pulsometru otrzymujemy dodatkowe dane o naszym biegu. Kadencję, czas kontaktu z podłożem oraz odchylenia pionowe. Traktuję te dane raczej jako ciekawostki. Choć udało mi się zaobserwować kilka zależności to żadnego dla nich zastosowania znaleźć się  nie potrafiłem.

dynamika.JPG
Przykładowe wykresy przedstawiające dynamikę biegu. Środkowy fragment z zdecydowanie krótszym czasem kontaktu z podłożem i wyższymi odchyleniami pionowymi był biegany zdecydowanie szybciej od reszty.

VO2Max, Symulator Wyścigu

Jedną z ciekawych funkcji dodatkowych Fenixa 2 jest szacowanie poziomu sportowego, który tym wypadku utożsamiany jest z VO2Max (maksymalnym poborem tlenu w ml/(min*kg)). Szacowanie odbywa się na podstawie porównania tempa i tętna treningu w odniesieniu do tętna maksymalnego. Podaje praktycznie takie same wyniki zarówno po biegach wolnych jak i szybkich. Można zaobserwować spadki czy wzrosty o jeden punkt między treningami czy delikatne zmiany długoczasowe i zazwyczaj potwierdzało się to z moimi odczuciami. Na podstawie szacunkowego VO2Max zegarek określa na jakie wyniki stać nas na zawodach na najpopularniejszych dystansach. Szacunki w moim przypadku są bliskie rzeczywistości. Niestety całość zawodzi, gdy zawiodą wskazania GPS na treningu.

symulator_wyscg.JPG
Symulator wyścigu podający zbyt optymistyczne szacunki po treningu, na którym szwankował GPS.

Asystent odpoczynku, Training Effect

Zakończonemu treningowi, w zależności od jego intensywności, przypisywane są punkty Training Effect (od 1.0 do 5.0). Pozwalają porównywać między sobą treningi. Z tym wskaźnikiem powiązana jest jeszcze inna funkcja – Asystent odpoczynku. W zależności od trudności zakończonego biegu poinformuje nas ona o tym jak długo powinniśmy odpoczywać przed kolejnym akcentem. Obie te funkcje są niezależne od najbardziej zawodnego elementu Fenixa – GPS. Liczba przyznawanych punktów w praktyce zależy tylko od tętna i długości trwania wysiłku.

Choć nie kierowałem się w treningach sugerowanymi długościami odpoczynków to zauważyłem, że wskazania Asystenta zazwyczaj były zbliżone do tego co podpowiadało mi samopoczucie i doświadczenie. Jedynymi przypadkami gdy pojawiały się rozbieżności były długie wybiegania (~25 km) na bardzo niskiej intensywności (~65-70% HrMax). Dla mnie dość ciężkie z racji swojej długości były jednak oceniane jako lekkie (czas odpoczynku poniżej 24 godzin).

recovery.JPG
Asystent odpoczynku sugeruje potrzebę kolejnych 16 godzin regeneracji.

Kolejnym zadaniem Asystenta odpoczynku jest ocena regeneracji dokonywana w trakcie pierwszych minut kolejnego biegu. Funkcja jest niestety mało przydatna, gdyż praktycznie zawsze wskazująca pełną regenerację. Jedynymi przypadkami, gdy wykazał inaczej były biegi w odstępie mniejszym niż 24 godziny od zawodów bieganych na maksa, wtedy gdy nikt nie musiał mnie przekonywać, że nie jestem zregenerowany.

Nawigacja

Fenix 2 posiada kilka funkcji nawigacyjnych przydatnych w bieganiu i turystyce pieszej czy rowerowej. Pozwala zaplanować trasę przy użyciu komputera, a następnie wgrać ją do zegarka. Garmin Connect lub BaseCamp, o ile tego chcemy, dopasuje naszą trasę do dróg i ścieżek (niestety nie wszystkie wąskie, piesze ścieżki są dostępne na ich mapach jednak i tak jest ich sporo). Następnie podczas biegu będziemy mogli kontrolować nasz naszą pozycję względem zaprogramowanego śladu.

Fenixowi wgrać można także mapy. Niestety wyświetlacz, który całkowicie wystarcza do wyświetlania cyfr i napisów nie do końca radzi sobie z mapkami. Ślad zaplanowanej trasy ciężko odróżnić od ścieżek. Znacznie sprawniej idzie posługiwanie się samym śladem.

mapka.JPG
Przykładowy ślad wyrysowany na ekranie Fenixa 2.

Fenix 2 ponadto posiada funkcję prowadzenia do punktu rozpoczęcia treningu, do jednego z zdefiniowanych waypointów, do najbliższych miast w promieniu ok. 100 km, kompas.

Bateria

Bateria jest mocną stroną Fenixa 2. W zapisie GPS co sekundę, a bez dodatkowych czujników jest w stanie wytrzymać ok. 18 godzin. Z GPS i pulsometrem ok. 15 godzin. z GPS i sparowanym telefonem z powiadomieniami ok. 10 godzin. Dużo dłuższy czas działania uzyskać można dzięki trybowi UltraTrack czyli rzadszemu próbkowaniu przez moduł GPS. Tryb ten jednak nie funkcjonuje najlepiej. Ślady rysowane przez Fenixa 2 działającego w tym trybie zdecydowanie odbiegają od rzeczywistości. Jak długo wytrzymałaby bateria na próbkowaniu co minutę? Tego sprawdzić mi się niestety nie udało.

__adowarka.JPG
Stacja dokująca służy zarówno do ładowania baterii jak i do przesyłania danych przez port USB.

Parowanie z urządzeniami mobilnymi

Fenix 2 posiada możliwość sparowania z smartfonem lub tabletem wyposażonymi w BlueTooth 4.0 i androida 4.3 lub nowszego. Sam proces pierwszego parowania trwa kilka chwil, ale jest bardzo prosty, gdyż wystarczy postępować zgodnie z instrukcjami wyświetlanymi na zegarku i telefonie. Dzięki takiemu połączeniu dostajemy dostęp do kilku funkcji.

Możemy bezprzewodowo przesyłać  raporty treningów, zaplanowane trasy itp. pomiędzy zegarkiem, a aplikacją Garmin Connect Mobile. Jak dla mnie najwygodniejsza forma przesyłania historii zakończonego biegu.

LiveTrack  – funkcja umożliwiająca osobom trzecim śledzenie przez internet na bieżąco naszej aktywności – położenia, tempa, przebytego dystansu. Nie znalazłem dla tego zastosowania. Moje biegi nie są chyba aż tak ciekawe by miały realnie interesować kogoś poza mną. Korzystając z LiveTrack traci się możliwość korzystania z jakichkolwiek czujników Ant+ w szczególności z pulsometru. To w połączeniu z koniecznością posiadania telefonu cały czas przy sobie sprawiło, że praktycznie nie korzystałem z tej funkcji.

sms.JPG
Wiadomość sms odczytywana na ekranie Fenixa 2.

Kolejną funkcją jest umożliwienie odczytywania powiadomień telefonu m.in. sms na wyświetlaczu zegarka. Funkcja, którą można popisać się przed kolegami, ale na treningach wolę się odciąć od świata zewnętrznego i nie potrzebuję odczytywać powiadomień z facebooka. Ponadto to rozwiązanie posiada sporą wadę. Bluetooth jest bardzo energochłonny i bateria zegarka wyczerpuje się po około kilkunastu godzinach sparowania.

Barometr, termometr…

Fenix 2 posiada wbudowany barometr atmosferyczny, który pozwala na dość dokładne określanie zmian wysokości., Nie działa to idealnie np. po 8 km na płaskiej bieżni Fenix wykazał 20 m wznosu. Jest to jednak nieporównywalnie lepszy wynik niż w przypadku zegarków, które wskazania wysokości opierają jedynie na GPS.

temperatura.JPG
Odczyty temperatury są zakłócane przez ciepłotę ciała.

W zegarku wbudowany jest także wewnętrzny termometr. Jego wskazania są bardzo dalekie od rzeczywistości. Wpływ na to ma fakt, ze termometr noszony jest zazwyczaj na rozgrzanej ręce, co bardzo zniekształca wskazania. Ważniejszą jednak funkcją termometru jest współpraca z barometrem dla dokładniejszych wskazań wysokości.

Aplikacje

Fenix 2 posiada dwie dedykowane aplikacje przeznaczone do analizy i planowania aktywności. Pierwszym z nich jest Garmin Connect skupiający się na części treningowej. Pozwala zaplanować ustrukturyzowane treningi, a także obejrzeć dokładne raporty nie tylko z pojedynczych treningów, ale także te przedstawiające dłuższe trendy. 

Do obsługi części nawigacyjnej służy BaseCamp. Za jego pomocą można tworzyć ślady i waypointy. Również za jego pośrednictwem zgrywa się mapy. Pozwala konwertować zewnętrzne mapy do formatu akceptowalnego przez Fenixa.

Fenix 2 pozwala na eksport plików z aktywnościami do większości zewnętrznych serwisów typu Endomodo.

connect.JPG
Strona startowa odnowionej wersji Garmin Connect.

Podsumowanie

Garmin Fenix 2 posiada ogrom funkcji. Duża część z nich nie jest jednak potrzebna podczas większości treningów biegowych. Za to sprawnie działający GPS potrzebny jest zawsze, a tego Fenix 2 nie zapewnia. Kolejne aktualizacje oprogramowania zdają się poprawiać ten stan rzeczy, ale tylko w niewielkim stopniu. Pół roku po premierze ta podstawowa funkcja wciąż jest najsłabszym elementem. Czy dalsze poprawki przyniosą poprawę? Wątpię. Szczególnie, że już słychać pogłoski o Fenixie 3.

Plusy
– ilość funkcji
– wygląd
– bateria
– solidność obudowy
– funkcje nawigacyjne
– wiele dyscyplin sportu

Minusy

– niepewny GPS
– powolne działanie
– zawieszanie się

Cena:
– bez czujników ok. 1650 zł
– z pulsometrem ok. 1850 zł

kompas.JPG
Kompas Fenixa 2.
Redakcja Bieganie.pl