NB 1080v12
 
24 października 2010 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Test: Salomon Trail Pro 5 – bezpieczeństwo przede wszystkim


trailpro5 1

Zgrabny i lekki but terenowy, o konstrukcji zdecydowanie bliższej sprzętowi biegowego niż trekkingowego. W dobie dzisiejszego obuwia w kolorach służących raczej za kamuflaż do walki w cyrku, ten można niemal założyć do garnituru. Cały czarny z niewielkimi wstawkami w kolorach czerwonym i srebrnym. Podoba się!

Budowa solidna i dosyć lekka (choć trudno nazwać ją anorektyczną). Zastosowano tutaj podwójną warstwę siateczki i niewielkie części z materiału. Czubek buta zabezpieczony tworzywem chroni palce podczas biegania w terenie, w momencie gdy korzenie i kamienie mają ochotę z nienacka kopnąć Cię w wystający palec.

trailpro5 2

But jest przewiewny, nadaje się raczej na cieplejsze dni. Wnętrze, pomimo minimalistycznej formy jest wygodne. Pięta nie ma tendencji do przesuwania się i wywoływania obtarć. Siedzi stabilnie. Głęboka i miękka cholewka opasa ją dokładnie. Jeżeli biegałeś już w butach Salomona, te na pewno będą pasowały. Jeżeli nie, zobacz czy nie masz zbyt wąskiej stopy, bo but jest dosyć szeroki (na moje stopy najlepiej pasują buty o szerokości A).

trailpro5 3

Sznurówki jak w klasycznych Salomonach, są wykonane z cieniutkiej linki i zaciągane przy pomocy specjalnego klipsa. Nie ma potrzeby ich wiązania. But szybko się zakłada i zdejmuje, sznurówki nie mają tendencji do luzowania się, a jeżeli coś się dzieje, łatwo je dociągnąć jednym ruchem ręki. Ta właściwość przydaje się w czasie biegania po naprawdę paskudnym terenie. Można bez zastanowienia zdjąć buta – wytrząsnąć jego zawartość i w parę sekund założyć z powrotem.

Przy szerokim bucie, spodziewałbym się jednak że sznurówki będą zbierały całą stopę, na całej szerokości. Tutaj niestety ściągamy tylko powierzchnię nad językiem, a objętość wnętrza zmienia się nieznacznie.

trailpro5 4

Dzięki specjalnie zaprojektowanej podeszwie wewnętrznej, but nadaje się dla osób mających problem z nadmierną pronacją. Mocno wyczuwa się stabilizację w środkowej części stopy, co dla osób z neutralną biomechaniką może powodować dyskomfort.

Podeszwa jest mało agresywna. ale skuteczna. Sprawdza się w nizinnym terenie, chociaż zdarzało mi się ślizgać w czasie deszczu. Troszkę za mało uniesiona przednia część podeszwy, powoduję że podbiegi nie są wielką przyjemnością. Podeszwa jest zbyt płaska i nie daje komfortu w górzystym terenie.

trailpro5 52

But mało amortyzowany, raczej dla osób lubiących sztywniejsze podeszwy lub dla ciężkich biegaczy. Jak opisuje producent – Salomon Cushioning System „jest odpowiedzialny za ochronę stopy przy zginaniu podeszwy podczas biegu, zabezpiecza staw skokowy, tłumiąc wstrząsy w okolicy pięty. Niwelując tym samym zjawisko nadmiernej pronacji i supinacji”. Nie jestem jakoś przekonany o tym, ale prawdą jest, że biega się w nim stabilnie, stopa w terenie jest chroniona od podłoża. Nie bardzo rozumiem jaki według producenta jest związek między tłumieniem wstrząsów, a zdrowiem stawu skokowego, w przypadku buta terenowego. Jak dla mnie niewielki.

Jakość wykonania jest bardzo wysoka. W czasie testów nie zauważyłem żadnych oznak zużycia czy uszkodzeń. Szwy się trzymają, klejenia również. A siateczka nie rozrywa się. Nie widać miejsc które byłyby narażone na zniszczenie. Jedyne co, to jak w każdym bucie Salomona trzeba będzie wymienić w końcu sznurówki. Ale to jeszcze za wiele setek kilometrów.

Trail Pro nie jest zbyt żwawym butem. Stosunkowo twardy, ale stabilny. Dobrze trzyma stopę o ile ta nie jest zbyt wąska ;-). To dobry but do treningu w terenie – raczej na spokojne bieganie – długie wycieczki odbywane w niezbyt szybkim tempie. Przede wszystkim dla początkujących, którzy szukają kompromisowego sprzętu do wielu zastosowań, a nie buta pod konkretny dystans czy rodzaj terenu. Gdyby szukać idealnego środowiska dla Trail Pro 5 to wypuścilibyśmy go na szerokie polne i leśne drogi.


FORUM DYSKUSYJNE

Gaweł Boguta, redaktor portalu napieraj.pl, zawodnik AR z 10 letnim stażem, mający na swoim koncie m.in. ukończenie marokańskiego Marathon des Sables.

Redakcja Bieganie.pl