11 lutego 2010 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

FOOT ID


footid_540_2.jpg

W Europie Zachodniej popularne są miejsca, w których robi się tak zwany „gait analysis” – czyli analizę kroku biegowego, biomechaniki. W Polsce nie jest to takie proste choć nawet u nas można zrobić to na kilka sposobów. Wszystkie sposoby mają swoje wady i zalety. Zawsze jednak ważącym czynnikiem jest czynnik ludzki.

W 2007 i 2008 roku na targach przed Maratonem Warszawskim i Poznańskim wykonywaliśmy wspomniane badania i wiem jak intensywna była to praca. Wokół zgiełk, dużo ludzi czekających na zbadanie, po kilku godzinach następuje zmęczenie materiału ludzkiego i choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy być dokładni i solidni pojawia się rutyna lub możliwość błędu wywołanego znużeniem i nieuwagą. To robiliśmy my, czyli ludzie pasjonujący się bieganiem. A co może się zdarzyć, jeśli dowolne urządzenie wstawimy choćby do dużego sklepu ? Efekty można łatwo przewidzieć. Jeden człowiek patrząc na stopę powie, że jest ona normalna, drugi że pronuje, inny nie będzie wystarczająco cierpliwy aby „zmusić” testowaną osobę do wystarczająco długiego oswojenia się z bieżnią mechaniczną, inny machnie ręką na zły sposób nabiegania na skaner dynamiczny. Niezależnie od stosowanej metody pojawia się mnóstwo ryzyk otrzymania niewłaściwych wyników. (przykład występowania czynnika ludzkiego przy przeprowadzaniu analizy dynamicznej możecie przeczytać tutaj).

Asics postanowił zminimalizować ryzyko błędu ludzkiego. W tym celu wykorzystany został trójwymiarowy skaner mający opisać naszą stopę w spoczynku, gdzie rola człowieka ograniczona jest do minimum. Mimo, że nie jest to analiza dynamiczna to informacji otrzymujemy dużo i jak dalej pokażemy, ten opis jest naprawdę dla każdego interesujący.

System nazywa się FOOT ID . Na początku wstawiamy nogę do dziwacznie wyglądającego urządzenia, wspomnianego skanera, który ogląda naszą stopę z najmniejszymi szczegółami. Przed włożeniem występuje jednak czynnik ludzki. Przeszkolony pracownik musi naszą stopę „obmacać” i oznaczyć najważniejsze dla dalszej analizy punkty naszych stóp – określone kości lub stawy.

Wkładamy nogę do FOOT ID, po chwili drugą. Wyciągamy i otrzymujemy wydruk. To jednak nie koniec. Nasze dane są natychmiast wysyłane przez Internet do centralnego komputera w Japonii, który zawiera bazę modeli wszystkich istniejących na świecie stóp.

Raport

Po chwili otrzymujemy raport końcowy, który pokazuje nam jak każdy element naszej stopy ma się do średniej (np do średniej u mężczyzn rasy białej). Oto elementy jakie zmierzy nam skaner Asicsa.

footid_elementy.jpg

A (Foot Length) – długość stopy. Rozmiar buta trzeba oczywiście wybrać wg dłuższej stopy, powinny być nieco dłuższe.
B (Ball Girth) – obwód poprzeczny stopy
C (Heel Breadth) – szerokość pięty
D (Instep Height) – wysokość podbicia
E (Arch Height) – wysokość podłużnego sklepienia stopy, niskie sklepienie określane jest jako płaskostopie
F (Hell Angle) – ułożenie pięty, kąt ułożenia ścięgna achillesa – jeśli idąc ku górze ścięgno Achillesa skręca do środka mówimy o stopie koślawej (co wiąże się z pronacją stopy) a gdy na zewnątrz o szpotawej (co wiąże się z supinacją stopy)
G (Toe Angle) – ułożenie palców stopy

footid1_small.jpgA teraz – przejdźmy do pokazania przykładu raportu. Autor ujawni teraz wszystkim czytelnikom skrzętnie skrywane sekrety swojej stopy.
Jak widzicie – długość stóp (mniej więcej są równe) mam zgodną ze średnią (co mnie dziwi, bo zawsze byłem przekonany, że średnia jest niższa).
Mam znacznie węższy przód stopy (co może tłumaczyć moje zachwyty nad choćby takim butem jak PUMA Trail 100 który dla wielu jest poprostu zbyt wąski a jednocześnie narzekania na szerokość Nike Lunar Glide).
Potem jest mniej więcej w "range’u" (taki dealerski idiom) aż do ustawienia pięty gdzie prawą mam mocno koślawą i powinienem wybierać buty w jakiś sposób to korygujące.

Ok, otrzymujemy raport. I co teraz? Trzeba przyznać, że Asics nie zachował się tutaj bardzo marketingowo, w raporcie nie ma żadnych wskazań dotyczących konkretnych butów jakie byłyby dla nas sugerowane. To jest teraz rola fachowego sprzedawcy.

Świat Idealny

Jak to się dzieje w świecie idealnym? W świecie idealnym jesteśmy w Nowym Jorku a klientką sklepu jest Deena Kastor (życiówka 2:19:36 w maratonie, brązowa medalistka z Igrzysk w Atenach), której wykwalifikowany sprzedawca może poświecić 20 minut. Po zbadaniu Deena otrzymuje od wykwalifikowanego sprzedawcy kilka proponowanych przez niego modeli. W każdym z nich wykonuje test potwierdzający słuszność wyboru, biega na bieżni mechanicznej a jej stopy są w trakcie biegu filmowane. Dzięki temu widać czy w butach, które na podstawie analizy wybrał dla niej sprzedawca, jej stopy zachowują się właściwie (nie odchylają się zbytnio na boki). Deena wychodzi szczęśliwa.

Świat Realny

Przewiduję, że w świecie realnym niedługo nie będzie się komukolwiek chciało robić testu potwierdzającego na bieżni. Ale i tak raport, który otrzymamy z FOOT ID jest bardzo wartościowy. Jeśli sami mamy pojęcie jak go interpretować to sprzedawca może nie być nam potrzebny przy doborze. Ale oczywiście mamy nadzieję, że sprzedawcy przygotują się dobrze do współpracy z FOOT ID i będą w stanie pomóc mniej zorientowanym klientom.

Pierwsze analizy na FOOT ID w Polsce

Pierwsze analizy przy pomocy FOOT ID w Polsce, przeprowadzono w lutym 2010. Zainteresowanie było bardzo duże, trzeba było się zapisywać. Zapraszamy na badania w innych miejscach i innych terminach, wszystkie z nich są wymienione w naszym kalendarzu FOOT ID

DYSKUSJA NA FORUM

Redakcja Bieganie.pl