NB 1080v12
 
6 października 2012 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Czy nadeszła rewolucja? NeoShell


Kurtka wodoodporna, przeciwwietrzna i zapewniająca dobrą oddychalność, to marzenie każdego z biegaczy, czy kiedyś doczekamy się materiałów, które będą to gwarantować? Możliwe, że tak, gdyż firma Polartec zaczęła w odzieży  turystycznej stosować materiał NeoShell. W tekście poznasz jego właściwości.

Od wieków ludzkość starała się zapewnić sobie ubranie, które chroniłoby przed deszczem, śniegiem, czy wiatrem. Na początku były to ubrania ze skóry, następnie sztormiaki impregnowane tłuszczami, plastikowe peleryny. O ile sztormiaki doskonale chronią przed wodą to niestety nie pozwalają na odparowanie potowi. Przełomem były membrany które w zamyśle miały chronić przed wodą i pozwalać na odparowanie pary wodnej, czyli potu. Okazało się jednak, że w praktyce nie są tak rewelacyjne. O ile z ochroną przed wodą radziły sobie dobrze o tyle drugi parametr, czyli oddychalność pozostawiał sporo do życzenia. Zaczęto wytwarzać różnego rodzaju sofshelle, wiatrówki, hybrydy i całą masę produktów które miały stanowić kompromis pomiędzy oddychalnością a wodoodpornością.

Polartec (Malden mills), który jest słynny przede wszystkim dzięki wynalezieniu popularnego „polaru” pozostawał w cieniu innych producentów jeśli chodzi o różnego rodzaju shelle. Wypuszczał coraz to nowsze rodzaje polaru, ale ich materiały które chroniły od wiatru nie zdobywały popularności i uznania. Przełomem stał się Neoshell. Wypuszczenie na rynek tego materiału obiło się bardzo szerokim echem w świecie outdoorowym, bo na razie w odzieży turystycznej można spotkać ten materiał.

neoshell.jpg

Rewolucyjny według producenta Neoshell ma odprowadzać pot tak dobrze jak klasyczny softshell przy zapewnieniu wodoodporności (10000 mm H20/mm2 czyli całkiem dobrze, spokojnie powinno wystarczyć na deszcz). Neoshell wykorzystuje membranę która ma ochronić przed deszczem, ale która również ma zapewnić ową niesamowitą oddychalność, porównywalną z materiałami bez membrany. Kolejną ciekawostką jest niepełna ochrona przed wiatrem. Jak zapewnia Polartec na swojej stronie przepuszczalność jest tak minimalna, że jest niemożliwa do odczucia i nie powoduje wychłodzenia, ale sprawia że będzie znacznie bardziej sucho. Membrana ma również działać przy niedużej różnicy temperatury i wilgotności pod kurtką i otoczenia, czyli po prostu ma odprowadzać pot, gdy jest ciepło i wilgotno.  Co więcej materiał ten jest rozciągliwy, czyli niemal materiał idealny.

Wybór odzieży wyprodukowanej z neoshellu jest bardzo ograniczony, a ceny wysokie. Materiał mimo, że na rynku jest już blisko od roku to jest nadal nowością. Pierwsze opinię które można przeczytać w internecie są optymistyczne i coś może być na rzeczy z tą niesamowitą oddychalnością, ciekawe tylko czy nie będzie wpadek które miał np Event. Czy będziemy w związku z tym świadkami rewolucji i firma braci Gore nie będzie grała pierwszych skrzypiec? Wydaje się to mało prawdopodobne, ale jeśli ten materiał jest tak dobry jak można wyczytać w opisach, to wcale bym się nie zdziwił. Sam jestem niesamowicie ciekaw jak ten wynalazek sprawdza się w praktyce, bo obecne membrany łącznie z tymi od gore, nie do końca spełniają moje oczekiwania, nawet w najlepszym jeszcze dwa lata temu gore pro-shell miałem saunę podczas bardzo intensywnej aktywności. Jeśli neoshell to zmieni to będzie to rzeczywiście rewelacja i rewolucja.
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl