2 września 2009 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Baby Jogger Performance – wózek także dla tempa 4min/km


Joggera marki Baby Jogger Performance (koła 20 cali) posiadam od 3 lat i od tej pory wykorzystuję go zarówno w bieganiu z dziećmi jak i przy spacerach czy zwykłej turystyce. Uważam, że to bardzo wygodne i rewelacyjne narzędzie, które daje możliwość bycia aktywnym pomimo naszych „słodkich ciężarów” (piszę to, jako ojciec trójki maluchów, któremu jogger uratował niejeden biegowy dzień). Zdanie to podziela moja biegająca żona Monika, a także „dziadkowie”, choć im zajęło nieco więcej czasu oswojenie się z tym sprzętem (myślę, że największą barierą było dla nich zbytnie wyróżnianie się w tłumie). Co najważniejsze moje dzieci uwielbiają bieganie oraz spacery, gdy są pasażerami joggera. Udało mi się zachęcić sporo znajomych do zakupu i w zasadzie wszystkie opinie są bardzo pozytywne.

wozek_1.jpg
Piotr Sawicki z córeczką Zuzią

Bez wdawania się w szczegóły techniczne – jogger to solidny, ale lekki (aluminium) i zwrotny wózek-trójkołowiec, na pompowanych kołach, posiadający amortyzatory, hamulec ręczny i nożny. Atutami są także: schowek na „plecach” siedziska, bagażnik pod spodem, rozkładany daszek, lonża zabezpieczająca ucieczkę wózka. Można do niego dokupić także liczne dodatkowe wyposażenie – folię przeciwdeszczową, moskitierę (obie rzeczy bardzo się przydają) oraz „gadżety-bzdety” – np. specjalny bidon. Dziecko mocowane jest w wózku w siedzisku z regulowanymi pasami, istnieje możliwość pochylania oparcia.

Wózek prowadzi się pchając przed sobą trzymając jedna lub dwoma rękoma, choć są na rynku specjalne urządzenia (rodzaj rusztowania), które umożliwiają zamocowanie wózka do tułowia i prowadzenie go bez użycia rąk.

Według mnie bieganie z joggerem nie jest specjalnie uciążliwe, choć wymaga jak wszystko przyzwyczajenia się. Oczywiście do biegu trzeba użyć nieco większej siły. Tak naprawdę większy stres dla „początkującego joggerowca” wiąże się z samą obecnością dziecka podczas biegu i natłokiem myśli typu: czy nie jest za zimno, czy nie chce pić, siusiu itp. Z czasem człowiek jednak normalnieje i zaczyna się świetna zabawa. Nie miałem większych problemów z zachęceniem dzieci do biegania w wózku, nie mam, więc specjalnych rad, co zrobić, jeśli dziecko jest temu niechętne. Generalnie należy zaczynać od krótkich dystansów a czasem spacerów po równym podłożu, zabierać na bieganie jakieś zabawki, przekąski, itp.

Mój jogger to nie jest z pewnością plastikowy wózek- zabawka, który może polec w walce z przeszkodami terenowymi. Miałem okazje biegać z nim nawet po dość stromych i kamienistych szlakach w górach, wędrować po lasach i po piaszczystych plażach. Uważam, że wiele jest w stanie znieść i przetrzymać. W tym 3-letnim okresie użytkowania joggera cała konserwacja sprowadzała się do wyczyszczenia go czasami, użycia smaru w sprayu i napompowania kół.

wozek_gucio.jpg
Baby Jogger z folią przeciwdeszczową

Kolejnym plusem tego wózka jest jego bezproblemowe i szybkie składanie – stelaż składa się na płasko, wszystkie koła są odczepiane, co pozwala na łatwe zapakowanie go nawet niewielkiego samochodu.

Z dzieckiem (2-3 letnią Zuzią) w joggerze przebiegłem 2 maratony (Warszawa 2007 i 2008). Oba starty traktowałem, jako zabawę, ale choć w 2007 roku wystartowałem z samego końca stawki i miałem kilka przystanków regeneracyjnych dla Zuzi osiągnąłem czas poniżej 3h30min, wyprzedzając na trasie (dosłownie wyprzedzając) ok. 2000 ludzi. W 2008 roku pobiegliśmy natomiast w dwa joggery z Robertem – moim kolegą z biegowych tras.

Na marginesie dodam, że z joggerem można tez biegać szybciej – w zawodach na 10 km osiągnąłem czas 39: 59 – wytrzymał wózek dziecko a ja miałem wrażenie uzyskanie lepszego czasu nie byłoby specjalnym problemem.

Zdecydowanie polecam tę formę biegania wszystkim młodym rodzicom a także dziadkom z wnukami. Widzę tu same pozytywy – jednoczesne budowanie więzi z dzieckiem, przebywanie na świeżym powietrzu oraz realizowanie własnych pasji. Ważna uwaga dla zapaleńców – dziecko biegając w joggerze powinno mieć powyżej 6 miesięcy.

Z tego, co wiem w Polsce nie istnieje oficjalna sieć dystrybucyjna firmy Baby Jogger. Kiedyś nasz rynek obsługiwał niemiecki dystrybutor i ja w taki sposób zakupiłem swój wózek. Najtańszym rozwiązaniem wydaje się nadal zakup w USA (mimo wzrostu kursu USD). W Polsce pojawiły się firmy oferujące podobnego rodzaju wózki, ale niestety nie jest Baby Jogger (a to według mnie uznany i sprawdzony sprzęt).

W każdym razie zakup joggera to w zależności od opcji to wydatek od ok. 1200 do 2000 PLN. Jeśli porównamy to z cenami za nowe, zwykłe wózki to naprawdę nie jest to duża kwota. Dla bardziej rozwojowych rodzin istnieją też joggery w wersji podwójnej (double) i potrójnej (triple).

zwozkamirazem.jpg
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl