NB 1080v12
 
7 maja 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Wszystko o FAAS. Czytelnicy letsrun.com przepytywali PUMĘ


Bieganie.pl: Prezentujemy bardzo ciekawą rozmowę jaką z zespołem odpowiedzialnym za buty biegowe w PUMIE przeprowadzili czytelnicy portalu letsrun.com (za zgodą właścicieli letsrun). To chyba pierwsza tego typu rozmowa jaką z przedstawicielami marki Puma można przeczytać. Wiele ciekawych pytań i odpowiedzi zwłaszcza na temat linii FAAS.

Ze strony Puma na pytania odpowiadali: Nikhil Jain – Starszy kierownik linii w dziale biegania (Senior Product Line Manager Performance Running), Steven Keating – kierownik ds. kreatywnego zarządzania w dziale biegania (Creative Directing Manager Performance Running), Joanna Murphy – kierownik linii w dziale biegania (Product Line Manager)

pumaguys.

"tooslow" pyta: Jestem 60-letnim biegaczem, dużo wolniejszym niż kiedy miałem 30 lat. Wciąż jednak biegam 90-100km tygodniowo, po połowie po płaskim, twardym podłożu i w pagórkowatym terenie. Mam bardzo wąską stopę i szukam butów z wąską piętą, dającymi dobre wsparcie. Jaki model możecie polecić: z wąską piętą, dobrym wsparciem ale także dużą amortyzacją, szeroki w śródstopiu, nadający się w teren. Dodatkowo mogłyby być tanie ponieważ rocznie kupuję 5-6 par.

Puma odpowiada: Witaj tooslow, FAAS 300 to doskonały but dla kogoś z wąską piętą i szerokim śródstopiem. Kopyto tego modelu było zbudowane na wzór innego, stworzonego na rynek japoński według dokładnie takich wytycznych. To jedne z tańszych butów z serii Faas więc będą idealne jeśli chcesz kupować 5-6 par rocznie.

"agreen" pyta: Od zawsze noszę Asicsy i Brooksy; linia Faas Pumy wydaje się jednakże czymś wyjątkowym i zwróciłem na nią uwagę. Chciałbym spróbować tych butów, ale nie jestem pewien który model byłby dla mnie odpowiedni. Mam płaskostopie i potrzebuję dużego wsparcia; jednakże, większość butów z segmentu Stability jest dla mnie zbyt sztywna, bolą mnie od nich stopy i kostki. Co więcej, każdy but z wysoko wysklepionym łukiem stopy podrażnia mi stopy. Szukam lekkiego buta treningowo-startowego, zapewniającego spore wsparcie ale jednocześnie dość elastycznego.

Puma odpowiada: Hej agreen, cieszymy się, że zapytałeś o stabilny model Faasów. Faasy 500 i 550 są z założenia stabilne dzięki poprzecznym rowkom w podeszwie i stabilnej geometrii środkowej części [podeszwy]. Mamy też but z kategorii Stability, który jest jednocześnie elastyczny i stabilny. To Faas 800.

faas500 1

"Justin" pyta: Większość mojego kilometrażu robię w Faasach 500, które bardzo lubię. Byłem ciekaw dlaczego Puma nie zdecydowała się na plastikowe wzmocnienia zapiętka. Na początku podchodziłem do tego sceptycznie, teraz wolę to od sztywniejszych butów. Czy są jakieś wady takiego rozwiązania konstrukcyjnego? Dalej, czy istnieje powód dla którego Faas 500 ma tak mało siateczki?  W lecie robi się w nich gorąco. Wreszcie, czy myśleliście nad przytwierdzeniem języka do cholewki buta? W moich butach język zwykle przesuwa się na zewnątrz podczas biegu.

Puma odpowiada: Cześć Justin, w serii FAAS chodzi przede wszystkim o to by pozwolić stopie poruszać się w naturalny sposób. Wiele spośród modeli obecnych na rynku w nadmiernym stopniu kontroluje i poprawia naturalny ruch stopy podczas kroku biegowego, ponieważ są zbyt mocno zbudowane. Projektowaliśmy Faasy zgodnie z filozofią “mniej znaczy więcej”, tak więc usuwaliśmy wszystko, czego w bucie nie potrzeba zachowując jedynie te elementy, które są potrzebne by długo, wygodnie biegać.

Daviddw napisał: Biegałem w Faas 300 aż się zupełnie zużyły, spodobał mi się pomysł stojący za butem ale było też kilka problemów. W przedniej części but był zbyt wąski a amortyzacja tak miękka, że zbiła się nieco (a ważę zaledwie 64kg). Czy w najbliższej przyszłości dokonane zostaną jakieś zmiany? Najważniejszym pytaniem dla mnie jest czy Puma jest naprawdę oddana bieganiu? Czy to jest poważna próba stworzenia konsekwentnej linii produktów, na długi czas? Czy to kolejny krótkotrwały pomysł na zaistnienie na rynku, tak jak wcześniej, w połowie lat 90tych, sponsorowanie gromady Kenijczyków, dysk, Puma cell. Podoba mi się idea Faas, wyglądają jak prawdziwe buty do biegania, są jednocześnie proste I dobrze zaprojektowane. To dobre podejście ale jak długo Puma będzie zainteresowana rynkiem biegowym?

Cześć David, dzięki za świetne pytanie. Przykro nam, że Faas 300 nie pasują do Twojego typu stopy tak jakbyś sobie życzył oraz że nie byłeś zadowolony z amortyzacji. Jeżeli chodzi o zmiany w Faas 300 – kopyto buta a więc jego dopasowanie nie będą zmieniane w najbliższej przyszłości, natomiast kiedy będziemy modyfikować ten model, sięgniemy do opinii użytkowników, również w kwestii amortyzacji i dokonamy poprawek tam gdzie będzie to potrzebne. Wielkie dzięki za opinie.

Odpowiadając na następne pytanie – zdecydowanie TAK. Puma jest w 150% oddana bieganiu, to samo tyczy się linii Faas w długiej perspektywie czasu. Przekonasz się sam o konsekwencji w linii Faas w kolejnych sezonach. My wszyscy w Puma mamy nadzieję, że wszystkim biegaczom spodoba się nasza oferta.

faas400 1

MHolik napisał: Biegam już od 30 lat – przez liceum, studia, po studiach, od 10 lat trenuję też dzieciaki. Od ponad 10 lat noszę Brooksy. Dlaczego miałbym zmieniać to co sprawdzone i działa na firmę która dopiero zaczyna działać na biegowym rynku i wydaje się być oparta raczej na Usainie Bolcie niż biegaczach długodystansowych?

Cześć Mholik, Zmiana marki butów, w których się biega zależy wyłącznie od biegacza. Różne są podejścia – jedno z nich mówi, że jeśli coś się nie zepsuło nie ma sensu tego naprawiać… tak więc możesz dalej biegać w Brooksach, to świetna marka. Mając to na uwadze jednak są także korzyści płynące z używania różnego obuwia biegowego, przez co używa się innych mięśni i wzmacnia je. Dla przykładu, 5 razy w tygodniu używasz swojego normalnego buta treningowego a raz lub dwa buta minimalistycznego; albo po prostu biegasz w różnych modelach każdego tygodnia by mięśnie się nie przyzwyczaiły.

Co się tyczy biegowych produktów Pumy w szczególności – owszem, mamy kilka modeli butów i kolców skonstruowanych specjalnie dla Usaina albo zainspirowanych jego osobą, jednakże w żadnym razie kolekcja biegowa Pumy nie jest oparta wyłącznie na Usainie albo stworzona wyłącznie dla niego. Linia Faas składa się z obuwia treningowego i startowego, większość modeli została stworzona z myślą o biegaczach długodystansowych. Przewaga Faas nad częścią konkurentów jest taka, że nasze buty są lżejsze, bardziej minimalistyczne i dają uczucie prawdziwie płynnego biegu.

I like running Faas napisał: Noszę Faasy 300 już od pięciu miesięcy w uzupełnieniu innej marki lekkich butów. Noszę Faasy głównie podczas treningów szybkościowych na bieżni mechanicznej, czasami na stadionie.  Na bieżni robiłem treningi do 30-35km ale dobrze mi szło również na zawodach na 10km i w półmaratonie. Im dłużej noszę Faasy tym większą mam ochotę w nich startować w zawodach. Tego drugiego buta używam od dwóch lat, do każdego rodzaju treningu. Obecnie używam go tylko do długich wybiegań po miękkich ścieżkach. Przez ostatnie kilka miesięcy biegam średnio 110-120 km tygodniowo przygotowując się do maratonu, który ma za kilka tygodni. Noszę także wkładki ortopedyczne przygotowane specjalnie na moje potrzeby, udaje mi się ustrzec kontuzji. A teraz pytanie. Nie jestem pewien czy 300-setki zostały stworzone z myślą o długich treningach i wyścigach ale skłaniam się coraz bardziej ku temu by założyć je na zbliżające się zawody. Czy będzie ok jeżeli je założę czy powinienem zostać przy tamtych butach, w których już przebiegłem dwa maratony? Czy 300 mają jakiś element stabilizujący śródstopie, zapobiegający ruchom skrętnym stopy? Wydaje mi się, że te moje drugie buty mają… Próbowałem innych Faasów z większą amortyzacją ale nie przypasowały mi. Czy możecie mi wytłumaczyć które buty są treningowe, które startowe? Ostatnie pytanie: naprawdę podobają mi się 300setki, materiał, oddawanie energii i uczucie lekkości, gdyby tylko mogły mieć nieco więcej amortyzacji na dłuższe i cięższe treningi… Z góry dziękuję.

Witaj "I like running Faas": Super, że podobają się Tobie 300setki. I szacunek za to, że jesteś w stanie przebiec 35km na bieżni mechanicznej… Ja dostaje szału po 30 minutach! 300 i 250 zostały stworzone z myślą o wyścigach od 5km do półmaratonu. Mają niski profil, są lekkimi butami na zawody. Mają 6mm różnicy wysokości między piętą a palcami, nie mają natomiast żadnego elementu stabilizującego. Czy powinieneś biec w 300 maraton czy nie zależy wyłącznie od biomechaniki Twojego biegu i efektywności kroku biegowego. Jeśli jesteś w stanie w nich przebiec 35km bez problemów, powinny dobrze Tobie służyć jako but startowy na kolejne maratony. Jednakże, niechętnie doradzam jakieś drastyczne, ryzykowne zmiany jeżeli mówimy o startach. Jestem bardzo zachowawczy odnośnie zmian obuwia albo treningu kiedy wiem, że coś działało w przeszłości, bez odpowiedniego zapasu czasu by się zaadaptować i dostosować. Radziłbym przejść na 300setki jako obuwie na maraton przy NASTĘPNYM maratonie i zorientować się jak organizm zareaguje na 300 po kilku długich wybieganiach albo symulacjach wyścigu, zanim zupełnie się na nie przestawisz. Jeżeli będziesz czuł, że potrzebujesz więcej amortyzacji, spróbuj Faas 400, które są lekkim butem treningowo-startowym, o niższym profilu niż Faas 500 (które są raczej butem treningowym na co dzień). Mam nadzieję, że moje rady pomogą, powodzenia w maratonie!

faas300 1

long time PUMA wearer napisał: Dobrze byłoby dowiedzieć się jak długo Puma zamierza z takim oddaniem działać w segmencie biegowym. Ma przecież w zwyczaju robić coś na szybko by jeszcze szybciej się wycofać.

Witaj long time PUMA wearer, Po pierwsze, fajna ksywka. Po drugie, zespół Pumy jest oddany bieganiu w długiej perspektywie. Biegowy team składa się z biegaczy długodystansowych (niektórzy są bardziej zawodowcami niż inni) i jesteśmy w pełni oddani temu by zbudować linię świetnego biegowego obuwia, która przetrwa długie lata. W tej chwili pracujemy nad kolekcją jesień-zima 2013 i muszę powiedzieć, że coraz bardziej skupiamy się nad linią Faas. Naszym celem jest stworzenie linii, która oferuje konsekwencję dla biegaczy takich jak ty, którzy już noszą Faasy, ale poszerzenie propozycji dla tych, którzy szukają czegoś nowego. Nie mogę za wiele mówić o tym, w jakim kierunku to zmierza, ale uwierz, że filozofia Faas – mniej znaczy więcej – zarówno w kwestii designu jak i inżynierii będzie realizowana konsekwentnie przez długi czas.

InWyo napisał: Jaki jest podział butów w kolekcji? Czy macie jakieś buty odpowiednie dla pronatorów czy wasze buty są projektowane w podobny sposób jak seria Lunar od Nike, a może to po prostu minimalistyczne, neutralne buty treningowe?

Cześć InWyo, Biegowa kolekcja Puma Faas to linia technicznego biegania minimalistycznego, które obejmuje buty neutralne, lekko stabilizujące, startowe i trailowe. Stopień stabilizacji jest wbudowany w podeszwę środkową, zamiast tradycyjnego rozwiązania w postaci dodatkowego elementu stabilizującego w środkowej części buta, plastiku, co pozwala na stworzenie lżejszego produktu oferującego bardziej płynne przetaczanie.

Wyjątkowym modelem jest Faas 800. To lekki but treningowy z minimalistycznie zaprojektowaną cholewką, ale z technologią stabilizującą umieszczoną w podeszwie środkowej, dla większego wsparcia i stabilności. To wyjątek na rynku jako że jest to jednoczęściowa podeszwa środkowa w odróżnieniu od butów Nike Lunar i ich systemu Dynamic Support.

minimal napisał: czy faasy to buty minimalistyczne?

Hej 'minimal’, I tak i nie. Idea stojąca za Faasami była taka by stworzyć linię butów, które oferować będą dokładnie to czego potrzebujesz w bucie i nic więcej ponad to. Zaczęło się od tego, że ktoś spytał: „Czego tak naprawdę potrzeba w bucie?” a rozwinęło się w nieustannej dyskusji nad pytaniem „czy tego i tego naprawdę potrzebujemy?”. Wiele butów określanych jako minimalistyczne wyróżnianych jest przez niewielką lub żadną różnicę spadku pięta-palce. Faasy zostały zaprojektowane by być tak prostymi jak to tylko możliwe ale z zachowaniem pewnego „wsparcia” pod stopami. Poprzez zaproponowanie różnych różnic spadku pięta-palce i różnych poziomów amortyzacji mogliśmy stworzyć linię, która oferuje zarówno buty startowe jak i treningowe. Osobiście określiłbym je raczej jako „proste” niż minimalistyczne, ale niezależnie od nazewnictwa, zbyt wiele w nich nie ma… oprócz tego, czego potrzeba.

faas250 1

rillbodgers napisał: Wydaje się, że wiele spośród butów dostępnych na rynku to efekt kompromisu pomiędzy tym czego naprawdę chcą prawdziwi biegacze a tym co sprzeda się szerszej publiczności.  Do jakiego stopnia musicie rezygnować z części wizji na rzecz uczynienia buta opłacalnym?

To świetne pytanie. Jest wiele kompromisów by w ogóle stworzyć but – przekształcenie projektu w funkcjonalną konstrukcję potrafi być nie lada wyzwaniem – dla przykładu, możesz sobie zdać sprawę w toku realizacji, że materiał, którego początkowo chciałeś użyć nie klei się tak jakbyś chciał, więc albo wybiera się inny materiał albo zszywa ten oryginalny (żadna z opcji nie jest tym, czego by się chciało). Cały proces tworzenia, uzyskanie wewnętrznej aprobaty i faktycznego wdrożenia na rynek, wymaga nieustannego dostosowania się i kompromisów. Nie wiem jak jest w twoim przypadku ale ta sytuacja do złudzenia przypomina moją karierę biegową – niekończące się kompromisy, konieczność dostosowania się w próbie podążania za wielkimi marzeniami. Tworzenie linii obuwia musi stać w zgodzie ze strategią firmy w równym stopniu jak z osobistymi ideałami. Jeżeli but się nie sprzedaje nikt na tym nie korzysta. Pod koniec dnia zawsze jest jakaś przestrzeń by dalej się rozwijać. Zawsze można coś poprawić w bucie (bądźmy szczerzy – byłoby nudno gdyby było inaczej).  Ja to widzę tak – musisz się odnaleźć w całym procesie. W idealnym świecie mógłbym cały czas biegać i dostawałbym za to kasę. Niestety nie biegam tak szybko. Mam jednak to szczęście, że mogę pracować w branży, którą się pasjonuję. Bieganie to proces – musisz odnaleźć się w tej podróży.

brogan1 napisał: Zauważyłem, że Faasy są oferowane w większości w krzykliwych kolorach. Wiem, że biegacze lubią szalone kolory ale czy przewidujecie bardziej „zwyczajne” wersje? Chciałbym spróbować Faasów ale kiedy próbuję nowe buty staram się wybrać stonowaną wersję kolorystyczną w razie gdyby mi nie przypasowały. Jeżeli nie pasują mi do biegania mogę chociaż w nich chodzić po domu albo założyć kiedy załatwiam coś na mieście, przynajmniej nie czuję, że wyrzuciłem pieniądze w błoto.

Czy numer modelu ma bezpośrednie przełożenie na stopień wsparcia jakie but daje? Dla przykładu, czy wyższe modele jak 800 i 550 dają nieco więcej wsparcia, podczas gdy idąc w dół – 350, 250 to bardziej minimalistyczne obuwie?

Obecnie biegam w Mizuno Wave Inspire. Biegam w nich od lat bo sprzedawca w sklepie doradził mi je jako odpowiednie dla mojego rodzaju stopy. Dobrze mi się w nich biega ale chciałbym spróbować czegoś nowego. Który model Faasów możecie mi polecić?

Cześć brogan1, Jeżeli chodzi o kolorystykę Faasów na pewno czasami wychodzimy poza schematy. Jednakże mamy w ofercie również takie wersje, które można założyć zarówno do biegania jak i do innych czynności. Staramy się oddać różnymi kolorami stylistykę linii tak by wyjść naprzeciw oczekiwaniom różnych klientów i różnych kanałów dystrybucji. To naprawdę trudne zadanie by w skali całego świata wszyscy byli zadowoleni kiedy ma się do wyboru 2-4 kolorów w określonym modelu, cały czas jednak nad tym pracujemy.

Skala amortyzacji Faas od 0 do 1000 przekłada się na tym wyższy stopień amortyzacji im wyższa liczba, a im liczba niższa tym but jest bardziej „naturalny”.  Stopień wsparcia zależy bardziej od konstrukcji konkretnego modelu niż od numeracji.

Nasz nowy model – Faas 800 – jest lekkim butem z kategorii stability. Może on być dobrym wyborem. Ma tradycyjny spadek pięta-palce, 12 mm. Na jesień mamy nowy model 350, o 4mm spadku, dla osób, które przestawiają się na bardziej minimalistyczne buty.
Oba buty są skonstruowane tak by dawać wsparcie bez konieczności wstawiania usztywniających elementów w środkowej części podeszwy.

Nicholas L. napisał: Jakie są wartości spadku pięta-palce w modelach z serii Faas? Niska wartość tego parametru to jedna z najważniejszych rzeczy jakich oczekuję od buta a na stronie Pumy nie mogłem znaleźć tych informacji. Chciałem spróbować jednego z lżejszych modeli ale nie mogłem sprawdzić czy spadek będzie odpowiadał moim preferencjom. Jestem przekonany, że inni biegacze również się nad tym głowią i pomogłoby bardzo gdybyście przedstawili te informacje.

Cześć Nicholas L, Spadki pięta-palce w linii Faas przedstawiają się jak podano poniżej. W przyszłości linia Faas będzie oferowała zarówno modele o niskich wartościach tego czynnika (4-6mm) jak i bardziej tradycyjne (10-12mm).

Faas 250 i Faas 300: 6mm
Faas 400: 10mm
Faas 500 i Faas 800: 12mm

Flatulus napisał: Dlatego linia Faas jest tak niekonsekwentna jeżeli chodzi o szerokość w palcach? Czy ja mam jakąś dziwną parę? Przymierzałem wszystkie i stwierdzam, że 400 to idealny but treningowy ze względu na niską wagę i relatywnie dobrą amortyzację. Fajne, szerokie w palcach. Inne są zbyt wąskie. 250, 300, 500 – wszystkie zbyt wąskie (250 już zupełnie). 500 do zaakceptowania ale zbyt ciężka.
Podobają mi się Faasy – lekkie buty, trochę dościgania, dla neutrali, ale nie moglibyście dodać trochę szerokości?

Cześć Flatulus, Cieszy nas, że podoba ci się linia Faas. 250 i 300 są węższe w przedniej części i w pięcie dla lepszego dopasowania. 400 ma dopasowaną piętę ale szerszy przód. 500 i 550 są ogólnie szersze.

Większa część tej dyskusji dotyczy linii Faas ale jeżeli odpowiada Tobie dopasowanie 400 to mogłyby ci się spodobać modele Ryjin i Fuujin. Ryjin to lekki but treningowy a Fuujin to startówka. Oba mają podobne dopasowanie co Faas 400, ale 400 ma bardziej minimalistyczną cholewkę i jednoczęściową podeszwę więc nie jest to dokładnie to samo. Spróbuj!

faas200 1

Student napisał: Jako że studiuję inżynierię, nowinki technologiczne w butach biegowych zawsze mnie interesowały. Jak można się dostać do działu projektowania butów w firmie biegowej (lub innej sportowej)? Czy zaczynaliście od Pumy i biegania czy dostaliście się z innej branży?

Cześć Student, Dostaliśmy odpowiedzi od naszych projektantów z działu biegowego, może to pomoże.

Gary Siriano – Starszy Projektant. „Wiem, że kilka osób, które pracują obecnie w dziale projektowym trafiły tutaj z działu sprzedaży detalicznej (ze sklepów biegowych – np. menedżer sklepu Nike Georgetown). Praca z klientem pozwala pracownikowi nauczyć się jak indywidualnie dobierać buty, zrozumieć podstawy analizy kroku biegowego, obeznać się z różnymi rodzajami obuwia na określone potrzeby, itd. Dodatkowo, uczestnictwo w spotkaniach z różnymi producentami daje ogląd na zapatrywania danego producenta odnośnie dopasowania, funkcjonalności oraz krótko/długoterminowych celów.

Inny z projektantów: Ukończyłem Uniwersytet New Hampshire w 2002 roku, na wydziale zarządzania. Nie wiedziałem co chcę robić a sytuacja na rynku pracy nie była zbyt dobra więc zgłosiłem się do agencji pośrednictwa pracy. Dali mi pracę dorywczą w Timberland gdzie pracowałem z projektantami w dziale artykułów dziecięcych i outdoorowych. Pracowałem tam przez 15 miesięcy i nawiązałem kontakty z ludźmi z działu kreacji/projektowania. W listopadzie 2003 zatrudnili mnie w dziale wstępnego projektowania sprzętu sportowego, pracowałem nad butami turystycznymi, butami do ogólnego zastosowania w sporcie, sandałami, itd. Pracowałem tam prawie pięć lat i potem przeszedłem do Pumy, do działu projektowego, golfa i treningu, w 2008. Rok później przenieśli mnie do działu biegowego i od tego czasu projektuję buty biegowe.

Shoebacca napisał: Przed agresywną promocją linii Faas, Puma miał przynajmniej po jednym tradycyjnym bucie w każdej kategorii. Linia Faas wydaje się obejmować buty o płaskim spodzie, guma podeszwy bardziej miękka niż w tradycyjnych butach treningowych i startowych. Dlaczego linia produktowa Faas stosuje ten płaski rodzaj podeszwy? Nie widzę żadnych elementów anatomicznych podeszwy zewnętrznej, więc może coś w tym temacie dzieje się w podeszwie środkowej, o czym powinienem wiedzieć? Dlaczego Faasy mają stosunkowo płaską podeszwę?

Puma odpowiada:  Filozofia linii Faas to od zawsze
„mniej znaczy więcej” i minimalizm. Pianka używana w Faasach to
mieszanka EVA i gumy, trwała na tyle, żeby użyć jej w podeszwie i dzięki
temu zredukować jej objętość. Przekłada się to na uczucie większej
miękkości podczas kontaktu z ziemią i przetaczania. Powodem, dla którego
but ma stosunkowo płaską podeszwę to płynne przetaczanie i odbicie co
pozwala nam uniknąć konieczności stosowania plastikowych elementów
wspierających w środkowej części buta bez straty dla stabilności buta
jeżeli chodzi o ruchy skrętne stopy.

Adam K napisał: Puma jest bardzo niekonsekwentna odnośnie własnych butów. Kilka lat temu mieliście but, który bardzo lubiłem – Trail 100 albo Trail Fox (oba podobne, agresywne, bardzo wąskie, do biegania przełajów lub treningów do krótszych dystansów, ze względu na to, że były bardzo wąskie). Obecnie – znowu macie but, który nazywa się Trail Fox. W  porównaniu ze starym Trail Foxem jest jednak jak wielki ciężki furgon, podczas gdy tamten but był jak lekka i szybka wyścigówka. Jaki sens w nadawaniu tej samej nazwy butowi tak odmiennemu? Dzieje się tak nie pierwszy raz?

Puma odpowiada: Masz rację, że w pewnych obszarach potrzebna jest konsekwencja.

źródło: letrsun.comtutaj: oryginalny wątek.

Redakcja Bieganie.pl