philips
sarahhall
7 sierpnia 2020 Krzysztof Brągiel Sport

W Oregonie zrobili połówkę w 5 osób


W piątek (7 sierpnia) 30 mil na południe od Eugene w amerykańskim stanie Oregon rozegrano półmaraton dla 5 osób. Organizatorzy Eugene Marathon postanowili wyciągnąć pomocną dłoń do czołowej amerykańskiej maratonki Sary Hall i przeprowadzili zawody w bardzo kameralnych warunkach. Hall odwdzięczyła się nową życiówką i szóstym wynikiem na amerykańskich listach ALL-TIME – 1:08:18. Taka może być przyszłość biegów ulicznych w wielu miejscach na świecie.

Maraton w Eugene wraz z dystansami towarzyszącymi (w tym półmaratonem i biegiem na 5 km) miał zostać rozegrany w weekend 24-26 kwietnia. W związku z epidemią COVID-19 zawody zostały jednak w tym roku odwołane. Stany Zjednoczone mają na tyle duże problemy epidemiologiczne, że imprezy biegowe przeprowadza się głównie wirtualnie, a jedynym wyłomem są nieliczne, skromne, klubowe mitingi wyczynowców (np. Big Friendly i Intrasquad, o których pisaliśmy tutaj i tutaj).

W Polsce odliczamy dni do mistrzostw kraju we Włocławku, tymczasem w Stanach Zjednoczonych lekkoatleci na walkę o krążki krajowego czempionatu, będą musieli poczekać co najmniej do przyszłego roku, bo tegoroczna edycja mistrzostw została odwołana. Światełkiem w tunelu dla amerykańskich długasów, którzy chcą sprawdzać formę, może być piątkowy półmaraton w pobliżu Eugene, w którym udział wzięli: Sara Hall, jej dwie starsze córki i dwóch pacemakerów. 5 (słownie: pięć) osób. 

pacer hall

 Bieg wystartował w okolicach 6 rano przy dogodnej temperaturze 10 stopni Celsjusza. Trasa prowadziła drogą rowerową Row River Trail po malowniczych, zielonych terenach w pobliżu jeziora Dorena. Ciężar rozprowadzania Hall wziął na siebie Eric Finan (na zdjęciu powyżej). Uczestnik maratońskich trialsów w Atlancie (które ukończył na dalszej pozycji z wynikiem 2:18:54) poprowadził pierwsze 10 kilometrów w 32:45.0, mając za plecami drugiego „zająca” Jareda Carsona i główną bohaterkę wyzwania. Wyścig pilotował na rowerze nie kto inny, jak mąż i trener Sary – Ryan Hall, pierwszy Amerykanin w historii, który rozprawił się z barierą 60 minut w półmaratonie. Adoptowane przez Ryana i Sarę, pochodzące z Etiopii starsze córki – Hana i Mia, pojawiły się na dyszce po ponad 38 minutach.

W drugiej części dystansu ramię w ramię biegli już tylko Sara i Eric. Ostatecznie druga zawodniczka Chicago Marathon z 2015 roku zameldowała się na mecie 6 sekund przed pacemakerem, z rekordem życiowym 1:08:18. Jest to szósty amerykański wynik wszech czasów w kobiecym półmaratonie i rzecz jasna prowadzenie na krajowych listach. Wcześniejszą liderką również była Sara Hall, z wynikiem ze styczniowego półmaratonu w Houston – 1:08:58 (była to jej poprzednia życiówka). 20-letnia Hana Hall finiszowała z czasem 1:20:03, a 16-letnia Mia z 1:23.18.

hall instagram

 – Na ścieżce rowerowej w lesie w Eugene pobiegłam sercem po nowy rekord życiowy w półmaratonie 68:17 (# 6 wynik wszech czasów w USA). Jestem nieskończenie wdzięczna Eugene Marathon za zaproszenie, myślenie nieszablonowe i wiarę, że zrobię coś wartego zorganizowania wyścigu dla 5 osób. Ten okres pandemii COVID-19 jest trudny dla nas wszystkich – sportowców i dyrektorów wyścigów. Jestem wdzięczna, że dyrektor Eugene Marathon postawił na kreatywność i uwierzył, że można znaleźć sposób i stworzyć nowe możliwości – napisała Sara Hall w swoich mediach społecznościowych.

Nietypowe zawody pod Eugene zbiegły się w czasie z informacją od organizatorów London Marathon, którzy chcą zorganizować pojedynek gigantów Bekele vs Kipchoge, w podobnie kameralnej formule, jak piątkowy półmaraton w Oregonie (choć pewnie z wielokrotnie większym zainteresowaniem mediów). Sara Hall po cichu liczy, że uda się jej również wystartować w londyńskim wyścigu tylko dla elity. 37-letnia już biegaczka nie chce stracić sezonu, który niezależnie od pandemii nie był dla niej udany. Maratonka z PB 2:22:16 nie ukończyła 29 lutego amerykańskich eliminacji olimpijskich w Atlancie.

Wynik Hall z Oregonu pojawił się już w oficjalnej bazie World Athletics (na razie oznaczony jako uzyskany na nieregulaminowej trasie). Ekskluzywne biegi i życiówki dla wybranych – wszystko wskazuje na to, że właśnie tak będą w najbliższym czasie wyglądać wyścigi uliczne w wielu częściach świata.

Krzysztof Brągiel
Krzysztof Brągiel

Biega od 1999 roku i nadal niczego nie wygrał. Absolwent II LO im. Mikołaja Kopernika w Kędzierzynie-Koźlu. Mieszka na Warmii. Najbardziej lubi startować na 800 metrów i leżeć na mecie.