new balance 880
 
11 kwietnia 2014 Redakcja Bieganie.pl Sport

W niedzielę maraton w Londynie. Jak pobiegnie Mo Farah?


Debiut Mo Faraha, pierwszy maraton Tirunesh Dibaby oraz starty tak znakomitych maratończyków jak Wilson Kipsang (rekordzista świata), Geoffrey Mutai (posiadacz najlepszego wyniku w historii), Emmanuel Mutai (rekordzista trasy), Tsegaye Kebede (obrońca tytułu) i Stephen Kiprotich (mistrz świata i mistrz olimpijski) czekają nas już w niedzielę, 13 kwietnia podczas maratonu w Londynie. Zapowiada się niezwykle interesujący bieg, który poprowadzi sam Haile Gebrselassie.

1cvdf.jpg

Najbliższa niedziela minie nam pod hasłem maratonu. Prestiżowe biegi na dystansie 42,195 km odbędą się m.in. w Rotterdamie, Wiedniu, Warszawie i Łodzi, jednak najciekawiej powinno być w Londynie. To bowiem w stolicy Wielkiej Brytanii w jednym biegu zmierzy się absolutna światowa czołówka.

Organizatorom tegorocznego maratonu londyńskiego do udziału w ich biegu udało się zaprosić wielu znakomitych maratończyków. Wymieńmy kilku z nich…

Najwięksi faworyci

Listę elity otwiera Etiopczyk Tsegaye Kebede – obrońca tytułu oraz zwycięzca tak prestiżowych biegów jak maratony w Paryżu, Fukuoce i Chicago. Dalej znajdziemy Wilsona Kipsanga – rekordzistę świata, który swój najlepszy wynik – 2:03:23 – ustanowił w ubiegłym roku w Berlinie. Kipsang, podobnie jak Kebede, wygrywał już w Londynie. Ta sztuka udała mu się w 2012 roku.

Tsegaye Kebede during 2013 London Marathon 2
Tsegay Kebede (fot. Chmee2, wikipedia.org)

Kolejni faworyci to następni Kenijczycy – Emmanuel i Geoffrey Mutai. Pierwszy z nich to rekordzista trasy maratonu w Londynie i zwycięzca tego biegu z 2011 roku. Drugi natomiast to zwycięzca ubiegłorocznego maratonu w Nowym Jorku i posiadacz najlepszego wyniku w historii maratonu – 2:03:02 (wynik uzyskany na niecertyfikowanej trasie w Bostonie).

Następnie wśród faworytów znajdziemy trzech Etiopczyków – Ayele Abshero, Tsegaye Mekonnena i Feyisę Lilesę. Wszyscy z rekordami życiowymi na poziomie 2:04, a także wysokimi miejscami zajmowanymi na prestiżowych maratonach na całym świecie. 
Stawkę czołówki uzupełniają byli zwycięzcy maratonów w Paryżu i Nowego Jorku – odpowiednio Stanley Biwott i Marilson dos Santos, mistrz olimpijski z Londynu i mistrz świata z Moskwy Stephen Kiprotich oraz Samuel Tsegay – świeżo upieczony wicemistrz świata w półmaratonie.

kipsang.jpg

Łącznie na liście startowej znajdziemy 14 zawodników z rekordami poniżej 2 godzin i 10 minut, z czego aż 7 z wynikami poniżej 2:05.

Długo oczekiwany debiut Faraha

Ale to nie wszystko. Główną postacią tegorocznego biegu nie jest żaden z wyżej wymienionych maratończyków a ten, który jeszcze maratonu nie ukończył. Mo Farah, bo o nim mowa, znajduje się w Londynie w centrum uwagi, a jego niedzielny występ budzi największe zainteresowanie.

Wielu obserwatorów oczekuje od Brytyjczyka bardzo dobrego wyniku. Sam zawodnik także nie ukrywa, że chciałby zaprezentować się z jak najlepszej strony, a przy dobrym biegu nawet zająć pierwsze miejsce. Ta sztuka będzie jednak szalenie trudna, tym bardziej, że aktualny mistrz świata i mistrz olimpijski w biegach na 5000 i 10000 m nie rozpocznie biegu z czołówką.

3.jpg

Liderująca grupa zawodników prowadzona m.in. przez legendarnego Haile Gebrselassie ma zamiar pokonać pierwszą połowę dystansu w 1:01:45. Alberto Salazar, trener Faraha uznał, że to za szybko dla jego podopiecznego, dlatego też utworzono drugą grupę z innymi pacemakerami, którzy na półmetku powinni zameldować się po godzinie, 2 minutach i 15 sekundach.

Czy ta taktyka pozwoli Farahowi nawiązać walkę z najlepszymi? Mając w pamięci przebieg ubiegłorocznej rywalizacji wydaje się, że tak. Przypomnijmy, że rok temu zwycięzcą został Kebede, który wygrał właśnie dlatego, że pokonał pierwszą część dystansu wolniej niż pozostali faworyci.

Pozostałe debiuty

Farah w Londynie nie będzie jedynym zawodnikiem wyczynowym, który zadebiutuje w maratonie. Po raz pierwszy z tym dystansem zmierzą się także mistrz świata w biegu na 10000 m z Daegu – Ibrahim Jeilan (w tym pamiętnym biegu z MŚ 2007 roku pokonał Mo Faraha) i Chris Thompson – wicemistrz Europy w biegu na 10000 m. Ponadto niezwykle interesującym debiutem będzie występ Tirunesh Dibaby.

IMG 4301
Tirunesh Dibaba podczas Mistrzostw Świata w biegach przełajowych w Bydgoszczy
(fot. Sławomir Naskręt)

Etiopka to obok Meseret Defar najlepsza biegaczka w biegach na 5000 i 10000 m ostatnich lat. Na swoim koncie ma trzy tytuły mistrzyni olimpijskiej i aż 5 złotych medali mistrzostw świata. Teraz planuje dorzucić do tego sukcesy w biegach maratońskich. Z kim powalczy o zwycięstwo?

Kenijki i Etiopki faworytkami

Podobnie jak wśród mężczyzn lista kandydatek do zajęcia pierwszego miejsca jest długa i imponująca. W Londynie pobiegną bowiem obrończyni tytułu i zwyciężczyni ubiegłorocznego maratonu w Nowym Jorku – Priscah Jeptoo, mistrzyni olimpijska – Tiki Gelana, podwójna mistrzyni świata – Edna Kiplagat, rekordzistka świata w biegu półmaratońskim – Florence Kiplagat oraz mistrzynie prestiżowych maratonów w Tokio (Kebede), Paryżu (Tadesse) i Osace (Hamera-Shmyrko).

Możemy się więc spodziewać rekordowych rezultatów, a co ciekawe jedną z zawodniczek, która pomagać będzie w utrzymywaniu tempa biegu będzie Kenijka Poline Wanjiku, czyli zwyciężczyni i zarazem rekordzistka 9. PZU Półmaratonu Warszawskiego.

Lista elity mężczyzn: http://static.london-marathon.co.uk/downloads/pdf/EliteMen9April.pdf
Lista elity kobiet: http://static.london-marathon.co.uk/downloads/pdf/EliteWomen9April.pdf

Relację z Maratonu Londyńskiego będzie można śledzić na żywo na kanale Eurosportu. Początek transmisji w niedzielę o godzinie 10:00.