New Balance 1080v12
 
2 lipca 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Puma na rok 2013. Tajne przez poufne.


Prezentujemy zmiany jakie Puma chce wprowadzić w swojej kolekcji butów biegowych w sezonie 2013. Praktycznie całość biegowej kolekcji, to będzie już tylko Linia FAAS. FAAS jest młodą linią a już czeka ją coś więcej niż „face lifting”.

Zmiany, zmiany

Faas to w swej istocie prosta linia butów. W każdym z modeli jej podstawą jest podeszwa odlana z jednego kawałka pianki, bez jakichkolwiek udziwnień, kosmicznych wklejek z nanotechnologii czy innych wynalazków. Co nie znaczy, że podeszwa jest „prostacka”. Jest naprawdę dobrze przemyślana i użytkownicy, których znamy są zadowoleni ze swobody jaką daje stopie.
Pierwszą ciekawą zmianą jest to, że następuje zmiana nacisku z oferty bardziej na mniej minimalistyczną. Jeśli przyjąć, że 500 jest po środku skali poziomu amortyzowania, to jeszcze w sezonie 2012 większość modeli była mniej amortyzowana, plasowała się poniżej 500, były to: Faas 200, 250, 300, 400 i tylko jeden 800 – powyżej. Tymczasem od sezonu 2013 nastąpi zmiana punktu ciężkości. dojdą modele: 600, 700 i 900, odejdzie 250, dojdzie 350. Choć w naszych sklepach wiosną mamy szanse zobaczyć tylko: nowe 300 i 300 TR, 350, nowe 500 i 900.

Warto przyjrzeć się pozornie błahym a jednak sporym zmianom.

300r outer
300r inner

Model 300 – cholewka wzmocniona, choć siateczka cieńsza, bardziej przemyślana podeszwa zewnętrzna (nacięcia), but wydaje się pewniejszy, mocniejszy, widać, że zyskał już klasycznie biegowo-startowy charakter, bardzo dobry odbiór modelu 300 (choćby w USA, co było widać, że przetłumaczonej na bieganie.pl dyskusji z przedstawicielami Pumy) nieco zaskoczył chyba sama Pumę, która wg mnie na początku traktowała go raczej jako model lifestylowy.

Model 300 TR – zastępuje 250 TR (nareszcie zmiana mylącej nazwy, poprzednia mogła wskazywać, na mniejsze niż w modelu 300 amortyzowanie). Ale poza nazwą, zmiany głównie w cholewce. Niektórzy będą narzekać. Do tej pory cholewka uszyta była z jednego kawałka materiału, bez specjalnych wzmocnień oprócz pasa ciągnącego się wzdłuż całego buta nad linią podeszwy. Teraz but nadal zachowuje pewne cechy nieprzemakalności ale materiał jest inny, bardziej porowaty, dodano gumowo-plastikowe wzmocnienia mające poprawić opinanie stopy, gumowe ochraniacze na palcach, bieżnik bez zmian.

 300tr inner  300tr outer  300tr bottom
350 outer
350 inner

Model 350 – jego pierwsza wersja trafi do polskich sklepów już tej jesieni, zmian w roku 2013 na razie nie przewiduje się, wydaje się on bardzo ciekawą kompilacją buta treningowego i startowego. Jednocześnie dzięki niesymetrycznej budowie pianki amortyzującej będzie on miał cechy płynnej stabilizacji. Pisaliśmy o nim już wcześniej TUTAJ.

500 outer
500 inner

Model 500 – w ogóle niepodobny do starej „pięćsetki” – po pierwsze znaczna zmiana jeśli chodzi o profil podeszwy – do tej pory spadek pięta śródstopie wynosił 12 mm, teraz będzie to… 4mm. Zapiętek z małą kołyską mającą pomóc pięcie lepiej się ułożyć, zresztą wersja męska i damska różnią się od siebie właśnie piętą(damska jest nieco bardziej przechylona na zewnątrz), but ma poprawione parametry oddychalności, niektórzy narzekali, że w gorące dni nie da się w nim biegać, zamiast zamszowych są wzmocnienia z folii i utwardzanego materiału, trochę inaczej ponacinana podeszwa.

900 outer
900 inner

Model 900 – to nowy, najwyżej amortyzowany model z linii FAAS. W odróżnieniu od FAAS800 nie posiada cech przeciwdziałających pronacji kostki. Jego główna cecha to najwyższy stopień amortyzowania w linii FAAS przy zachowaniu stosunkowo niskiej wagi.

Poniżej podeszwy butów z nowej oferty 2013, wysokości pod pięta o śródstopiem modeli Pumy (modeli 600 i 700 nie widzieliśmy na razie).

Model Wysokość pod śródstopiem bez wkładki Wysokość pod piętą bez wkładki Wysokość pod śródstopiem z wkładką Wysokość pod piętą z wkładką Spadek pięta -palce
Faas 900 19 31 24 36 12
Faas 800 S 17 29 22 34 12
Faas 700 18 30 24 36 12
Faas 600 16 28 22 34 12
Faas 500 v2 16 20 22 26 4
Faas 350 S 14 20 20 26 6
Faas 300 v2 10 18 14 22 8
Faas 300 TR 11 19 15 23 8
Faas 200 R 11 19 15 23 8

Mobility – Ściśle tajne bieganie naturalne

Teraz pokazujemy coś, czego pokazać nie możemy. Puma zabroniła robić zdjęcia, w sieci też zdjęć raczej nie ma. Trudno powiedzieć, czy to sposób na wzmożenie zainteresowania czy zabezpieczenie się przed pokazaniem niedokończonego jeszcze pomysłu. Ale jest to rzeczywiście inne niż w przypadku pozostałych producentów wejście w świat butów do „naturalnego biegania”.

climbingshoes
 Buty do wspinaczki

But nazywa się Mobility. Pewnie wiecie jak wyglądają buty do wspinaczki skałkowej lub baletu? Mają jedną wspólną cechę, ich podeszwy są tak spięte, że dopiero po stopy do buta nabierają one kształtu.

I taki kształt ma właśnie przyszłe dziecko Pumy – Mobility. Zapytacie się w jakim celu? Nie będziemy omawiać jaki jest cel w butach wspinaczkowych ale zastanowimy się tylko nad butami biegowymi.

Buty Pumy będą przedstawicielem trendu do biegania naturalnego, mało amortyzacji, podeszwa zbudowana z cienkiej pianki EVA i modułowo umieszczonych fragmentów gumy, co sprawia, że jest bardzo elastyczna. Taka konstrukcja buta sprawi, że w przeciwieństwie do wszystkich innych butów biegowych będzie on opinać stopę we wszystkich fazach wybicia. Można powiedzieć, że w uproszczeniu w trakcie wybicia stopa przechodzi z fazy zgięcia grzbietowego do zgięcia podeszwowego (jak na poniższym obrazku).

foot version
Od góry z lewej: zgięcie grzbietowe stopy, z prawej zgięcie podeszwowe stopy, poniżej odpowiadające im zgięcia buta w biegu – klasyczny but przeciwstawia się podeszwowemu zgięciu stopy

Podeszwa typowych butów biegowych przeciwstawia się odkształceniom. Dzięki temu, że w grzbietowym zgięciu stopy zginamy podeszwę na zewnątrz możemy liczyć na pomoc w wybiciu, but oddaje energię, i to jest korzystne. Jednak buty przeciwstawiają się także zgięciu podeszwowemu, czyli teoretycznie utrudniają lub nie pomagają w końcowej fazie wybicia (teoretycznie bo mówimy tutaj o naprawdę małej liczbie biegaczy, wykorzystujących każdy etap fazy wybicia). Tymczasem Puma Mobility będzie pomagała stopie w fazie zgięcia podeszwowego. Czy to w bieganiu da jakiś efekt? Przyjdzie poczekać nam z ocenami do wiosny. Poniżej rysunek Puma Mobility – wszystko na co mogliśmy sobie pozwolić.

mobility 1

Powyżej była to kolorystyka męskiej, poniżej galeria ze zdjęciami głównie damskiei linii.