21 grudnia 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

Podsumowanie pierwszej części sezonu crossów


W kraju czekamy na pierwszy śnieg, budujemy bazę pod kolejny sezon, tymczasem w Europie sezon biegów przełajowych trwa w najlepsze. Spora część światowej czołówki bierze udział w tych zawodach, traktując je jako element treningu do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich.

W otwierających sezon crossów zawodach w hiszpańskiej Atapuerce zwyciężyli Etiopczyk Imane Merga oraz Kenijka Linet Masai. Kolejne zawody (Soria, Hiszpania) to triumf Vincenta Kipropa Chepkoka (Kenia) i jego rodaczki Priscah Jeptoo. W trzeciej odsłonie zmagań, w Llodio zwyciężyli Kenijczyk Leonard Patrick Komon oraz Włoszka Nadia Ejjafini.

W poprzedni weekend odbyły się kolejne zawody, w Alcobendas – niespodziewanie Erytrejczyk Kidane Tadese pokonał na finiszu Mistrza Świata w Przełajach z ubiegłego roku, Josepha Ebuyę z Kenii. Uradowany zwycięzca powiedział: „Po raz pierwszy udało mi się pokonać Ebuyę, Mistrza Świata. Bardzo się cieszę z tego występu. Do Hiszpanii wracam w lutym a moim głównym celem na sezon letni są występy na 5000m i 10000m na IO w Londynie. Na dłuższym z tych dystansów zamierzam złamać barierę 27 minut.” W biegu kobiet wygrała Priscah Jepleting Cherono (Kenia).

Bardzo ciekawe zawody przełajowe odbędą się już za niecały miesiąc, 7 stycznia w Edynburgu. Stawce przewodził będzie Kenenisa Bekele, który za rywali mieć będzie mistrzów olimpijskich z Pekinu na 1500m i 3000m pp – Kenijczyków Asbela Kipropa i Brimina Kipruto. Bekele powiedział w wywiadzie:

„Bardzo się cieszę, że ważny olimpijski sezon rozpocznę zawodami w Edynburgu. Mając w pamięci wszystkie wspaniałe biegi przełajowe w jakich tu uczestniczyłem, w tym oczywiście mistrzostwo świata zdobyte po utracie jednego buta podczas wyścigu, czuję się jakbym wracał do domu by w Edynburgu rywalizować z najlepszymi na świecie.”

W odniesieniu do przyszłorocznych IO Bekele dodał: „Nie mogę się doczekać rywalizacji z Mo Farahem przed jego publicznością – bieg na 10000m może być jednym z najwspanialszych wyścigów Igrzysk.”

W zeszłą niedzielę w wyścigu w Brukseli wygrał Kenijczyk Isiah Koech, sprawiając sobie tym samym wspaniały prezent na Święta i… 18-te urodziny, które obchodził w poniedziałek. Co do wieku Koecha istnieje podejrzenie, iż może być zaniżony, nie zmienia to jednak faktu, że młody Kenijczyk odważnie toruje sobie drogę do międzynarodowej kariery. „Tak, dzisiejsze zwycięstwo przyszło mi łatwo. Bardzo się z niego cieszę. W zeszłym roku zostałem pokonany przez [Sergieja] Lebida tutaj w Brukseli i tym razem strasznie chciałem wygrać.” Zwycięzca dodał: „To mój pierwszy wyścig w Europie w tym sezonie. Jestem dobrze przygotowany, trening idzie świetnie. Jestem pewny, że nadchodzący rok przyniesie progres. Zawsze stawiam sobie wysoko poprzeczkę i chcę dobrze biegać dla Kenii. Głównym celem na 2012 rok są Igrzyska Olimpijskie. Jestem na nich bardzo skupiony. Na Mistrzostwach Świata w Daegu byłem czwarty na 5000m. W przyszłym roku zdecydowanie chcę zdobyć medal.” Drugi był naturalizowany Etiopczyk startujący dla Belgii, Atelaw Bekele, trzeci Gilbert Kirui z Kenii. W biegu Pań wygrała zeszłoroczna zwyciężczyni, Caroline Chepkwony (Kenia) wyprzedzając na finiszu o sekundę swoją rodaczkę Faith Kipyegon.