3 maja 2016 Redakcja Bieganie.pl Sport

Podsumowanie majowego obozu Bieganie.pl


Długi majowy weekend przebiegał pod znakiem obozu biegowego bieganie.pl. W tym roku ponownie zaprosiliśmy naszych czytelników do wyjazdu w piękne tereny Szczawnicy, a dokładnie do przemierzenia z nami pasm Beskidu Sądeckiego i Pienin. 
Zgrupowanie rozpoczęło się piątkowym rozruchem aklimatyzacyjnym. Większość biegaczy była po długiej męczącej podróży, dlatego rozruszanie zastanych mięśni było wszystkim bardzo potrzebne. Wieczorem po kolacji rozpoczął się tradycyjny wieczór zapoznawczy. Każdy z uczestników przedstawił się i opowiedział kilka słów o sobie. Trzeba przyznać, że przyjeżdżają do nas coraz to ciekawsze osobowości. 
Sobota przywitała nas pięknym słońcem już na porannym rozruchu, wiedzieliśmy, że widoki będą cudne! Wybraliśmy się na spokojną przebieżkę w kierunku Białej Wody w trakcie której przeprowadziliśmy szkolenie poprawności technicznego podbiegania i podchodzenia pod strome zbocza oraz techniki zbiegania, która nie jest łatwa, ale bardzo potrzebna szczególnie dla zachowania zdrowia i omijania kontuzji. Szczególnie przydatna jest dla ultrasów i biegaczy górskich, aby zyskać cenne minuty na zawodach. Na halach spotkaliśmy spęd wielu owiec, co świadczy o tym że będzie można nareszcie zjeść prawdziwego oscypka.

13083212 811601835641083 3359596145668144213 n

Popołudnie tego samego dnia to praca nad słabościami większości naszych uczestników. Mięśnie głębokie brzucha i grzbietu, gorset mięśniowy odpowiedzialny za utrzymywanie poprawnej sylwetki podczas biegu jest piętą Achillesową biegaczy. 30-minutowy nieprzerwany trening wzmacniający sprawił że nie jedna kropla potu pojawiła się na czołach uczestników. Na koniec dwudziestominutowa sesja rozciągająca i rolowanie przy użyciu wałków Blackroll Polska, przyniosła ukojenie przykurczonym i zmęczonym mięśniom.
Na kolejny dzień zaplanowaliśmy wycieczkę biegową w pasma Beskidu Sądeckiego. Naszym celem była Przehyba i Radziejowa. Uczestnicy, którzy jeszcze nie są na tyle rozbiegani mieli do wyboru krótsze alternatywy tras. Jednak większość osób wybrała właśnie najdłuższą 28 km pętle z którą sobie spokojnie poradzili. Zapewne niosła ich wszechobecna otaczająca przyroda. Widok ośnieżonych Tatr, które przy tej aurze zbliżyły się jakby na wyciągnięcie ręki oraz widok tuż obok pasma Pienin z najbardziej widocznymi szczytami Trzech Koron. Jak tutaj nie biec przez trzy lub cztery godziny w takich okolicznościach przyrody.
Popołudnie to kolejna porcja ćwiczeń rozciągających. Tym razem nogi już były mocno z fatygowane po porannej eskapadzie. Skupiliśmy się na rozciągnięciu najbardziej przykurczonych pasm mięśni i oczywiście na rolowaniu, które po słowach uczestników było bardziej bolesne niż cała wycieczka biegowa.

13133274 812446958889904 8708986983525289542 n

Myślicie, że nasze obozy to tylko treningi? W życiu! Wieczory są równie mocno obłożone w atrakcje. Po wycieczce mieliśmy możliwość wzięcia udziału w koncercie, który zaproponował nam jeden z naszych uczestników Andriy. Jego przeboje i wirtuozeria gry na gitarze sprawiły, że wszyscy nasi uczestnicy nie mogli wyjść z zachwytu. Dodatkowo każdy wieczór daje zawodnikom możliwość skorzystania z bazy hotelowej i zrelaksowania się w basenie, jacuzzi lub saunie. Dla bardziej towarzyskich i „nocnych Marków” czekały zawsze gry planszowe i niesamowite emocje choćby przy grze w Dobble.
Ostatni dzień to kolejna wycieczka biegowa. Tym razem zabraliśmy uczestników w stronę Słowacji i przez wąwóz Hommole wbiegliśmy na przepiękne pasam Pienin gdzie skierowaliśmy się w stronę Czerwonego Klasztoru. Oczywiście każdy miał możliwość wyboru i skrócenia trasy w zależności od dyspozycji dnia. Najtwardsi zawodnicy wykonali wycieczkę ponad 28 km. 

Podczas obozu odbyły się także wykłady dotyczące treningu i przygotowań do różnych dystansów,  a także prelekcja dotycząca żywienia i suplementacji. Można było skorzystać z indywidualnych konsultacji z trenerami. Trzeba przyznać że ten wyjazd obfitował też w rodzinną atmosferę, ponieważ spora grupa osób przyjechała ze swoimi pociechami. Mieliśmy prawdziwe biegowe przedszkole nad którym czuwały nasze opiekunki.  

Zapraszamy wszystkich kochających biegać i chcących spędzić wspaniałe wakacje na letnie obozy biegowe! Do zobaczenia!
Dziękujemy firmie Blackroll Polska i Attiq za wsparcie sprzętowe.
Całą relację można zobaczyć na naszym facebookowym obozowym fanpage: https://www.facebook.com/ObozyBiegoweBieganiepl/