New Balance 1080v12
 
31 maja 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Pliś i Parszczyński z minimami na IO – Diamentowa Liga w Rzymie


Parafrazując znane przysłowie, po czwartkowym wieczorze Diamentowej Ligi można powiedzieć, że wszystkie drogi z Rzymu, prowadzą do Londynu. Zarówno Renata Pliś, jak i Łukasz Parszczyński ustanowili minima na Igrzyska Olimpijskie w stolicy Wielkiej Brytanii. Drugie miejsce na 800 m zajął Marcin Lewandowski.

IMG_0267_1.JPG

Łukasz Parszczyński był dziesiąty w świetnie obsadzonym biegu na 3000 m z przeszkodami, z wynikiem 8:21.80 (minimum na IO 8:23.10). Niestety kibicom nie dane było obejrzeć biegu, gdyż po starcie zawodników, transmitujący DL Polsat Sport, zrobił przerwę na reklamy… Widzom musiał wystarczyć porywający finisz biegu (ostatnie 50 m), którego zwycięzca, Paul Kipsiele Koech ustanowił rekord mityngu i najlepszy wynik na świecie: 7:54.31. Do pobicia rekordu świata Saifa Saeda Shaheena zabrakło niespełna sekundy (7:53.63).

Po biegu udało nam się skontaktować z Łukaszem:

– Biegło mi się nie najlepiej, bo jestem ósmy dzień po zjeździe z gór, a wtedy zwykle nie czuję się dobrze. Oczywiście plan zakładał wykonanie minimum. Przyznam się, że nawet… nie chciałem pobiec tu jakoś super-szybko. Rok temu miałem szczyt formy nie wtedy, co trzeba. Teraz wolelibyśmy z trenerem, by z najlepszą dyspozycją trafić na Mistrzostwa Europy, a potem na Igrzyska. Czuję, że stać mnie na lepsze bieganie. Popełniłem zresztą w dzisiejszym starcie kilka błędów, które postaram się wyeliminować na następnych zawodach. Będzie to mityng w Lille 9 czerwca i wcześniej może w Bydgoszczy, ale muszę to ustalić z trenerem.

Wyniki:

1. KOECH Paul Kipsiele KEN  7:54.31 WL,MR

2. MUTAI Abel Kiprop KEN  8:01.67 PB

3. BIRECH Jairus Kipchoge KEN  8:08.79

4. KEMBOI Ezekiel KEN  8:10.55

5. MEKHISSI BENABBAD Mahiedine FRA  8:10.96
…..   
10. PARSZCZYNSKI Łukasz POL  8:21.80

Kolejne emocje czekały w konkurencji 1500 m kobiet, w której Renacie Pliś udało się pobiec rekord sezonu 4:04.48, dający jej kwalifikację na IO w Londynie. Bieg był bardzo szybki, po kilometrze, prowadzącym paniom, zmierzono czas poniżej 2:39. Renata, podopieczna trenera Janusza Walkowiaka i Zbigniewa Króla, biegła pierwsze koło na ostatniej pozycji, ale w kontakcie z czołową grupą, by potem sukcesywnie przyspieszać. Gdy usłyszała dzwonek, obwieszczający ostatnie 400 m biegu, poderwała się jeszcze do finiszu. Udało jej się wyprzedzić kilka zawodniczek i ukończyć bieg na siódmej pozycji. Zwyciężyła, po pasjonującym finiszu z 200 metra Abeba Aregawi, która prócz rekordu mityngu i najlepszego wyniku na świecie, ustanowiła rekord Etiopii – 3:56.54.

Po udanym starcie Renata, specjalnie dla Bieganie.pl, powiedziała:

– Po raz pierwszy odwiedziłam Rzym i szczerze mówiąc obawiałam się, jak mi dziś pójdzie, bo miałam długą podróż i w hotelu byłam dopiero przed północą. Pomyślałam jednak później, że skoro jestem w formie, to nic mi nie przeszkodzi w dobrym bieganiu. Podeszłam do tego startu bardzo spokojnie, a zarazem z dużą mobilizacją. W trakcie biegu czułam się świetnie i tylko raz spojrzałam  na zegar, po 500 metrach. Gdy zobaczyłam, że jest szybko, przez myśli przemknęło mi tylko: "Trzymaj to Renia!". Na 500 m do mety wdałam się w kolizję, ale na szczęście wyszłam z niej bez opresji i udało mi się dobrze zafiniszować. Bardzo cieszę się, że minimum mam już za sobą. To wielka ulga i komfort psychiczny. Teraz planuję start w Oslo i dalsze szlifowanie formy.

Wyniki:

1
ETH
3:56.54
WL,MR,NR
2
KEN
3:59.68
PB

3
ETH
4:00.85
4
USA
4:01.59
SB

 
 
 
5
GER
4:04.30
PB

 
 
 
6
MAR
4:04.30
7
POL
4:04.48
SB

Rekord Etiopii padł również w biegu pań na 800 m, który w świetnym stylu wygrała Fantu Magisio z czasem – 1:57.56. Ta utalentowana dwudziestolatka, już po raz drugi w sezonie poprawiła rekord kraju. Za plecami zostawiła tak doskonałe rywalki jak mistrzyni olimpijska Pamela Jelimo (drugie miejsce z 1:58.33) czy mistrzyni świata Mariya Savinova (trzecia pozycja – 1:58.56).

Wyniki:

1
ETH
1:57.56
NR

2
KEN
1:58.33
3
RUS
1:58.56
4
CUB
1:59.23
5
KEN
1:59.42
6
MAR
1:59.80
SB
7
RUS
1:59.96
SB
 
 
 
8
RSA
2:00.07

Wielkie show całego mityngu skradł jednak Usain Bolt, niesamowicie dopingowany przez rzymską publiczność. Rekordzista świata pobiegł doskonale, ustanawiając czwarty wynik w historii tej konkurencji, najlepszy czas na listach światowych oraz rekord mityngu – 9.76. Choć "jamajska maszyna" z bloków startowych wyszła nieco za późno, w drugiej części dystansu Bolt zdeklasował rywali, nie dając im szans na końcówce.

1
JAM
9.76
WL,MR
 
2
JAM
9.91
3
FRA
10.04
SB
4
SKN
10.05
SB
5
JAM
10.16
6
JAM
10.23
7
JAM
10.24
8
JAM
10.30
9
RSA
10.33

Gdy miał zacząć się bieg na 800 m, w którym biegł Marcin Lewandowski, Polsat Sport zakończył relację…. Wprawdzie bieg ten nie wchodził do konkursu Diamentowej Ligi, ale warto było go pokazać z racji postawy Marcina. Polak spisał się bardzo dobrze, zajmując drugie miejsce z czasem 1:44.64, zbliżonym do rekordu sezonu.

KEN
 1:44.42

2
POL
 1:44.64

3
GBR
 1:44.71
4
KEN
 1:45.15
5
ESP
 1:45.22
6
CZE
 1:45.46

Po raz kolejny Polsat Sport ominął transmisję interesujących zapewne większość polskich kibiców konkurencji. Znów dostało się biegowi na 800 m. Podobnie było podczas mityngu w Hengelo, gdzie realizator nie znalazł w programie czasu na pokazanie biegu Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego na 800 m, a także całości biegu pań na 1500 m z Angeliką Cichocką.   Taka sytuacja to amputacja sportowych emocji, działająca oczywiście na niekorzyść widza. Cieszy fakt, że Polsat Sport podejmuje próbę pokazywania lekkiej atletyki na najwyższym poziomie, ale jednocześnie żal pracy komentatorów, którzy prawdopodobnie nie mają wpływu na kształt transmisji. Możemy liczyć jedynie na powtórki.

Konkluzja jest taka, że realizatorzy powinni cieszyć się, że podczas dzisiejszego biegu na 3000 m z przeszkodami, przerwanego długimi reklamami, nie padł rekord świata… Oby następnym razem 8-minutowy blog reklamowy nie wypadł w środku rekordowego biegu np. Usaina Bolta…

PEŁNE WYNIKI – LINK