new balance 880
 
3 kwietnia 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

Pistorius mile widziany na bieżni?


Czy Oscar Pistorius ma szansę wrócić do startów w prestiżowych mityngach lekkoatletycznych? Jego agent twierdzi, że tak. Peet van Zyl w niedawnych doniesieniach prasowych informował, że w niektórych kręgach Pistorius witany będzie nawet tak samo miło jak przed nieszczęśliwym wydarzeniem z 14 lutego.

Przypomnijmy, że Oscar Pistorius, niepełnosprawny biegacz z RPA, w tegoroczne Walentynki zastrzelił w swoim mieszkaniu własną narzeczoną. Zawodnikowi postawiony został zarzut morderstwa z premedytacją – ten nie przyznał się jednak do winy twierdząc, że był to nieszczęśliwy wypadek (Pistorus sądził, że strzelał do włamywacza).

pistorius_2.jpg

Sprawa pięciokrotnego mistrza Igrzysk Paraolimpijskich została odroczona, a sam zawodnik został zwolniony za kaucją i powoli szykuje się do powrotu na bieżnię. Jego udział w zawodach międzynarodowych nie jest prawnie zakazany. Sąd, pod kilkoma warunkami, zgodził się zezwolić Pistoriusowi opuszczać kraj, ale wyłącznie w celach zarobkowych związanych ze startem na zawodach. 

Obecnie nie ma oficjalnych informacji o planowanych startach zawodnika. Wszystko może się jednak zmienić w najbliższych miesiącach, gdyż jego agent w rozmowie z BBC poinformował, że pozostaje w dobrych relacjach z kilkoma dyrektorami prestiżowych mityngów lekkoatletycznych. Ci udzielają mu poparcia i być może znów zdecydują się zaprosić Oscara do udziału w swoich zawodach.

O ile udział Pistoriusa w imprezach komercyjnych uzależniony jest wyłącznie od dobrej woli organizatorów, tak wciąż nie wiadomo czy zawodnik będzie mógł wziąć udział w tegorocznych mistrzostwach świata osób niepełnosprawnych (IPC Athletics World Championships) w Lyonie. Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski wkrótce powinien jednak podjąć w tej sprawie ostateczną decyzję. Tymczasem tę podjął już IAAF, główny organizator lekkoatletycznych mistrzostw świata w Moskwie. Według niej Pistorius będzie mógł wziąć udział w sierpniowych zawodach pod warunkiem, że do tego czasu nie zostanie uznany winnym.