22 września 2007 Redakcja Bieganie.pl Sport

Pierwszy dzień zmagań najlepszych lekkoatletów w Stuttgarcie


waf_ban.jpg
W ostatni dzień kalendarzowego lata stolica Badenii-Wirtembergii przywitała uczestników Światowego Finału Lekkoatletycznego piękną słoneczną pogodą. Bezchmurne niebo, delikatna bryza, ok. 25st.C – idealne warunki dla lekkoatletów oraz kibiców, którzy zebrali się na Gottlieb-Daimler-Stadion w sobotnie popołudnie.

Ale same zawody to nie wszystko. Światowy Finał Lekkoatletyczny to 2-dniowe święto Królowej Sportu, którego przedsmak dało się już poznać 2 tygodnie wcześniej podczas Athletics DayRun (www.athletics-day-run.de), imprezie biegowej dla zorganizowanych grup biegaczy z firm oraz dla całych rodzin. Blisko 700 biegaczy wzięło udział w tej imprezie, stanowiącej przedsmak wielkiego, sportowego święta.

W Niemczech, chyba najbardziej „rozbieganym” kraju europejskim wiedzą jak zadbać o narybek. Już w godzinach porannych odbyły się biegi sztafetowe(8x50m) dla dzieci w wieku szkolnym. Świadome zaszczepianie w młodych ludziach zamiłowania do sportu i najbardziej dla nich naturalnej formy ruchu, jaką jest bieg, nie musi od razu zapowiadać wielkich sukcesów sportowych w przyszłości. Wystarczy zaś do budowania zdrowego społeczeństwa, a jeśli przy okazji uda się odkryć dzięki temu jakiś talent to już mamy niejako podwójny zysk. A cóż może być bardziej motywujące niż start na bieżni, po której kilka godzin później będą biegać takie sławy jak Asafa Powell czy Michelle Perry. Nagrodą dla młodych sportowców była dekoracja przed „prawdziwą” publicznością tuż przed rozpoczęciem właściwych zawodów, które jak się okaże kilka godzin później zaowocują już pierwszego dnia nowymi rekordami życiowymi, kraju oraz zawodów.

stud_1.jpg stud_2.jpg
Prawdziwy stadion, publiczność, kamery i puchary – czy można wymarzyć sobie lepszy początek wielkiej kariery?

Skok o tyczce kobiet

Po uroczystym rozpoczęciu zawodów swoje zmagania jako pierwsze rozpoczęły tyczkarki, z rekordzistką świata Yeleną Isinbaevą oraz naszą Moniką Pyrek. Zmagania stały na bardzo wysokim poziomie, a na starcie stanęły w komplecie finalistki niedawnych mistrzostw świata w Osace. Na wysokości 4.60m, z większymi bądź mniejszymi kłopotami, „meldują się” wszystkie zawodniczki. Dopiero teraz rozpoczyna się prawdziwe skakanie, które będzie trwało aż do końca dzisiejszego dnia, a jedną z głównych aktorek stanie się Monika Pyrek. Sporo radości przysparza publiczności Silke Spiegelburg, która wynikiem 4.60m ustanawia swój rekord życiowy. Na 4.67m rozpoczyna skakanie królowa tyczki Yelena Isinbaeva i ku zaskoczeniu publiczności strąca poprzeczkę. Monika Pyrek opuszcza tę wysokość łatwością wykonuje kolejną próbę na 4.72m. W tym momencie prowadzi w konkursie, gdyż Svetlana Feofanova ma już na swoim koncie dwa strącenia na niższych wysokościach. Isinbayeva zalicza następnie 4.77m, gdzie Monika Pyrek notuje nieudaną próbę. Postanawia jednak postawić wszystko na jedną kartę i przenosi kolejny skok na 4.82m , którą zalicza za pierwszym podejściem. NOWY REKORD ŻYCIOWY!!!

stud_3.jpg
Moniki Pyrek „w drodze” po nową życiówkę.

stud_4.jpg
Radość Moniki Pyrek po ustanowieniu rekordu życiowego na wysokości 4.82m

Ale to jeszcze nie koniec. Monika Pyrek prowadzi w konkursie, ponieważ Feofanova zalicza 4.82m dopiero za drugim podejściem i ma przewagę nad Isinbayevą, która zaliczyła zrzutkę na 4.67m. Pachnie małą sensacją, gdy Yelena Isinbaeva „pali” kolejne trzy próby na 4.92m. W tej sytuacji o zwycięstwie konkursie zadecyduje, rzadko oglądana podczas skoku o tyczce, dogrywka. Poprzeczka zostaje zawieszona na wysokości 4.87m, którą Isinbayeva zalicza za pierwszym podejściem. Niestety Monika Pyrek nie poprawi już kolejny raz życiówki i plasuje się ostatecznie na drugim miejscu, rewanżując się tym samym swoim rywalkom za miejsce tuż za podium w Osace. Sprawia tym sobie na koniec sezonu wiele radości nowym rekordem życiowym. Yelena Isinbayeva poprawia natomiast rekord zawodów, zresztą nie pierwszy tego dnia.

1. Isinbaeva Yelena RUS 4.87 (CR)
2. Pyrek Monika POL 4.82 (PB)
3. Feofanova Svetlana RUS 4.82 (SB)
4. Polnova Tatyana RUS 4.67
5. Golubchikova Yuliya RUS 4.60
6. Badurová Katerina CZE 4.60
7. Spiegelburg Silke GER 4.60 (PB)
8. Boslak Vanessa FRA 4.60

Rzut dyskiem mężczyzn

W międzyczasie rozgrywa się rzut dyskiem, w którym startuje nasz Paweł Małachowski. Virgilijus Alekna do ostatniej próby walczy z tegorocznym mistrzem świata z Osaki Gerdem Kanterem ostatecznie zajmując drugie miejsce. Paweł Małachowski po niepowodzeniu w Japonii, tym razem zajmuje wysokie trzecie miejsce.

stud_5.jpg
Po drugiej próbie – pierwsza trójka już się zmieni.

1. Kanter Gerd EST 66.54
2. Alekna Virgilijus LTU 65.94
3. Małachowski Piotr POL 65.35
4. Harting Robert GER 65.25
5. Pestano Mario ESP 63.25
6. Rome Jarred USA 62.05
7. Kövágó Zoltán HUN 61.58
8. Waltz Ian USA 61.14

Bieg na 3000m mężczyzn

O 13:45 do zmagań przystępują długodystansowcy w biegu na 3km. Pod nieobecność Kenenisy Bekele karty rozdają jego rodacy.

stud_6.jpg
Zawodnicy przed startem.

stud_7.jpg
Bieg rozgrywa się w dość zwartej grupie.

Przez pierwsze dwa km na prowadzeniu utrzymuje się Yusuf Kibet Biwott, który jednak wyraźnie słabnie w końcówce. Na ostatnim wirażu od stawki biegaczy odrywa się jednak Soi Edwin Cheruiyot, który niezagrożony dobiega do mety.

stud_8.jpg
Ostatni wiraż biegu na 3000m.

stud_9.jpg
Soi Edwin Cheruiyot na ostatniej prostej w biegu na 3000m.

stud_10.jpg
Finisz biegu na 3000m.

Jedyny biały biegacz w stawce czarnoskórych lekkoatletów, Australijczyk Craig Mottram zajmuje ostatecznie 4 miejsce, a o miejscach na pozycjach 3 i 4 decyduje fotokomórka.

1. Soi Edwin
Cheruiyot
KEN 7:48.81
2. Ebuya Joseph KEN 7:49.70
3. Farah Mohammed GBR 7:49.89
4. Mottram Craig AUS 7:49.89
5. Longosiwa Thomas Pkemei KEN 7:50.62
6. Kipchoge Eliud KEN 7:50.93
7. Kipsiro Moses Ndiema UGA 7:51.22
8. Cheruiyot Jonas KEN 7:51.26
9. Biwott Yusuf Kibet KEN 7:51.28
10. Kiplagat Bisluke Kipkorir KEN 8:07.01

Skok w dal kobiet

W rozgrywanym obok bieżni skoku w dal kobiet również mamy swoją reprezentantkę, Małgorzatę Trybańską, która plasuje się ostatecznie pod koniec stawki. Wygrywa świeżo upieczona mistrzyni świata z Osaki Tatyana Lebedeva.

1. Lebedeva
Tatyana
RUS 6.78
2. Upshaw Grace USA 6.64
3. Udmurtova Oksana RUS 6.52
4. Ikeda Kumiko JPN 6.48
5. Costa Keila BRA 6.46
6. Kappler Bianca GER 6.42
7. Trybanska Malgorzata POL 6.36
8. Richmond Rose USA 6.32

Bieg na 400m przez płotki mężczyzn

W międzyczasie po biegu na 3000m przygotowywana jest bieżnia do biegu na 400m ppł. Organizacja zawodów przebiega bardzo sprawnie. Miejscowi przecież dobrze już wiedzą jak to się robi. W 1993r. Stuttgart był już areną zmagań lekkoatletów podczas mistrzostw świata rozegranych właśnie na tym stadionie. Zaś w roku 2006 także na Gottlieb-Daimler-Stadion odbył się IV Światowy Finał IAAF. Nie wspominając już o niezliczonej ilości meczów piłkarskich podczas pamiętnych dla nas MŚ w piłce nożnej w 1974r., mistrzostw Europy w 1988r. lub też zeszłorocznych mistrzostwach świata, gdzie gospodarze właśnie na tym stadionie wywalczyli brązowy medal.

stud_11.jpg
Przygotowania do biegu na 400m ppł.

Na takie imprezy równie chętnie zaprasza się znanych medalistów. Tym bardziej, gdy mieszkają niemal za miedzą jak pochodzący z Tübingen, złoty medalista z Barcelony w biegu na dystansie 5000m, Dieter Baumann.

stud_12.jpg

Wreszcie o 14:05 do startu szykują się płotkarze. W biegu na 400m ppł. naszą cichą nadzieją jest Marek Plago – brązowy medalista z Osaki, który już w poprzednich mityngach błyszczał formą.

stud_13.jpg
Na starcie biegu na 400m ppł.

Jeszcze na ostatnim płotku Marek Plawgo jest w okolicach 3-4 miejsca, jednak imponuje niesamowitym finiszem i wpada jako pierwszy na metę, pokonując samego mistrza świata Kerron’a Clemente.

stud_14.jpg
Finiszowe metry.

stud_15.jpg
Za metą biegu na 400m ppł.

1. Plawgo Marek POL 48.35
2. Clement Kerron USA 48.35
3. Carter James USA 48.36
4. Jackson Bershawn USA 48.58
5. Taylor Angelo USA 49.27
6. Ferguson Kenneth USA 49.45
7. Sánchez Felix DOM 49.61
8. van Zyl L.J. RSA 49.62

Bieg na 100m przez płotki kobiet

Bieg na 100m ppł. to teatr jednego aktora, a właściwie aktorki – Michelle Perry.

stud_17.jpg
Prezentacja zawodniczek.

stud_18.jpg
Start biegu na 100m ppł.

Okazuje się jednak, że bieg ten zapoczątkowuje czarną serię falstartów we wszystkich niemal biegach sprinterskich dzisiejszym dniu. Na 100m ppł. odpadają 3 zawodniczki. Przedłużające się dyskusje z sędziami nieco przeciągnęły start.

stud_19.jpg
„Winowajczynie”: Sally McLellan, LoLo Jones, Susanna Kallur.

stud_20.jpg
Wyniki biegu na 100m ppł. kobiet.

Rzut oszczepem kobiet

Tymczasem trwa już konkurs rzutu oszczepem, w którym mamy swoją reprezentantkę Barbarę Madejczyk. Mocnym uderzeniem rozpoczyna Barbora Špotáková, która już w pierwszym rzucie ustanawia nowy rekord Czech i jednocześnie nowy rekord życiowy. Špotáková następnie kolejne 2 serie, w 3 nie poprawia już swojego wyniku i wygrywa tym samym tę konkurencję.

stud_21.jpg
Wynik Špotákovej na tablicy świetlnej.

1. Špotáková
Barbora
CZE 67.12 (NR)
2. Nerius Steffi GER 64.90
3. Obergföll Christina GER 62.47
4. Madejczyk Barbara POL 60.03
5. Bisset Sonia CUB 59.23
6. Brejchová Nikola CZE 58.27
7. Chilla Mercedes ESP 58.25
8. Stahl Linda GER 55.62

Bieg na 3000m z przeszkodami kobiet

Bieg na 3000m z przeszkodami to okazja do rewanżu za Osakę. Yekaterina Volkova – świeżo upieczona mistrzyni jest faworytką tego biegu. Pod nieobecność Tatyany Petrovej to Eunice Jepkorir z Kenii jest drugą biegaczką aspirującą do zwycięstwa w tym biegu – przynajmniej „na papierze”.

stutt22.jpg
Zawodniczki biegu na 3000m z prz. na jednej z przeszkód.

Końcowa runda to jednak sprinterski popis Eunice Jepkorir, która bez trudu odrywa się od grupy i przez nikogo niezagrożona pierwsza osiąga linię mety. Volkova wyraźnie zostaje z tyłu i nie jest w stanie nawiązać walki.

1. Jepkorir
Eunice
KEN 9:35.03
2. McGettigan Roisin IRL 9:35.86
3. Casandra Cristina ROM 9:36.38
4. Volkova Yekaterina RUS 9:40.21
5. Hinds Korene JAM 9:40.50
6. Clitheroe Helen GBR 9:41.59
7. MacFarlane Donna AUS 9:41.77
8. Dean Hattie GBR 9:41.86
9. Hyman Mardrea JAM 9:51.03
10. Galaviz Lisa USA 9:51.73

stutt23.jpg
Finiszowe metry biegu na 3000m z prz. Prowadzi Eunice Jepkorir.

Bieg na 400m mężczyzn

W tym biegu zabrakło startującego kilka dni wcześniej w Warszawie Jeremy’ego Warinera. Legitymujący się najlepszym ze startujących w Stuttgarcie, w tym roku wynikiem LaShawn Merritt (43:96) nie zawodzi wygrywając zdecydowanie.

stutt24.jpg
Zawodnicy w blokach. Na pierwszym planie starter biegu na 400m.

stutt25.jpg
Wyjście z wirażu na finiszową prostą.

stutt26.jpg
Wyniki biegu na 400m (M).

Bieg na 100m mężczyzn

Tymczasem na stadionie pojawiają się już zawodnicy konkurencji, która zawsze budzi najwięcej emocji – bieg na 100m mężczyzn. Brakło wprawdzie mistrza świata z Osaki, ale pojawił się ON. Najszybszy człowiek na świecie, sam król sprintu – Asafa Powell.

stutt27.jpg
Asafa Powell na bieżni.

stutt28.jpg
Prezentacja zawodników.

stutt29.jpg
W blokach startowych.

stutt30.jpg
Niestety – falstart. W powtórce nie ujrzymy już Olusoji A. Fasuby.

stutt31.jpg
Już biegną. Na prowadzeniu Asafa Powell.

stutt32.jpg stutt33.jpg

Stuttgart okazał się być szczęśliwym miejscem dla zwycięzcy. Radość jest podwójna – Asafa Powell za zwycięstwa, i gospodarzy – właśnie przed chwilą obejrzeliśmy najszybszy w historii bieg na 100m rozegrany na niemieckim stadionie. Może za rok w Warszawie gospodarzom w końcu dopiszą warunki i polscy kibice będą mogli zobaczyć bieg na 100m poniżej 10sek?. Jak to się mówi, do trzech razy sztuka…
Niejako w cieniu Powell nowy rekord Norwegii ustanawia Jaysuma Saidy Ndure, który swoje nieprzeciętne możliwości sprinterskie będzie mógł potwierdzić jutro w biegu na 200m

1. Powell Asafa JAM 9.83
2. Saidy Ndure Jaysuma NOR 10.06
3. Frater Michael JAM 10.11
4. Obikwelu Francis POR 10.17
5. Devonish Marlon GBR 10.18
6. Martina Churandy AHO 10.23
7. Osovnikar Matic SLO 10.35

Bieg na 1500m kobiet

W biegu na 1500m kobiet inny wynik niż zwycięstwo Maryam Yusuf Jamal byłby dużą niespodzianką. Choć początkowo biegaczki biegły w zwartej grupie.

stutt34.jpg

Jednak wraz z upływem czasu Jamal wysunęła się na prowadzenie i zaczęła biec swoim własnym tempem, nieosiągalna już dla rywalek.

stutt35.jpg

stutt36.jpg

Samotny finisz Maryam Yusuf Jamal.

1. Jamal Maryam Yusuf BRN 4:01.23
2. Soboleva Yelena RUS 4:05.35
3. Jamieson Sarah AUS 4:05.43
4. Samaria Agnes NAM 4:05.44
5. Kibiwot Viola KEN 4:06.00
6. Lakhouad Btissam MAR 4:06.01
7. Yegorova Olga RUS 4:07.67
8. Fomenko Yuliya RUS 4:08.14
9. Douma-Hussar Carmen CAN 4:08.33
10. Lishchynska Iryna UKR 4:13.82
11. Hilali Siham MAR 4:16.51

Bieg na 200m kobiet

Ten bieg to jedna wielka komedia pomyłek. Kibice na trybunach już przestali liczyć falstarty. Zdyskwalifikowano wprawdzie tylko 1 zawodniczkę, ale było chyba 5 prób. Po ostatniej na trybunach rozległy się już gwizdy. Zawodniczki chyba już mocno zdegustowane przebiegły ten sprinterski dystans.

stutt37.jpg
Wyjście z wirażu.

stutt38.jpg
Ostatnia finiszowa prosta.

1. Hurtis-Houairi Muriel FRA 22.73
2. Ferguson-McKenzie Debbie BAH 22.74
3. Moore LaShauntea USA 22.78
4. Gevaert Kim BEL 22.84
5. Maduaka Joice GBR 23.36
6. Durst Stephanie USA 23.50

Bieg na 800m mężczyzn

O kolejny wartościowy wynik na mityngu zadbali 800metrowcy. Bieg rozegrany w mocnym tempie rozstrzygnął Saad Kamel Youssef, poprawiając tym samym rekord zawodów.

stutt39.jpg
Przed startem do biegu na 800m. W tle Monika Pyrek podczas „dogrywki” w konkursie skoku o tyczce.

stutt40.jpg
Biegacze na kończą pierwsze okrążenie
.

stutt41.jpg
Cała stawka biegu na 800m.

stutt42.jpg
Nowy rekord zawodów 800m.

1. Kamel Youssef Saad BRN 1:45.61
2. Mulaudzi Mbulaeni RSA 1:45.67
3. Ali Belal Mansoor BRN 1:45.93
4. Laalou Amine MAR 1:46.18
5. Al-Salhi Mohammed KSA 1:46.99
6. Olmedo Manuel ESP 1:47.06
7. Chepkirwok Abraham UGA 1:47.29
8. Milkevics Dmitrijs LAT 1:47.35

Bieg na 5000m kobiet

Niestety biegu na 5000m nie wystartowała anonsowana w programie zawodów rekordzistka świata na tym dystansie Meseret Defar. Ujrzeliśmy za to jej „cień” z kilku ostatnich mityngów i v-ce mistrzynie świata z Osaki Vivian Cheruiyot, która również postarała się o wynik na wysokim poziomie.

stutt43.jpg
Zawodniczki wychodzą na ostatnią prostą.

stutt44.jpg
Finiszująca Vivian Cheruiyot.

1. Cheruiyot
Vivian
KEN 14:56.94
2. Kibet Sylvia Jebiwott KEN 14:57.37
3. Cherono Priscah Jepleting KEN 14:58.97
4. Masai Linet Chepkwemoi KEN 15:02.74
5. Melkamu Meselech ETH 15:06.20
6. Agafonova Kseniya RUS 15:56.35

Rzut młotem kobiet

Nasza złota medalistka z Sydney aż do ostatniej próby plasuje się na wysokim 3 miejscu, które traci jednak na rzecz Clarissay Claretti z Włoch, tym samym zajmując tak nie lubiane przez sportowców 4 miejsce.

stutt45.jpg
„Pomoc techniczna” dla sędziów w rzucie młotem kobiet.

Pchnięcie kulą mężczyzn

stutt46.jpg
Siłacze. Na pierwszym planie Reese Hoffa.

1. Hoffa Reese USA 20.98
2. Nelson Adam USA 20.95
3. Taylor Daniel USA 20.74
4. Cantwell Christian USA 20.25
5. Smith Rutger NED 20.01
6. Bartels Ralf GER 19.49
7. Johnson Garrett USA 19.26

Skok wzwyż kobiet

Blanka Vlašic tym razem skacze „tylko” 2m i tym samym wygrywa skok wzwyż pań.

stutt47.jpg
Blanka Vlašic.

1. Vlašic Blanka CRO 2.00
2. Di Martino Antonietta ITA 1.97
3. Chicherova Anna RUS 1.97
4. Slesarenko Yelena RUS 1.94
5. Palamar Vita UKR 1.94
6. Beitia Ruth ESP 1.94
7. Green Emma SWE 1.85

Z kolejnych tzw. prominentnych gości można było zobaczyć Sergeya Bubkę, który został wraz z Yeleną Isinbajevą poproszony o kilka słów do mikrofonu. Dochodzi jednak do zabawnej sytuacji, ponieważ Yelena jest całkowicie rozkojarzona. Tuż przed wywiadem gubi na murawie kolczyk i po kilku słowach zabiera się do szukania zguby w okolicach stanowiska komentatorskiego na stadionie.

stutt48.jpg
„Celebrities” lekkiej atletyki. Car i królowa tyczki Sergey Bubka i Yelena Isinbajeva.

stutt49.jpg
Również Monika Pyrek uśmiechnięta i zadowolona opuszcza stadion.

jw.jpg

Specjalnie dla bieganie.pl,
ze Stuttgartu – Janusz Wojnarowicz