14 czerwca 2010 Redakcja Bieganie.pl Sport

Memoriał Josefa Odlozila w Pradze


Memoriał Josefa Odlozila w Pradze okazał się być bardzo pomyślny dla Huberta Pokropa, który wywalczył w biegu na 3000 m pprz minimum na ME w Barcelonie.

Podopieczny Zbigniewa Króla linię mety minął na trzeciej pozycji z nowym rekordem życiowym – 08:24.04. Pokrop był już bliski uzyskania wskaźnika PZLA na mityngu Enea Cup w Bydgoszczy, gdzie pobiegł 8:26.42. Bardzo dobrze spisał się także jego kolega – Mateusz Demczyszak. Trenujący pod okiem Marka Adamka zawodnik w swoim pierwszym w tym sezonie starcie  na swej koronnej konkurencji wywalczył rekord życiowy – 08:26.31, jedynie o 1.31 sekundy gorszy od minimum na ME. Na dziewiątym miejscu z rekordem sezonu (08:37.06) uplasował się Jakub Wiśniewski, a około 6. sekund za nim, na dziesiątej pozycji bieg ukończył  Krystian Zalewski (08:43.25).

____MHP_5737m.jpg
Hubert Pokrop (w środku) "fot. Marek Hanyzewski / freelancer"

Udało nam się porozmawiać po biegu z Hubertem Pokropem, zapytaliśmy go samopoczucie podczas biegu i o to, co wg niego sprawiło, że zanotował znaczący progres wynikowy w tym sezonie.

Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się zrobić rekord życiowy, ale przede wszystkim wypełnić minimum na ME w Barcelonie, co było moim celem. Bieg ułożył mi się rewelacyjnie,  nie tak jak w Bydgoszczy, tu od startu do mety wszystko działo się po mojej myśli. Myślę, że ten wynik zawdzięczam przede wszystkim swojej solidnej i ciężkiej pracy, którą wykonałem pod okiem trenera Króla. Dużo dały mi zgrupowania w St Moritz, a także takie sprawy jak zmiana klubu i trenera. Układa mi się także w życiu prywatnym, mam kochaną żonę, a więc to także rzutuje na całokształt mojej dobrej postawy na bieżni. Teraz będę skupiać się na przygotowaniach do ME, chciałbym udać się ponownie na obóz do Szwajcarii. Korzystając z okazji chciałbym podziękować trenerom, Zbigniewowi Królowi i Markowi Adamkowi, którzy bardzo mi pomogli. Postaram się nie zawieść kibiców i na ME powalczyć co najmniej o finał.

1. Chelimo Elijah        KEN     08:21.01
2. Getahun Birhan       ETH     08:21.20 (rekord życiowy)
3. Pokrop Hubert     POL     08:24.04 (rekord życiowy)
4. Kiplagat Bisluke     KEN     08:25.35
5. Kosgei Collins        KEN     08:25.51
6. Demczyszak Mateusz     POL     08:26.31 (rekord życiowy)
7. Pröll Martin               AUS     08:27.34 (rekord sezonu)
8. Ayeko Simon             UGA     08:30.14 (rekord sezonu)
9. Wiśniewski Jakub     POL     08:37.06 (rekord sezonu)
10. Zalewski Krystian     POL     08:43.25
11. Floriani Yuri     ITA     08:43.37
12. Minczér Albert     HUN      08:43.82 (rekord sezonu)

Bieg panów na 110 m ppł ułożył się całkowicie po myśli praskich organizatorów i kibiców, a to za sprawą Petra Svobody, który w pięknym stylu, bijąc rekord Czech, zwyciężył swą koronną konkurencję. Artur Noga także zaprezentował się z dobrej strony, kończąc bieg na 4. pozycji z nowym rekordem sezonu 13.43, czyli o 13 setnych sekundy szybciej niż ostatnio na Enea Cup w Bydgoszczy.

 

CIMG8097.JPG
Artur Noga (pierwszy z lewej)

1. Svoboda Petr     CZE       13.27 (rekord Czech)
2. Wilson Ryan       USA      13.28 (rekord sezonu)
3. Olijar Stanislav    LAT      13.41 (rekord sezonu)
4. Noga Artur         POL     13.43 (rekord sezonu)    
5. Sharman William GBR      13.45 (rekord sezonu)
6. Akins Tyrone      USA      13.50     
7. Porter Jeff           USA      13.56     
8. DeGrammont Dominique HAI      13.76    

W wolniejszym biegu na 1500 m startowali ze zmiennym szczęściem dwaj nasi reprezentanci. Tomasz Szymkowiak był drugi z rekordem sezonu 3.42.26, a Bartosz Nowicki dopiero dziesiąty z czasem 3:47.70, o prawie 10 sekund gorszym od "życiówki". Bieg  serii B wygrał Włoch  Christian Obrist – 3:41.27, a serii A Cheboi Collins (3:37.91).

PEŁNE WYNIKI MITYNGU: http://www.memorial-odlozil.cz/results/vys_12178.html