NB 1080v12
 
27 sierpnia 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

Maraton Kobiet


Pierwszą konkurencją mistrzostw i zarazem pierwszym finałem, był bieg maratoński Pań. Rozpoczął się on w nietypowy, dość zabawny sposób, bo oto najpierw kilka zawodniczek popełniło falstart (co się prawie nie zdarza w maratonie), po czym starter wystrzelił w momencie, kiedy część biegaczek jeszcze wracała na linię startu… Grupę trzeba było powtórnie zatrzymać i puścić po raz trzeci. Tym razem się udało.

Na starcie biegu, poprowadzonego kilkunastokilometrową pętlą w centrum Daegu, stanęło 55 zawodniczek, wśród których za faworytki uważano: Kenijki Ednę Kiplagat (PB 2:20:46), Priscę Jeptoo (2:22:52) i Caroline Rotich (2:29:49), Etiopki Bezunesh Bekele (PB 2:23:09), Atsede Baysę (2:22:04), Asefelech Mergię (2:22:38), Dire Tune (2:23:44) oraz Aberu Kebede (2:23:58), jak również Japonki Yukiko Akabę (2:24:09), Yoshimi Ozaki (2:23:30) i Azusę Nojiri (2:25:29). Niestety wśród biegaczek zabrakło faktycznie najlepszych w ostatnim czasie – Rosjanek Shobukhovej i Abitovej oraz Kenijek Lydii Cheromei i Mary Keitany. Na starcie zabrakło również Polki Karoliny Jarzyńskiej (którą wyeliminowała kontuzja ścięgna achillesa).

Pomimo obaw o pogodę, bieg rozpoczął się w niezłych warunkach –temperatura 24 stopnie Celsjusza, 83 % wilgotności – jakkolwiek nie są to warunki idealne dla maratonek, jak na Koreę całkiem znośne.

Pierwsze 5 km biegaczki pokonały w  18:34. Na tym etapie w biegu nic się specjalnie nie działo, grupa najsilniejszych biegła razem, z tyłu powoli odpadały kolejne słabsze zawodniczki. 10 km zostało pokonane, przez nieco mniejszą już grupę, w 36:30. Panie dalej biegły w wolnym tempie, tak więc skład czołówki się nie zmieniał. Połowę dystansu wiodąca grupa pokonała w 1:16:46.

W pewnym momencie Kenijki wzmocniły tempo i zostawiły w tyle większość rywalek. Na czele biegły 3 reprezentantki Kenii: Kiplagat, Jeptoo i Cherop oraz Etiopka Kebede. Tempo systematycznie rosło, Etiopka została w tyle a na pierwszą pozycję wysunęła się Edna Kiplagat, za którą biegła Cherop a na trzecim miejscu Jeptoo. W tym momencie stało się jasnym, iż w pierwszej konkurencji mistrzostw wszystkie medale padną łupem reprezentantek jednego kraju. Pomimo upadku w trakcie podbiegania do stołu z napojami Kiplagat nie dała szans swoim rodaczkom i pierwsza wpadła na metę z czasem 2:28:43. Jeptoo wyprzedziła Cherop i była na mecie druga z czasem 2:29:00 a brązowy medal zdobyła Cherop z czasem 2:29:14.

edna kiplagat
Edna Kiplagat
foto: GettyImages/ Sport/ FlashMedia

Kiplagat na oficjalnej imprezie po raz piąty pokonała dystans 42 km 195 m, ale po raz pierwszy w mistrzostwach świata. Nic dziwnego, że po minięciu mety nie mogła ukryć radości.

„Gdy tu przyjeżdżałam, nie myślałam nawet, że uda się sięgnąć po złoto. Koncentrowałam się na tym, by powtórzyć wyczyn z Nowego Jorku, kiedy zajęłam trzecie miejsce i o ponad pięć sekund poprawiłam rekord życiowy. Wtedy był to bardzo trudny bieg” – przyznała 32-letnia zawodniczka.

Jak dodała, nie miała żadnej konkretnej strategii. „Najważniejsze było, by przyspieszyć na po minięciu 32 km. To jest kluczowy moment i wydaje mi się, że odpowiedni, by zacząć gubić rywalki. Tym razem Etiopki też nie wytrzymały mojego tempa” – zaznaczyła.

Kiplagat dostarczyła kibicom dodatkowych wrażeń, gdy po minięciu ostatniego punktu orzeźwiającego jej koleżanka z reprezentacji Cherop niechcący uderzyła ją w nogę, a ona upadła.

„Potwornie się przestraszyłam. Bałam się, że doznałam jakiegoś urazu i nie będę mogła biec dalej. Na szczęście nic się nie stało” – powiedziała.

Teraz czas na odpoczynek. Złoty medal chce uczcić robiąc zakupy i poznając koreańską kulturę. „Na pewno zaszaleję w jakimś centrum handlowym. W końcu na to zasłużyłam. Jestem również bardzo ciekawa azjatyckiej kultury. Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Koreańczycy okazali się ciepłymi i przyjaznymi ludźmi” – oceniła.
 
Pierwsza dziesiątka:

1. Edna Ngeringwony KIPLAGAT KEN 79 2:28:43
2. Prisca JEPTOO KEN 84 2:29:00
3. Sharon Jemutai CHEROP KEN 84 2:29:14
4. Bezunesh BEKELE ETH 83 2:29:21 
5. Yukiko AKABA JPN 79 2:29:35 
6. Xiaolin ZHU CHN 84 2:29:58 
7. Isabellah ANDERSSON SWE 80 2:30:13
8. Jiali WANG CHN 86 2:30:25 
9. Marisa BARROS POR 80 2:30:29 
10. Remi NAKASATO JPN 88 2:30:52 

Redakcja Bieganie.pl