3 lutego 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

II edycja Wings for Life World Run: Kuryło kontra Czapiewski!


3 lutego, czyli dokładnie trzy miesiące przed startem II edycji Wings For Life World Run, w PAP odbyła się konferencja prasowa, podczas której organizatorzy uchylili rąbka tajemnicy na temat zbliżających się zawodów. 

DSC_5604.jpg
Konferencja prasowa w PAP zapowiadająca bieg, który 3 maja wystartuje o tej samej porze w Polsce, koło Poznania i 34 innych krajach (fot. Bartosz Rymkiewicz)

Zaplanowany na 3 maja w 35 krajach bieg jest szczególny z kilku powodów, także dla redakcji Bieganie.pl: ze względu na formułę – zakłada ona, iż to samochód – meta goni uczestników, ze względu na charytatywny cel – całość opłaty startowej trafi na cele charytatywne, oraz ze względu na… postać dyrektora sportowego polskiej edycji – niedawno został nim Adam Klein, redaktor naczelny Bieganie.pl, który będzie odpowiadał m.in. za poziom sportowy rywalizacji polskiej odsłony imprezy.

DSC_5635.jpg
Od lewej: Grzegorz Urbańczyk – zwycięzca I edycji Wings For Life w Polsce, Adam Klein – dyrektor sportowy imprezy (fot. Bartosz Rymkiewicz)

 

Dyrektor Sportowy polskiego Wings For Life zdradził, iż jego ambicją jest aby w II edycji wystartowali zawodnicy z najwyższej półki. – Pierwsza, zeszłoroczna edycja była znakomita. W Polsce zwyciężył w niej Grzegorz Urbańczyk, który – jak sam przyznawał – był zaskoczony tym faktem. Grzegorz jest znakomitym biegaczem, ale jednak amatorem. Chciałbym, żeby teraz wystartowali także zawodnicy ze świata wyczynowego – opowiadał Adam Klein. I tak też się stanie. 3 maja na linii startu pojawią się m.in.: 

 

  • Paweł Czapiewski – rekordzista Polski na 800 metrów, który w 2014 roku, kilka lat po zakończeniu kariery wyczynowego średniodystansowca, zaczął biegał amatorsko na długich dystansach. W październiku, w swoim pierwszym maratonie, w Poznaniu przebiegł 42195 metry poniżej trzech godzin. W kwietniu 2015 roku ma jeszcze ambitniejszy cel, planuje w swoim drugim starcie na "królewskim" dystansie zbliżyć się do granicy, późniejszy udział w Wings For Life będzie dla niego wisienką na torcie.
  • Piotr Kuryło – jeden z najbardziej tajemniczych, a zarazem najbardziej znanych polskich biegaczy ultra. Kilka lat temu przebiegł całą kulę ziemską. W zeszłym roku był drugim, najlepszym Polakiem na Spartathlonie, czyli 246 km wyścigu z Aten do Sparty.
  • Jakub Wiśniewski – jeszcze kilka lat temu wyczynowy przeszkodowiec, startujący przeważnie na bieżni. W 2014 roku przerzucił się na biegi ultra. Ze znakomitym efektem. W swoim pierwszym starcie w Biegu Rzeźnika odniósł pewne zwycięstwo, przy okazji bijąc o kilkadziesiąt minut, zdawałoby się – wyśrubowany, rekord trasy.

 

Poza wspomnianymi osobami w polskiej edycji biegu może wziąć udział maksymalnie 3000 biegaczy. Na liście startowej jest już około 1000. Nowością jest fakt, że w Wings for Life World Run 2015 mogą wystartować także osoby z niepełnosprawnością i poruszające się na wózkach. Jedynym regulaminowym warunkiem jest fakt, aby był to wózek do użytku codziennego.

catcher_car_2_front.jpg
Tak wygląda samochód, który 3 maja będzie gonił uczestników II edycji imprezy. Formuła zawodów jest następująca – pojazd powoli przyspiesza, a każdy doścignięty zawodnik kończy bieg, po czym jest transportowany do miasteczka imprezy, aby – razem z innymi uczestnikami – czekać na zwycięzcę.

 

O Wings For Life World Run

Pierwsza edycja globalnego biegu Wings for Life World Run, okazała się spektakularnym sukcesem. Organizatorzy zebrali łącznie 3 miliony euro, na które złożyły się opłaty startowe wniesione przez 50 110 zarejestrowanych uczestników oraz datki otrzymane od sponsorów. Na starcie biegu, toczącego się równocześnie na 34 trasach, stanęło 35 397 osób, które uzyskały imponujący wynik i łącznie pokonały aż 530 928 km! W klasyfikacji mężczyzn walka trwała do ostatnich metrów – pomiędzy pierwszym i drugim zawodnikiem różnica wyniosła jedynie 90 metrów. Światowym zwycięzcą został się Etiopczyk – Lemawork Ketema (78,58 km), natomiast rywalizację wśród kobiet wygrała Norweżka Elise Selvikvag Molvik (54,78 km). W Polsce najdłużej przed Samochodem Pościgowym uciekali Grzegorz Urbańczyk (49,08 km) oraz Agnieszka Głomb (38,81 km). Zmagania biegaczy, rozgrywające się równocześnie na 6 kontynentach, można było śledzić dzięki transmisji w Internecie oraz w przekazach telewizji na całym świecie. 

Wings_for_Life_World_Run_Poland_fot._Sebastian_Wolny_2.jpg
Limit uczestników polskiej odsłony biegu to tylko 3000 miejsc, a na liście startowej jest już 1000

Inauguracyjna edycja Wings for Life World Run, wzbudzała wiele emocji wśród uczestników. W biegu mogli wystartować wszyscy, bez względu na stopień zaawansowania – zarówno początkujący, jak i olimpijczycy.  – Do tej pory, a biegam już naprawdę długo, nie brałem udziału w choćby podobnym wydarzeniu. Ubiegłoroczna, pierwsza edycja charytatywnego biegu Wings for Life World Run, okazała się wielkim świętem sportu. Mam nadzieję, że na fali sukcesu w tym roku będzie mi dane rywalizować z jeszcze większą liczbą uczestników, a do mojej drużyny dołączą kolejni chętni. Pamiętajmy, że Wings for Life World Run to zdecydowanie więcej niż tylko bieg, to szansa na znalezienie metody leczenia dla osób borykających się z problemem uszkodzonego rdzenia kręgowego – mówi dla mediów Jerzy Skarżyński, Ambasador Wings for Life w Polsce, także podczas II edycji.

Za biegiem i jego ideą stoi Fundacja Wings for Life. To prywatna organizacja non-profit, której głównym celem jest znalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. W swojej działalności wspiera projekty naukowych badań medycznych i testów klinicznych w tej dziedzinie na całym świecie. Sto procent opłat startowych z Wings for Life World Run oraz wszelkie fundusze od sponsorów zostają przekazane właśnie na ten cel. 

***

Więcej informacji znajdziecie na stronie biegu -> www.wingsforlifeworldrun.com