8 sierpnia 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Farah powalczy o drugie złoto – relacja z eliminacji na 5 km


Awansami faworytów zakończyły się biegi eliminacyjne na 5000 m mężczyzn oraz 800 m kobiet. Polacy w tych konkurencjach nie startowali, jednak dobrze spisali się w eliminacjach konkurencji technicznych: rzutu młotem kobiet i skoku o tyczce mężczyzn.
Niemal wszystkim faworytom udało się zakwalifikować do finałowego biegu na dystansie 5000 m mężczyzn. W finale zobaczymy zatem trzech Etiopczyków, jednak bez Kenenisy Bekele, obrońcy tytułu z Pekinu, rekordzisty świata, który na dystansie 5000 m był tylko rezerwowym w swojej reprezentacji. Pod jego nieobecność o tytuł mistrza olimpijskiego powalczą jego rodacy Dejen Gebremeskel i  Yenew Alamirew, którzy jako pierwsi zameldowali się na mecie w szybkim (ostatni kilometr 2:26.16, ostatnie okrążenie 54.29), drugim biegu eliminacyjnym. Obok nich kwalifikację uzyskali m.in. medaliści na 10000 m: Mo Farah, Galen Rupp, Kenijczycy Koech i Longosiwa oraz Amerykanie: Lagat i Lomong.

W finale pobiegnie także Marokańczyk Abdalaati Iguider, brązowy medalista trwających igrzysk na dystansie 1500 m, który od lat był nazywany następcą niedoścignionego Hichama El Guerrouja. Halowy mistrz świata z tego roku będzie miał więc szansę, tak jak swój rodak, zdobyć na Igrzyskach Olimpijskich dwa medale na 1500 i 5000 m. Przypomnijmy, że El Guerrouj okazał się najlepszy, zarówno na 1500 m, jak i 5000 m podczas Igrzysk w Atenach.

W gronie wyeliminowanych znaleźli się Kenijczyk Edwin Cheruiyot Soi, Australijczyk Craig Mottram i Al-Outaibi Moukheld z Arabii Saudyjskiej, którzy legitymują się rekordami życiowymi poniżej 13 minut.

Bez niespodzianek zakończyła się także pierwsza runda eliminacyjna w biegach na 800 m kobiet. Najlepsze wyniki uzyskały dwie najszybsze zawodniczki w tym roku na listach światowych: Amerykanka Alysia Johnson Montano oraz Kenijka Pamela Jelimo.

Swoje dobre przygotowanie do Igrzysk Olimpijskich potwierdziła Anita Włodarczyk. Mistrzyni świata z Berlina sprzed trzech lat już w pierwszej próbie osiągnęła minimum kwalifikujące ją do piątkowego finału rzutu młotem (75.68). Niestety równie dobrze nie wypadł inny nasz mistrz świata z lat ubiegłych. Paweł Wojciechowski, tyczkarz, który na Igrzyskach wystąpił dzięki „dzikiej karcie” w eliminacjach nie uporał się z żadną wysokością i pożegnał się z rywalizacją o olimpijski finał. 

W finale rzutu młotem zobaczymy także Joannę Fiodorow, natomiast w finale tyczkarzy wystąpi Łukasz Michalski.

PEŁNE WYNIKI

Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl