philips
 
18 lipca 2019 Redakcja Bieganie.pl Sport

Etiopskie eliminacje w Hengelo


W holenderskim Hengelo odbyły się 17 lipca
etiopskie eliminacje w biegu na 10000 metrów do MŚ w Dosze. Najlepszy w
niezwykle szybkim biegu był Hagos Gebrhiwet (26:48.95), a aż 6
zawodników poradziło sobie z granicą 27 minut. Wśród kobiet wygrała
Letesenbet Gidey (30:37.89).

Wzorem
kilku eliminacji rozgrywanych w ostatnich latach poza granicami
macierzystego kraju (np. kenijskie w Eugene) – odbyły się w Holandii
kwalifikacyjne zawody na 10000 metrów, których stawką był udział w
Mistrzostwach Świata w Dosze. W przypadku Etiopii, która ma pokaźną
liczbę zawodników znajdujących się wysoko w światowym rankingu,
zdecydowano się na selekcję pierwszy raz oficjalnie jako Ethiopian trial
races for the IAAF World Athletics Championships Doha 2019.

Do
udziału w zawodach w Hengelo zaproszono dosłownie paru sportowców z
innych krajów. Rozegrano też konkurencje dodatkowe, w których startowało
po kilku zawodników, choć poziom był niezły – np. na 800 m kobiet,
gdzie Diribe Welteji pobiegła 2:00.51 czy na 3000 m z przeszkodami
panów, gdzie wygrał Lemecha Girma z 8:08.18.

Atrakcją wieczoru był wyścig na 10000 m mężczyzn. Patrząc na listę
startową można było zakładać, że walka o 3 premiowane miejsca rozegra
się między wszechstronnym Yomifem Kejelchą, zdolnym choć niespełnionym
Selemonem Baregą oraz Hagosem Gebrhiwetem, który ostatnimi czasy świetne
występy przetyka wpadkami – jak podczas ostatniej Diamentowej Ligi,
gdzie pomylił okrążenia i finiszował zbyt wcześnie.

Bieg
rozpoczął się dosyć spokojnie (8:07 na 3000 metrów), a na półmetku
lider notował 13:31. Prze chwilę był nim… Kenijczyk Vincent Kiprotich
Kibet, jednak wkrótce do głosu doszli mistrzowie Etiopii na „dychę"
sprzed 2 i 3 lat – Andamlak Belihu oraz Abadi Hadis. Z grupy 6
zawodników zaatakował na kółko do mety Kejelcha, ale Gebrhiwet i Barega
dali mu zmianę 200 metrów później i to między nimi rozegrała się walka o
zwycięstwo. Ostatecznie obydwaj poprawili swoje życiówki. Gebrhiwet
finiszował kilka kroków przed rywalem w czasie 26:48.95, Barega
zanotował 26:49.46. Trzeci Kejelcha uzyskał również PB z 26:49.99 i to
on dopełnił skład Etiopczyków na MŚ. Dziewiąte miejsce w tym biegu
zajął, chyba równie szczęśliwy, co zwycięzca, Julien Wanders z nowym
rekordem Szwajcarii.

1. Hagos Gebrhiwet    26:48.95
2. Selemon Barega    26:49.46
3. Yomif Kejelcha    26:49.99

4. Andamlak Belihu    26:53.15
5. Jemal Yimer Mekonnen    26:54.39
6. Abadi Hadis        26:56.46

9. Julien Wanders (SUI)    27:17.29

Wśród kobiet było również ciekawie. Na starcie
stanęło 14 zawodniczek, wśród nich srebrna medalistka MŚ na 5000 m
Senbere Teferi, mistrzyni  świata w półmaratonie Netesanet Gudeta,
mająca imponujące PB na 10 km Tsehay Gemechu i bardzo dobra maratonka
Dera Dida. Zwyciężyła ostatecznie mistrzyni świata juniorek w przełajach
z 2015 oraz 2017 roku Letesenbet Gidey.

Stawkę
prowadziły z początku Teferi i Gudeta, które na piątym kilometrze miały
międzyczas 15:31. Gidey zaatakowała na trzy okrążenia do mety, a jej
tempo utrzymała właściwie tylko Gudeta. Jednak młodsza z Etiopek była na
ostatnim kole zdecydowanie szybsza i zwyciężyła z nowym rekordem
życiowym. Z grupy pościgowej najskuteczniej finiszowała Teferi.

1. Letesenbet Gidey     30:37.89
2. Netsanet Gudeta     30:40.85
3. Senbere Teferi     30:45,14

4. Zeineba Yimer     30:46,24
5. Dera Dida         30:51.86
6. Tsehay Gemechu Gemechu 30:53.11

Warto wspomnieć o tego typu imprezach, bo pokazują,
jak szeroką kadrą
dysponują afrykańskie nacje i na jakim poziomie rozgrywa się u nich
selekcja. Dodajmy, że mistrzostwa kraju rozgrywane są w Etiopii
na znacznej wysokości nad poziomem morza. Tegoroczny czempionat na 10000
m odbył się w 9 maja w Addis Abebie. Zwyciężyli Barega i Gidey, jednak
ze znacznie słabszymi czasami niż w Hengelo – odpowiednio 28:23.7 oraz
32:10.2.

Źródło IAAF