5 czerwca 2011 Redakcja Bieganie.pl Sport

Druga edycja Samsung Irena Women’s Run


Ostatnio biegi na bieżni, delikatnie mówiąc, nie szły mi, nic dziwnego więc, że byłam zniechęcona do biegania na treningach, a tym bardziej w jakichkolwiek zawodach. Sobotnia aura, czyli przepiękna słoneczna pogoda wyciągnęła mnie jednak z domu na unikalną imprezę dla kobiet – Samsung Irena Women’s Run. Wraz z około dwoma tysiącami kobiet, postanowiłam przebiec spokojnym truchtem pięć kilometrów. Bez stresu, bez presji, bez zobowiązań, z czystą przyjemnością i radością z biegania, po prostu na pełnym luzie!  

IMG_0396.JPG

To, co z pewnością wyróżnia ten kobiecy bieg spośród innych biegów ulicznych, to właśnie unikalna atmosfera, pełna energii i radości płynącej z biegania, luzu, ale też specjalnej uwagi dla uczestniczek. Przez prawie całą trasę towarzyszył nam spiker, który z jadącego przed grupą kobiet Hummera, dopingował nas, prawił komplementy, motywował do wysiłku, no i  do kobiecej solidarności.

IMG_0363.JPG
Wspólna rozgrzewka w rytm muzyki

IMG_0369.JPG

IMG_0355.JPG

Bo oprócz tego, że razem biegłyśmy, to wspólnie rozgrzewałyśmy się w rytm muzyki i instrukcji spikera, ustawiłyśmy się w kształcie różowej wstążki, symbolizującej walkę z rakiem piersi, do specjalnego zdjęcia, chodziłyśmy po wyjątkowo  zbudowanym dla nas "miasteczku kobiet", pełnym babskich atrakcji

IMG_0328.JPG

IMG_0388.JPG
Monika Coś, szefowa Nike Running (pierwsza z prawej) na bieg przyszła w towarzystwie przyjaciółek.

IMG_0517.JPG
Łazienki otwarte specjalnie dla pań!

Bieg miął też historyczny wymiar, bo po raz pierwszy trasa przebiegała przez Łazienki. Zwykle park nie był zbyt pozytywnie nastawiony na przyjmowanie biegaczy, ale dla pań zrobił wyjątek. Starterką biegu była, jak przed rokiem, pomysłodawczyni i patronka imprezy, pani Irena Szewińska. Multimedalistka igrzysk olimpijskich doskonale czuła się w roli gospodyni i bardzo motywowała wszystkie panie do biegu. Co więcej, swoją osobą Irena Szewińska pragnie nie tylko promować wśród kobiet sport, ale także uświadamiać im konieczność profilaktyki raka piersi. Imprezę wspierało stowarzyszenie Amazonki i fundacja Rak&Roll.

IMG_0426.JPG

Najtrudniejszym elementem trasy była górka, prowadząca pod Belweder. Tam wszystkie panie pozdrowiły parę prezydencką. Bieg minął bardzo szybko, dzięki świetnej muzyce i dowcipnym komentarzom spikera, który po raz pierwszy publicznie pochwalił się, że wczoraj urodził mu się syn.

IMG_0433.JPG
Na podbiegu wszystkie panie dały radę!
IMG_0443.JPG
Na ul. Pięknej spiker przekonywał nas, że jeszcze nigdy nie widział jej tak pięknej!
IMG_0418.JPG
Mariola Ślusarczyk

Na trasie 5 km biegu spotkałam swoją koleżankę z bieżni, Mariolę Ślusarczyk, aktualną młodzieżową wicemistrzynię  Polski na 3000 m  z przeszkodami. Mariolka, słynąca z pozytywnej energii i końskiej wytrzymałości, postanowiła zrobić rozruch przed czekającym ją startem.

– Fajnie wybrać się na taką imprezę. Zwykle, na biegach ulicznych, stresuje się, bo wiem, że będę musiała się mocno zmęczyć, dlatego Samsung Irena Women’s Run jest dla mnie miłą odskocznią. Kobiety mogą w końcu pójść na imprezę stworzoną tylko dla nich! Było świetnie, nabrałam pozytywnej energii na czekający mnie start!

IMG_0486.JPG
– Jest power!

IMG_0496.JPG
Niektóre panie tańczyły biegnąc i biegły tańcząc 🙂

IMG_0446.JPG

IMG_0502.JPG

IMG_0478.JPG
Ja też tam byłam!

IMG_0533.JPG
Na finiszu pani Irena pozdrawiała wszystkie uczestniczki

IMG_0534.JPG
Yes, we can!

IMG_0542.JPG
Po biegu na twarzach wielu uczestniczek gościł tak piękny uśmiech jak ten

IMG_0554.JPG
Na zakończenie imprezy zaśpiewała Natalia Kukulska