5 sierpnia 2015 Redakcja Bieganie.pl Sport

Brytyjska Federacja Lekkoatletyczna zakończy współpracę z Salazarem


Po dopingowych zarzutach dotyczących Alberto Salazara i jego grupy Brytyjska Federacja Lekkoatletyczna (UK Athletics) ogłosiła, że nie będzie współpracować z amerykańskim trenerem.

UK Athletics przygotowała specjalny raport związany z zarzutami przeciwko Salazarowi. W stosunku do Mo Faraha postanowiono, że zaleca się mu zerwanie współpracy z kontrowersyjnym szkoleniowcem.

Jak podaje brytyjski Daily Mail, istnieje duże prawdopodobieństwo, że UK Athletics zawiesi wszelką współpracę z Alberto Salazarem z powodu podejrzeń dopingowych w jego grupie. Nie wyjaśniono niestety, na czym będą polegały te kroki, ale można wnioskować, że UKA dotarła do kolejnych informacji w tej sprawie, skoro zdecydowała się na takie oświadczenie. UKA ma niedługo opublikować pełny raport w sprawie poważnych zarzutów dopingowych w stosunku do kontrowersyjnego amerykańskiego trenera.

Dwukrotny mistrz olimpijski Mo Farah ma otrzymać zalecenie, by zakończył współpracę z Salazarem zaraz po odbywających się pod koniec tego miesiąca mistrzostwach świata w Pekinie, gdzie Farah będzie bronił złotych medali na 5000 m i 10000 m. Ponownie nie poinformowano co stanie się, jeśli Mo Farah nie zastosuje się do tych zaleceń.

Przypuszcza się, że wcześniejsze oświadczenia wydawane przez UKA w tej sprawie, oczyszczające Faraha i jego trenera z wszelkich podejrzeń, teraz zostały wzbogacone o nowe fakty. 

Wciąż czekamy na raport UKA, jednak wydaje się po prostu, że UKA chce zerwać wszelkie związki łączące go z kontrowersyjnym trenerem i jego metodami, które stosuje w swojej kuźni talentów Oregon Project.

Salazar w dalszym ciągu utrzymuje, że nigdy nie stosował niedozwolonego wspomagania u swoich zawodników. Przyznał jedynie, że testował zakazane sterydy anaboliczne (testosteron) w formie kremów testując je na swoim synu aby sprawdzić, czy wpływają one wykrywalność testów i czy mogą je stosować zawodnicy. O wszelkich nowych faktach w tej sprawie będziemy na bieżąco informować.
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl