13 sierpnia 2018 Redakcja Bieganie.pl Sport

Bez przygotowania w wysokich górach nie ma co marzyć o dobrym bieganiu w …. wysokich górach


W miniony weekend, odbył się w szwajcarskich Alpach prestiżowy bieg Sierre Zinal który jak na dłoni pokazał czym różnią się biegi górskie organizowane w górach wysokich od tych, organizowanych w górach niższych.

W tym roku, po raz szósty już, wygrał Kilian Jornet (w czasie: 2:31:39), zawodnik niezwykle wszechstronny, z sukcesami startujący i wygrywający zarówno w biegach krótkich (5 km, Mount Marathon Race) jak i długich (160 km, UTMB, Hard Rock).

Kilianowi już po raz kolejny nie udało się korespondencyjnie pokonać Jonathana Wyatta, do którego należy rekord trasy (2:29:12).

Ten bieg, pokazał, że bez dobrego przygotowania w warunkach wysokogórskich nie ma szansy na dobre wyniki, i w górach widać to w większym stopniu niż na nizinach gdzie oczywiście trening wysokogórski też ma znaczenie. Nie jest niczym nowym ani zaskakującym, że na dużych wysokościach oddycha się trudniej. A jednak często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak duży wpływ mają pozornie nie tak wielkie liczbowo różnice.

Idealnie obrazuje to przykład Bartka Przedwojewskiego. Bartek jest obecnie jednym z najlepszych polskich górskich biegaczy na dystansie “do maratonu”. Pokazał to kilkakrotnie, czy wygrywając Bieg Marduły w 2017 roku (pokonując Bartka Gorczycę i Marcina Świerca), czy zajmując bardzo dobre trzecie miejsce w prestiżowym Zegama-Aizkorri Mendi Maratoia za co uzyskał najwyższą w historii swoich biegów wycenę w rankingu ITRA (892 punkty, od czasu kiedy ITRA prowadzi ranking, a w każdym razie od roku 2013 od kiedy ITRA zbiera wyniki, jest to druga najwyższa punktacja uzyskana przez polskiego zawodnika, na pierwszym miejscu są 902 punkty Marcina Świerca za CCC w roku 2017 – jeśli się mylę, prosze mnie poprawić).

Bartek w Sierre Zinal zajął 35 miejsce, tracąc do Kiliana około 17 minut. .

Wypowiadając się dla Salomon Polska, Bartek powiedział: „Dzisiaj było strasznie ciężko. Niesamowicie mocne tempo na początku. Na podejściu trochę mnie przytkało i już myślałem, że nie ukończę tych zawodów, ale trochę mnie puszczało. Bardzo długo biegło się ponad 2300m n.p.m i to też mnie zabijało. Nigdy nie biegłem na takiej wysokości i myślałem, że lepiej to zniosę. Jedynie jestem zadowolony z końcówki, bo na mocno technicznym zbiegu wyprzedziłem kilku zawodników”

Na swoim profilu na FB napisał: “Od początku biegu była walka. Na wielu płaszczyznach. Na pierwszych kilometrach walczyłem z rywalami. Następnie walczyłem z przytkanym płucem, a przynajmniej tak to odczuwam. Najgorsza była walka z wysokością, niby nie było jakoś strasznie wysoko ale czułem przewyższenie. Na ostatnich kilometrach- klasyka, kumulacja wszystkich przeżyć i emocji, i walka z samym sobą. Mam szczerą nadzieję, że kiedyś będę miło wspominać ten bieg. Na pewno wrócę z cennym doświadczeniem.”

Jeśli przyjrzymy się profilowi trzech tras widać jak ogromna jest różnica. Na rysunku widać nałożone na siebie trzy profile:
– Żółta linia, szary profil Zegama-Aizkorii, gdzie Bartek zajął trzecie miejsce
– Ciemniejszy szary profil Bieg Marduły (rekord trasy w 2017 roku)
– Czarny profil – Sierra Zital, gdzie Bartek przybiegł na 35 miejscu

trzybiegiprofile

Teoretycznie wydawać się może, że sa to biegi o podobnym poziomie trudności. Dystans od 25 km do 40 km, średnio od 7,1% (najdłuższy) do 7.9% (najkrótszy) to podbiegi. Ale średnia wysokość na jakiej przebiegają te biegi jest całkowicie inna i to ona decyduje o faktycznej trudności u osób nieodpowiednio przygotowanych. Po pierwsze, Sierre-Zinal na odcinku 5 km ma około 1000m przewyższenia, czyli tyle, ile Bieg na Kasprowy na odcinku 10 km. Po drugie (i ważniejsze) już od 10 km, cała trasa wiedzie powyżej granicy 2 tys m npm, w tym przez 5 km (20-25km) powyżej 2300m npm.

Nie chodzi mi tutaj o jakieś tłumaczenie słabego (relatywnie słabego) występu Bartka ale o pokazanie jak kolosalne znaczenie ma słabe przygotowanie wysokościowe. Być może niektórym obserwatorom wielotygodniowe wysokogórskie obozy naszych zawodników mogą się wydawać jakąś fanaberią, ale bez tego nie ma co marzyć o jakiejkolwiek wyrównanej walce ze światową czołówką. I jest to tym bardziej widoczne w górach.

Bartek biegł 11% czasu dłużej niż Kilian. Tymczasem w biegach płaskich te różnice pomiędzy polską i światową czołówka są dużo mniejsze. Gdybyśmy wzięli pod uwagę najlepszych zawodników kenijskich w płaskim maratonie, np z poziomu w okolicach 2:05:00, to 11% wolniej oznacza ponad 2:18:00, a tak wolno nie biegają polscy wyczynowi maratończycy. Bartek na pewno należy do grupy czołowych polskich “wyczynowych” górali (wyczynowych wziąłem w cudzysłów nie ze względu na brak szacunku do tego co robią ale ten stopień wyczynu jest chyba w górach mniej wyczynowy, Bartek ma normalną pracę). Kilka tygodni wcześniej, w Zegana-Aizkori gdzie był trzeci, przegrał o nieco ponad 2 minuty z Remo Bonnet siódmym zawodnikiem rankingu ITRA General (915 punktów) przebiegając na metę w czasie o 1% dłuższym (zakładam, że słaby występ Bartka w Sierra Zital to efekt wysokości a nie jakichś problemów ze zdrowiem, bo mimo o dwie minuty lepszego wyniku na Mistrzostwach Świata w Karpaczu, Bartek był o 6% słabszy niż zwycięzca, i uważa, że tam też coś go stopowało).

rzeszprzed

Na zdjęciu: Bartek Przedwojewski i Marcin Rzeszótko po biegu, foto: Przemek Ząbecki, Salomon Polska

Tak więc jeżeli jakikolwiek polski zawodnik, jedzie startować górach, to nawet jeśli jest w fantastycznej biegowo, siłowo, wytrzymałościowej dyspozycji, to bez odpowiedniego przygotowania w górach wysokich jest skazany na frustrację, bo wynik jaki uzyska nie będzie odzwierciedlał jego poziomu. Dobrym przykładem jest Marcin Świerc, który przez kilka lat z mniejszym lub większym powodzeniem walczył o wstęp do światowej czołówki, aż do roku 2017, gdzie po kilkutygodniowym pobycie w Alpach pokazał, że stać go na rywalizację z najlepszymi na Świecie zajmując 2 miejsce na prestiżowym CCC (o czym pisałem wyżej).

Marcinowi będziemy kibicować w trakcie jego startu w TDS (120km), który już pod koniec sierpnia w ramach UTMB.

Pełne wyniki Sierre-Zital