14 stycznia 2012 Redakcja Bieganie.pl Sport

Amerykańskie kwalifikacje olimpijskie w maratonie


14 stycznia, w sobotę w Houston odbyły się amerykańskie kwalifikacje olimpijskie na dystansie maratonu. Były to nie tylko ciekawe zawody ale również mała lekcja demokracji. Zwyciężyli wśród Panów Meb Keflezighi i Pań Shalane Flanagan.
Na początku słowo o zasadach kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich: minimum wymagane do startu w kwalifikacjach wynosiło 2:19 dla mężczyzn oraz 2:46 dla kobiet (czyli niezbyt wygórowane). Dodatkowo najlepsi zawodnicy, zaliczani do elity USA, mogli wystartować dzięki dobrym czasom z krótszych biegów (10000m i półmaratonu). Kryterium kwalifikacji do IO – tu pełna jasność: pierwsza trójka kobiet i mężczyzn z kwalifikacji jedzie do Londynu i kropka. Czyste jak łza zasady i, co równie ważne, bezpośrednia rywalizacja o miejsca.

Wśród faworytów u mężczyzn wskazywano oczywiście Ryana Halla – najszybszego białego maratończyka, byłego zwycięzcę maratonu w Nowym Jorku Meba Keflezighi  i Dathana Ritzenheima – 12:56 na 5000m i 8. miejsce w maratonie na IO w Pekinie. W wyścigu kobiet najwięcej szans przyznawano Shalane Flanagan (2. miejsce w NY, brąz MŚ w przełajach), Desiree Davili (2. miejsce w Bostonie) oraz młodej mamie Karze Goucher (życiówka 2:24). Pamiętano również o przeżywającej w 2011 roku renesans formy Magdzie Lewy-Boulet, biegaczce o polskich korzeniach.

W wyścigu Panów Ryan Hall od początku nadawał mocne tempo – 10 km i połówka w tempie na 2:06. Hall stopniowo gubił konkurentów aż na 8 km do mety został mu tylko Meb Keflezighi i Abdi Abdirahman. Tempo nieco spadło i chyba czujność Halla również –  Keflezighi przypuścił atak na 3 km do końca. Okazało się, że Hall nie ma na tyle sił by dotrzymać kroku rywalowi. Na mecie pierwszy Meb, z nową życiówką – 2:09:08, drugi Hall (2:09:30) trzeci Abdirahman (2:09:47), 8 sekund za którym wbiegł na metę załamany Dathan Ritzenheim.

marathontrials 1

Pierwsze komentarze zawodników:

Meb Keflezighi: „Kolejna kwalifikacja olimpijska to spełnienie moich marzeń.”  Dla Meba będzie to powrót na Igrzyska po bardzo udanym dla niego występie w Atenach w 2004 roku, gdzie zdobył srebrny medal, przegrywając tylko ze Stefano Baldinim.

Ryan Hall (o szybkim tempie w pierwszej części): „Czułem się dobrze. Nigdy się nie wie co się może zdarzyć danego dnia.”

Abdi Abdirahman: „Publiczność była tak wspaniała, że nie chciałem jej zawieść. Pragnąłem tylko znaleźć się w kadrze razem z tymi wspaniałymi chłopakami.”

Dathan Ritzenheim: „Biegłem tak mocno jak tylko mogłem. Jestem w szoku. Czuję się rozczarowany ale muszę swoją uwagę skierować z powrotem na 10000m. Powtarzałem sobie, że ktoś w końcu osłabnie. I faktycznie, osłabli, ale nie na tyle… Być może nie nadaję się do biegania maratonów. Chciałbym być maratończykiem ale może nie jest mi to pisane. Dawałem z siebie tyle, że w pewnym momencie pomyślałem, że już nigdy więcej nie będę biegał.”

W przeciwieństwie do biegu Panów, maraton kobiet rozpoczął się w wolnym tempie. Czołówka była szersza, ale nie brakowało w niej faworytek. Z każda kolejną milą ubywało zawodniczek w czołowej grupie, nie było w niej również Magdy Lewy-Boulet. Połówkę Panie pokonały w 1:13:30. Czołówkę tworzyła czwórka zawodniczek: Flanagan, Davila, Goucher oraz Amy Hastings, która odpadła na 15 km do końca. Pozostała trójka trzymała się mocno razem. I podobnie jak w wyścigu mężczyzn pomimo że Hall nadawał ton rywalizacji przez większość dystansu, musiał uznać wyższość Keflezighi, tak Desi Davila nie sprostała atakowi Shalane Flanagan. Shalane finiszowała mocno z czasem 2:25:37. Davila – 2:25:55, Goucher – 2:26:06. Lewy-Boulet była dziesiąta z czasem 2:33.

marathontrials 2

Kara Goucher: „Wiedziałam, że muszę złamać Amy oraz że mój atak musi rozstrzygnąć sprawę. W końcówce trochę odpuściłam, żeby być zupełnie bezpieczną. Teraz mam wielką ochotę na hamburgera. Cieszę się bardzo, że będę mogła spędzić więcej czasu z moim synem.”

Shalane Flanagan: „Chciałam po prostu zakwalifikować się do reprezentacji ale uwielbiam wygrywać. Kiedy zaatakowałam chciałam być pewna, że atak jest decydujący i że utrzymam prowadzenie do mety. Nie chciałam finiszować na ostatnich nogach.”

Na początku napisałem, że kwalifikacje olimpijskie w Houston były małą lekcją demokracji. Było tak nie tylko ze względu na zasady kwalifikacji ale przede wszystkim w kontekście tego, jak biegowa społeczność Ameryki zorganizowała się by śledzić na bieżąco rywalizację. Oto telewizja NBC wykupiła prawa do transmisji, jednak nie zdecydowała się na przekaz na żywo ani w żadnym ze swoich kanałów tv, ani w internecie. Co więcej, NBC wydało oświadczenie w szczegółach opisujące zabronione działania, jakie mogłyby przyjść do głowy spragnionym bezpośredniej relacji fanom biegania, z zakazem umieszczania w sieci jakiejkolwiek relacji video… Biegowa społeczność USA skupiła się wokół relacji tekstowych na stronach Runner’s World, letsrun.com i flotrack.org, żywo komentując aktualne wydarzenia na trasie, przekazując międzyczasy za pomocą twittera itd. NBC nie pokazała wyścigu na żywo ponieważ poprzednie transmisje na żywo w internecie miały małą oglądalność; mając nadzieję, że pokazywana z kilkugodzinnym opóźnieniem relacja tv zgromadzi większą rzeszę odbiorców, szczególnie, że stacja tak mocno broniła wyłączności swoich praw do transmisji. Zainteresowani poradzili jednak sobie i samemu spontanicznie stworzyli świetną relację, szczególnie za pośrednictwem forum letsrun.com.

1. Meb Keflezighi 2:09:08
2. Ryan Hall 2:09:30 +0:22
3. Abdi Abdirahman 2:09:47 +0:39
4. Dathan Ritzenhein 2:09:55 +0:47
5. Brett Gotcher 2:11:06 +1:58
6. Andrew Carlson 2:11:24 +2:16
7. Fernando Cabada 2:11:53 +2:45
8. Nick Arciniaga 2:11:56 +2:48
9. James Carney 2:12:23 +3:15
10. Jimmy Grabow 2:12:29 +3:21

1. Shalane Flanagan 2:25:38
2. Desiree Davila 2:25:55 +0:17
3. Kara Goucher 2:26:06 +0:28
4. Amy Hastings 2:27:07 +1:39
5. Janet Cherobon-Bawcom 2:29:45 +4:07
6. Deena Kastor 2:30:40 +5:02
7. Clara Grandt 2:30:46 +5:08
8. Alissa McKaig 2:31:56 +6:18
9. Dot McMahan 2:32:16 +6:38
10. Magdalena Lewy-Boulet 2:33:42 +8:04

Redakcja Bieganie.pl