trybunykusy
27 sierpnia 2020 Kuba Wiśniewski Sport

AKTUALIZACJA – Memoriał Kusocińskiego bez biegu memoriałowego


W zaplanowanym na 25.08 w Chorzowie Memoriale Janusza Kusocińskiego swój start zapowiedziało wiele gwiazd krajowej i światowej lekkiej atletyki. Przeniesiona ze względu na pandemię z lata – 66. edycja najstarszego mityngu w Polsce w tym roku nawiązuje do postaci mistrza olimpijskiego tylko nazwą. Po raz drugi w historii nie zostanie na niej rozegrany bieg memoriałowy. Spytaliśmy o zdanie zawodników, otrzymaliśmy również (w dniu 27.08) wyjaśnienia ze strony blokowego PZLA Zbigniewa Rolbieckiego. Prosimy więc o lekturę naszego zaktualizowanego materiału do końca.

I właściwie można na tym zakończyć. Niewiele da się dodać. Od kilku sezonów impreza mająca uczcić pamięć polskiego mistrza olimpijskiego na 10000 m i przedwojennego rekordzisty świata na stadionową trójkę – nawiązuje do niego właściwie tylko nazwą.

W zeszłym roku pisaliśmy o tym, że w trakcie Memoriału Kusocińskiego AD 2019 bieg na 3000 m odbył się niejako ukradkiem, przy okazji programu głównego i poza transmisją telewizyjną. Z pomocą Janusza Rozuma, sędziego lekkoatletycznego i statystyka LA ustaliliśmy, że w 65 edycjach najbardziej prestiżowego polskiego mityngu konkurencja 3000 (lub 5000 m) nie została rozegrana tylko raz – i to niedawno, bo w 2016 roku. Wiele razy memoriałowy bieg miał dwie serie: międzynarodową, w której mogli ścigać się najlepsi Polacy oraz krajową: dla młodego krajowego zaplecza średniaków i długasów. Samo otrzymanie zaproszenia na „Kusego” było wielkim wyróżnieniem, z biegiem lat występ na memoriale stawał się jedyną okazja w sezonie na mocny wyścig i pobicie życiówki na 7,5 okrążenia.

Sytuacja tegoroczna jest o tyle niecodzienna, że w programie zawodów młodzieżowych poprzedzających główną odsłonę memoriału zaplanowano liczne konkurencje dla juniorów i młodzieżowców, wśród nich biegi na dystansach, ale tylko od 100 do 800 metrów. Na bieżni Stadionu Śląskiego najdłuższym biegiem dla seniorów będzie również 800 metrów, trzeba zaznaczyć, że w bardzo dobrej obsadzie.

Pozbywanie się biegów zbyt długich z programu imprez mistrzowskich i mityngów odbywa się stopniowo na całym świecie. U nas dzieje się to jeszcze szybciej i sprawniej. W Polsce od kilkunastu sezonów dystans 10000 m rozgrywany jest w ramach MP w osobnym terminie, w zeszłym roku poza burtę radomskich mistrzostw wyrzucono też 5000 m. Polski Związek Lekkiej Atletyki ma realny wpływ na tę sytuację, również na stwarzanie szans biegaczom podczas centralnych mityngów typu „Kusy”.

66. Orlen Memoriał Janusza Kusocińskiego zostaje rozegrany w trudnych czasach. Ale się odbywa – i to pod znanym, tradycyjnym szyldem. Mimo wszystkich trudności przeniesiona z czerwca impreza ma mieć międzynarodową obsadę, a na starcie stanie wielu naszych eksportowych biegaczy. Kasa na promocję wydarzenia oraz na zaproszenia sportowców się znalazła. Nagrody dla zdobywców czołowych miejsc są na dobrym poziomie: od 3000 do 300 Euro za miejsca 1-6 w konkurencjach premium, do 3000 do 1000 PLN za miejsca 1-3 w konkurencjach z obsadą krajową. To zresztą wymóg światowej centrali, by mityng mógł być wysoko liczony do rankingu imprez World Athletics. Nie jest tajemnicą, że lepiej, by w programie zawodów znajdowały się konkurencje mające szansę na lepszą punktację (np. skok o tyczce, młot), a nie biegi okrężne.

„Kusy” budzi nadal zainteresowanie mediów i kibiców LA. Będziemy na nim również z naszą ekipą, by przedstawić czytelnikom relację z najstarszego memoriału lekkoatletycznego – i w ten sposób promować polskie biegi. Zachęcamy do oglądania zawodów w telewizji. W najdłuższym przypadku trzeba będzie skupić uwagę na 2 minuty.

Cieszymy się, że pieniądze na organizację zawodów, dzięki współpracy ze sponsorami i pracy menagerów się znalazły. Będą przemówienia, spodziewamy się zdjęć Kusocińskiego, wspomnień o długodystansowym mistrzu. Na razie, mimo dobrych chęci nie zauważyliśmy jednak ani faktycznej próby podtrzymania tradycji, ani tym bardziej próby pokazania miejsca, w jakim aktualnie są polskie biegi długie.

Na pewno nie ma tego miejsca na chorzowskim stadionie.


UAKTUALNIENIE 27.08

O planach na bieg i jego odwołaniu w ogóle wiedziało tylko 5 z zapytanych przez nas 17 czynnych zawodników z poziomu 8.00-8.20 na 3000 m. Z tej grupy swoją wstępną chęć udziału w Biegu Memoriałowym zadeklarowało w sumie 11 biegaczy. Pozostała szóstka nie wykluczyła startu na 3000 m, gdyby termin Memoriału Kusocińskiego nie był tak zbliżony do MP we Włocławku, a poziom sportowy rywalizacji dawał szansę na uzyskanie dobrych rezultatów.

27.08 około godziny 19.00 otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze zapytania ze strony PZLA. Przedstawiamy je poniżej:

Nie było chętnych do startu w biegu memoriałowym na dystansie 3000m (zgłosiło się
3 zawodników) – zbyt krótki okres czasu miedzy memoriałem a MP we Włocławku

Na zebraniu trenerów bloku wytrzymałości, które zorganizowałem podczas
zgrupowania w Wałczu 9 lipca, w którym uczestniczyli: Marek Jakubowski, Jacek
Wosiek, Jacek Kostrzeba, Marek Adamek, Krzysztof Szałach, Bożena Dziubińska,
Mirosław Barszcz, Zbyszek Krzysiek , Marzanna Helbik, Krzysztof Król, Jarosław
Scigała, Wiesław Bindaszewski, Eugeniusz Markowicz, Tadeusz Pepliński, wśród wielu
spraw poruszonych ustaliliśmy konkurencje wytrzymałościowe na mityngach 15.08 –
Gdańsk (memoriał Żylewicza) 19.08 – Wałcz (memoriał Krzyszkowiaka) 22.08 –
Oleśnica (memoriał Kiryka) 25.08 – Chorzów (memoriał Kusocińskiego). W wyniku
ustaleń na memoriale Kusocińskiego oprócz biegów na dystansie 800m miał być
rozegrany bieg memoriałowy na dystansie 3000m. Niestety pomimo przekazanych
informacji wielu trenerom wytrzymałości zgłosiła się tylko trójka zawodników. Podczas
zgrupowania w Zakopanem ( 26.07 – 6.08) zadzwonił do mnie Pan Henryk Szost i
prosił mnie abym przekonał trenera Adamka aby zmienił podczas memoriału Kiryka
dystans 5000m na 3000m bo jest zbyt mało czasu ( tylko tydzień ) do MP we
Włocławku- oczywiście przychyliłem się do tej merytorycznie uzasadnionej prośby i
został rozegrany bieg na dystansie 3000m.

Ze względu na epidemię i bardzo krótki i napięty kalendarz startowy sytuacja jest
wyjątkowa. Tak jak w latach poprzednich w przyszłym roku podczas memoriału
Janusza Kusocińskiego zostanie rozegrany bieg memoriałowy. (Dystans zostanie
ustalony na konferencji szkoleniowo-organizacyjnej PZLA )

Zbigniew Rolbiecki

Fot. tytułowe – ubiegłoroczna odsłona memoriału na Stadionie Śląskim, materiały prasowe.

Felieton autora po ubiegłorocznej edycji mityngu.

Kuba Wiśniewski
Kuba Wiśniewski

Pisząc coś o sobie zwykle popada w przesadę. Medalista mistrzostw Polski w biegach długich, specjalizujący się przez lata w biegu na 3000 m z przeszkodami, obecnie próbuje swoich sił w biegach ulicznych i ultra. Absolwent MISH oraz WDiNP UW, dziennikarz piszący, spiker, trener biegaczy i współtwórca Tatra Running.