New Balance 1080v12
 
28 września 2013 Redakcja Bieganie.pl Sport

2:03:23 – nowy rekord świata w maratonie!


W Polsce wszyscy czekamy na niedzielny Maraton Warszawski, tymczasem w ten sam dzień, ponad 500 km na zachód od stolicy naszego kraju odbędzie jeden z największych i najszybszych maratonów na świecie – Maraton Berliński. Czego możemy się po nim spodziewać, kto będzie faworytem, czy jest szansa na rekord świata i czy wystartują Polacy z czołówki? O tym dowiecie się z naszej zapowiedzi.

ji4_3840.jpg
fot. BMW BERLIN-MARATHON/Jiro Mochizuki

Maraton w Berlinie po raz pierwszy odbył się 13 października 1974 roku. Wówczas wzięło w nim udział 286 biegaczy. Przez 7 lat frekwencja utrzymywała się na stałym poziomie, a pierwszy znaczący skok w liczbie uczestników nastąpił dopiero w 1980 r., kiedy to bieg ukończyło 2561 osób. Od tamtego momentu impreza rozwijała się w bardzo szybkim tempie. W 1986 roku po raz pierwszy przekroczyła liczbę 10 tysięcy, natomiast w 1990 roku (bieg odbył się trzy dni przed zjednoczeniem Niemiec) 20 tysięcy osób. 

Dziś maraton w Berlinie regularnie kończy ponad 30 tysięcy maratończyków. Rekord – 35783 zawodników na mecie – padł w 2008 roku, co obecnie plasuje Maraton Berliński na piątym miejscu wśród największych biegów tego typu na świecie (prowadzi Nowy Jork z liczbą 45103 maratończyków).

Maraton Berliński – maraton rekordowy

O tym, że Maraton w Berlinie jest pod wieloma względami rekordowy nie trzeba chyba nikomu przypominać. Poza wysoką frekwencją, rekordowo krótkim czasem trwania zapisów (pisaliśmy o tym tutaj: Kolejny rekord świata pobity w Berlinie!) w Berlinie pada także wiele rekordowych wyników. Najważniejsze z nich to oczywiście rekordy świata.

a_zvik1119.jpg
fot. PHOTORUN/SCC EVENTS

Łącznie w Berlinie ustanowiono aż 8 takich rekordów – 3 u kobiet i 5 wśród mężczyzn. Autorami tych wyników byli kolejno: Christa Vahlensieck (1977 – 2:34:48), Ronaldo da Costa (1998 – 2:06:06), Tegla Loroupe (1999 – 2:20:43), Naoko Takahashi (2001 – 2:19:46), Paul Tergat (2003 – 2:04:55), dwukrotnie Haile Gebrselassie (2007 – 2:04:26 i 2008 – 2:03:59) i Patrick Makau (2011 – 2:03:38). Ten ostatni to wciąż aktualny rekordzista i do niedawna faworyt tegorocznego biegu. Niestety Kenijczyk ze względu na kontuzję kolana musiał zrezygnował z udziału w niedzielnym wyścigu.

Wilson Kipsang z nadzieją na rekord świata

W Berlinie zabraknie więc rekordzisty świata. Nie oznacza to jednak, że szanse na nowy rekord przepadły, ponieważ w grze pozostaje wciąż silny Wilson Kipsang. Kenijczyk to posiadacz drugiego wyniku na listach wszech czasów (2:03:42 we Frankfurcie w 2011 r.) i brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W niedzielę będzie chciał dorzucić do swoich osiągnięć zwycięstwo w Berlinie i poprawić rekord świata.

Kiedy przygotowywałem się do maratonu we Frankfurcie celowałem w wynik poniżej 2:03:59 (ówczesny rekord świata Haile Gebrselassie – przyp. red.). Kiedy więc uzyskałem czas 2:03:42 osiągnąłem swój cel. Nie sądziłem jednak, że trzy tygodnie wcześniej rekord pobije Makau – mówi Kipsang w rozmowie z dziennikarzami z radia Capital FM. –  W tym roku również przygotowywałem się na rekordowy wynik. Czuję, że jeżeli warunki będą idealne, temperatura będzie nie większa niż 19 stopni Celsjusza, to będę w stanie osiągnąć czas w okolicach 2:03:38, a więc zaatakować rekord świata.

W uzyskaniu tego wyniku mają mu pomóc pacemakerzy, wśród których tym najważniejszym będzie Edwin Kiptoo – partner treningowy Kipsanga. Ma on zadbać o to by tempo nie było zbyt mocne na początku biegu, tak jak to było podczas tegorocznego maratonu w Londynie. Wtedy, mimo bardzo silnej obsady, nie udało się zawodnikom zbliżyć do rekordu, a sam Wilson zajął wówczas piąte miejsce z czasem 2:07:47.

Andre Kipchoge Wilson Kipsang Geffrey Kipsang Dos Santos 1
fot. Jiro Mochizuki/SCC EVENTS

W osiągnięciu świetnego wyniku może pomóc Kipsangowi nie tylko obecność prywatnych pacemakerów, ale także kilku innych świetnych maratończyków, którzy również będą mieli ochotę powalczyć o zwycięstwo, a może nawet o nowy rekord świata. Należą do nich jego rodacy: Eliud Kipchoge (były mistrza świata w biegu na 5000 m z rekordem życiowym w maratonie 2:05:30), Eliud Kiptanui (życiówka w maratonie 2:05:39), Geoffrey Kipsang (2:06:12, 58:54 w półmaratonie), Stephen Chemlany (2:07:55), a także Etiopczycy Jisa Sisay (2:06:27) i Terfa Negari (2:07:32) oraz Brazylijczyk Marilson dos Santos – dwukrotny zwycięzca Maratonu Nowojorskiego.

Polacy powalczą o nowe rekordy życiowe

Poza walką czołowych maratończyków bardzo interesujący dla polskich kibiców powinien być także występ trzech naszych reprezentantów: Arkadiusza Gardzielewskiego, Błażeja Brzezińskiego i posiadającego podwójne obywatelstwo (polskie i niemieckie) – Marcina Błazińskiego. Wszyscy będą mieli szansę na poprawienie własnych rekordów życiowych. 

Gardzielewski to aktualny mistrz Polski w maratonie. Po tytuł sięgnął w kwietniu w Warszawie uzyskując wówczas wynik 2:13:43. Jego rekord życiowy – 2:11:32 – został ustanowiony w ubiegłym roku w Wiedniu.

Brzeziński na ostatnich mistrzostwach Polski w maratonie był drugi ustanawiając wtedy rekord życiowy czasem 2:13:56. 

Błaziński to natomiast nowy mistrz Polski w półmaratonie – po tytuł sięgnął na początku września w Pile. W maratonie najlepszy wynik, 2:14:45, osiągnął w kwietniu tego roku w Düsseldorfie.

IMG 4316

Lista zawodników elity wraz z kolorystyką ich strojów dostępna jest tutaj.

Florence Kiplagat przed szansą na drugie zwycięstwo

Nieco słabiej prezentuje się lista faworytek. Znajdziemy na niej co prawda dwie zawodniczki z rekordami poniżej 2 godzin i 20 minut, jednak tylko jedną można zaliczyć obecnie do absolutnego światowego topu. Jest nią Florence Kilpagat, zwyciężczyni maratonu w Berlinie z 2011 roku, kiedy to ustanowiła swój własny rekord życiowy – 2:19:44. To ona będzie główną faworytką.

Drugą zawodniczką z rekordem życiowym poniżej 2:20 jest Irina Mikitenko. 41-letnia Niemka wciąż biega szybko, ale trudno spodziewać się, że w Berlinie skutecznie powalczy z dużo młodszymi rywalkami. Na osłodę pozostaje jej walka o rekordy świata w kategorii weteranów. 

Stawkę faworytek uzupełniają Kenijki Georgina Rono (2:21:39) i Sharon Cherop (2:22:39), Amerykanka Desiree Davila (2:22:38), Szwedka Isabellah Andersson (2:23:41) oraz Japonka Remi Nakazato (2:24:28).

Relację na żywo z maratonu w Berlinie przeprowadzi stacja Eurosport. Początek w niedzielę, 29 września o godzinie 8:45. Retransmisja także w niedzielę o 15:45.