philips
 
24 kwietnia 2016 Redakcja Bieganie.pl Sport

2:03:05 Eliuda Kipchoge’a w maratonie londyńskim


Eliud Kipchoge mistrzem Londynu! Kenijczyk po raz drugi z rzędu zwyciężył w maratonie londyńskim ze znakomitym czasem 2:03:05, zaledwie o 8 sekund słabszym od rekordu świata Dennisa Kimetto. 11 miejsce w biegu kobiet zajęła Katarzyna Kowalska. Marcin Chabowski nie ukończył wyścigu.

Maraton w Londynie tradycyjnie zapowiadał się wyjątkowo. Organizatorzy, jak co roku, zgromadzili na starcie absolutnie najlepszych maratończyków świata z rekordzistą świata Dennisem Kimetto i byłym rekordzistą świata Wilsonem Kipsangiem na czele. Niestety świetna obsada kolejny raz – zamiast pomóc – wielu zawodnikom zaszkodziła, choć były wyjątki.

Czołówka od startu ruszyła mocno. Tempo było szalone. Zawodnicy pierwsze kilometry pokonywali w tempie na wynik 2:00:00! Z czasem jednak zaczęło ono spadać, a kolejni zawodnicy odpadać z czołówki. Półmetek najlepsi pokonali w czasie 1:01:24. Wówczas w liderującej grupie znajdowali się Eliud Kipchoge, Tilahun Regassa, Stanley Biwott, Kenenisa Bekele, Ghirmay Ghebreslassie i Wilson Kipsang. Kimetto już wtedy zaczął tracić dystans, co wkrótce zaczęli robić także inni.

Na 25 km w czołówce zostali jedynie Kipchoge i Biwott, a stosunkowo niewielką stratę miał do nich Kenenisa Bekele. Na 30 kilometrze prowadząca dwójka zwiększała jednak swój dystans, by w końcu na 35 km mieć już ponad minutową przewagę nad Etiopczykiem. Walka o zwycięstwo stoczyła się więc między Kipchoge i Biwottem, choć nie trwała ona długo. Kipchoge, ubiegłoroczny zwycięzca szybko, zostawił swojego rodaka i pewnie zmierzał do mety po zwycięstwo i nowy rekord trasy!

2:03:05 – taki wynik na mecie uzyskał Kenijczyk, zaledwie 8 sekund słabszy od rekordu świata Dennisa Kimetto. Absolutnie świetny wynik stawiający Kipchoge’a w roli faworyta sierpniowych Igrzysk Olimpijskich.

Drugie miejsce, także ze świetnym wynikiem, zajął Biwott (2:03:51), zaś trzecie Kenenisa Bekele dla którego był to na pewno udany występ.

W równie dobrze obsadzonym biegu kobiet zwycięstwo odniosła Kenijka Jemima Sumgong, która uzyskała czas 2:22:58. Druga była Tigist Tufa, zaś trzecia Florence Kiplagat. Dobry występ wśród kobiet zanotowała Katarzyna Kowalska, która zajęła 11 miejsce z wynikiem 2:29:47 – zaledwie o 6 sekund słabszym od jej rekordu życiowego. Polka już wcześniej zapewniła sobie start na igrzyskach w Londynie.

Niestety, w przeciwieństwie do Kowalskiej, swojego występu w Londynie dobrze nie będzie wspominał Marcin Chabowski. Polak, który od początku biegł na minimum na IO (10 km 30:55, półmaraton 1:05:27) niestety po 30 km zszedł z trasy i nie zdołał tym samym wywalczyć kwalifikacji do Rio.

Wyniki Virgin Montey London Marathon

Mężczyźni
1. Eliud Kipchoge (Kenia) – 2:03:05
2. Stanley Biwott (Kenia) – 2:03:51
3. Kenenisa Bekele (Etiopia) – 2:06:36
4. Ghirmay Ghebreslassie (Erytrea) – 2:07:46

5. Wilson Kipsang (Kenia) – 2:07:52
6. Tilahun Regassa (Etiopia) – 2:09:47
7. Sisay Lemma (Etiopia) – 2:10:45
8. Callum Hawkins (Wielka Brytania) – 2:10:52
9. Dennis Kimetto (Kenia) – 2:11:44
10. Ghebre Kibrom (Erytrea) – 2:11:56

Kobiety

1. Jemima Sumgong (Kenia) – 2:22:58
2. Tigist Tufa (Etiopia) – 2:23:03
3. Florence Kiplagat (Kenia) – 2:23:39
4. Volha Mazuronak (Białoruś) – 2:23:54
5. Aselefech Mergia (Etiopia) – 2:23:57
6. Mare Dibaba (Etiopia) – 2:24:09
7. Feyse Tadese (Etiopia) – 2:25:03
8. Priscah Jeptoo (Kenia) – 2:27:27
9. Mary Keitany (Kenia) – 2:28:30
10. Jessica Augusto (Portugalia) – 2:28:53
11. Katarzyna Kowalska (Polska) – 2:29:47

Szczegółowe wyniki: http://results-2016.virginmoneylondonmarathon.com/