5 sierpnia 2008 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Z życia zawodowego fotografa sportowego


Zastanawialiście się czasami, kto robi te zdjęcia, na których widać jest włos na nosie Leo Beenhakkera kiedy krzyczy na zawodników podczas jakiegoś międzynarodowego meczu? I kto to są Ci ludzie biegający po stadionie z wielkimi lunetami? To zawodowi, fotograficy sportowi. Rozmawiamy z jednym z czołowych Polskich sportowych fotografików, Adamem Nurkiewiczem, który za kilka dni wyjeżdża na Igrzyska do Pekinu.
793_1.jpg
Adam Nurkiewicz i "jego" Leo.

Kiedy zacząłeś fotografować w ogóle i kiedy zacząłeś się zajmować fotografią sportową?

Nie wiem, kiedy zrobiłem pierwsze zdjęcie. Pamiętam, że pierwszy aparat, jaki dostałem, szybko popsułem. Fotografią sportową jako fotograf zająłem się 4 lata temu. Wcześniej przez trzy lata byłem fotoedytorem i szefem działu foto w Przeglądzie Sportowym. Przed pracą w gazecie fotografowałem hobbystycznie.

Czy sam byłeś sportowcem i dlaczego zacząłeś fotografować sport? Fascynacja? Niespełnione własne ambicje sportowe ?

Byłem piłkarzem amatorem, założylem z przyjaciółmi Klub Sportowy Reszta Świata. Mieliśmy Zarząd, Walne Zebrania, głosowania. To była duża uciecha poza boiskiem. Poza tym pływam, biegam, jeżdżę na rowerze. Codziennie uprawiam chód. Dlaczego fotografuje sport? Myślę, że dla emocji.

Czy jesteś oficjalnie członkiem jakiegoś stowarzyszenia fotografów sportowych?

Należę do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, do Klubu Dziennikarzy Sportowych, do Klubu Fotografii Prasowej oraz do Międzynarodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy Sportowych.

Z tego co wiem fotografujesz sprzętem Nikona. Powiedz, jakich będziesz w Pekinie używał aparatów i jakich obiektywów.

Będę używał aparatów: Nikon D3 oraz obiektywów od 16 do 600 mm, wszystkie najjaśniejsze, jakie są dostępne (wartość jednego Nikona D3 oraz najjaśniejszego obiektywu 600 mm to aktualnie nieco ponad 40 tys zł, [przyp. redakcji]).

Czy masz dyscypliny, które lubisz fotografować najbardziej, a jeśli tak, to jakie konkurencje?

Dużą sympatią darzę lekką atletykę. Nie mam ulubionej konkurencji. W lekkiej atletyce właśnie wielość konkurencji jest tak interesująca. Poza tym dla fotografa jest wiele możliwości ujęcia tematu.

Czy np. jeśli chodzi o lekkoatletykę, orientujesz się, kto w danym momencie jaki reprezentuje poziom i na kogo zwrócić uwagę?

Staram sie być na bieżąco, ale zawsze na wszelki wypadek podpieram się tabelami. Poza tym bardziej kojarzę sportowców po twarzach niż po nazwiskach.

Fotografujesz sport już tylko cyfrowo, czy fotografowałeś kiedyś analogowo?

Miałem to szczęście, że zaczynałem swoją przygodę z fotografią "na filmach". To bardzo pouczające doświadczenie, kiedy masz tylko 36 klatek i każde nacisnięcie spustu jest przemyślane.

Jak fotografia cyfrowa zmieniła Twój styl pracy, chodzi o sposób oferowania zdjęć klientom, szybkość itd?

Fotografia cyfrowa bardzo ułatwiła pracę. Zanim zawody lekkoatletyczne się skończą, pierwsze zdjęcia są już u klientów. Wydawcy bardzo szybko się do tego przyzwyczaili. W piłce nożnej najważniejsze jest pierwsze 15 minut. Największe światowe agencje fotograficzne mają już wtedy gotową ofertę z meczu. Na Euro 2008 podczas meczu Polska – Austria pierwsze zdjęcie do serwisu trafiło już w 5 minucie…

Jak wygląda dzień pracy fotografa na takiej imprezie jak Igrzyska Olimpijskie – o której wstajesz, czy analizujesz przedtem rozkład konkurencji i ustalasz sobie szczegółowy plan, ile jesteś w stanie godzin spędzić na fotografowaniu?

Nigdy nie bylem na Igrzyskach jako fotograf, więc mogę się tylko domyślać, jak to będzie wyglądać. Ze wstawaniem pewnie będzie największy problem, bo lubię sobie pospać. Na pewno będę analizował starty interesujących mnie zawodników. Jako że jestem "wolnym strzelcem", sam ustalam gdzie i kogo będę fotografował.

600mm_4274.jpg
Takim obiektywem Adam Nurkiewicz będzie w Pekinie celował w zawodników.

Długość – 45 cm, waga 5 kg.