philips
 
13 września 2014 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Sezon lekkoatletyczny najlepiej zakończyć na Pikniuku Olimpijskim w Strzyżewie


Blisko 300 sportowców z całego kraju przyjechało do Strzyżewa w sierpniowy weekend, aby wspólnie świętować sukcesy osiągane na stadionach lekkoatletycznych w kraju i zagranicą.
baner.jpg
Czym jest Strzyżewski Piknik Olimpijski?

Dokładnie cztery lata temu Dawid Konieczek z kolegami (m.in. Bartłomiejem Przedwojewskim, Jakubem Gorzelańćzykiem, Michałem Wendlandem i Sebastianem Stelmańskim) urządzili kameralnego grilla. Wtedy narodził się pomysł by podobną imprezę kończącą lekkoatletyczny sezon zorganizować na większą skalę. 
Celem było stworzenie wydarzenia, na które zjeżdżaliby zawodnicy z całej Polski by wraz ze znajomymi z bieżni wspólnie, aktywnie i na wesoło mogli odreagować stres związany z całorocznymi treningami i startami. 

konwoj olimpijski
Na zdjęciu powyżej cały olimpijski squad. Olimpijczyk Patryk Dobek, Alicja Konieczek, wielokrotna medalistka mistrzostw Polski oraz reprezentantka kraju na ME i MŚ, Aneta Konieczek – rekordzistka Polski na dystansie 2000 m z przeszkodami, reprezentantka Polski na Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich w Chinach, Amelia Czerwińska, medalistka mistrzostw Polski w biegu na 2000 z przeszkodami oraz Elvis Presley z ochroniarzami Welcome to St.Rzyzewo. 

Tegoroczne atrakcje
Tegoroczny piknik udał się znakomicie. Pogoda dopisała, było bardzo słonecznie i bezdeszczowo. Nikt z zaproszonych gości nie czuł się zawiedziony wydarzeniami, które miały miejsce w Strzyżewie.

W tym roku do niewielkiej wsi w województwie wielkopolskim zawitał m.in. Elvis Presley, który po występie okrążał, tzw. wioskę olimpijską helikopterem. 

dobek.jpg

znicz
Znicz olimpijski wykonany przez miejskiego ślusarza

IV Piknik Olimpijski zainaugurowano zapaleniem znicza przez Patryka Dobka. Rekordzista Polski, medalista mistrzostw świata oraz Europy czuł się w Strzyżewie wyśmienicie i już teraz potwierdził swój udział w kolejnych edycjach tego wydarzenia. 
Już rok temu planowałem przyjazd do Strzyżewa, ale nie udało się ze względu na napięty kalendarz sportowy – powiedział Patryk. – W tym roku nie zawiodłem i przyjechałem. Organizatorzy wpadli na wspaniały pomysł bym wspólnie z prezesem imprezy, Jerzym Łąką oraz Elvisem Presleyem przyleciał helikopterem. Atmosfera była wspaniała.
Otwarciu towarzyszył pokaz sztucznych ogni oraz występ żonglera, natomiast podczas całego pikniku uczestnikom przygrywał DJ Luke S – także lekkoatleta, który w przeszłości specjalizował się w biegach przez płotki.
Podczas trzydniowego Pikniku, uczestnicy mogli skorzystać z wielu atrakcji. Oto niektóre z nich:
– bieg Strzyżewski na dystansie 6 km,
– mecze piłki nożnej i siatkowej,
– pieczony prosiak na ognisku, 
– nieoficjalne mistrzostwa Polski w biegu piwnym (600 m kobiet oraz 800 m mężczyzn),
– mydlana folia, na której sportowcy mogli się poślizgać, 

czolowka.jpg

– Atmosfera przyjaźni, szansa spotkania się po latach z wieloma znajomymi z bieżni oraz sami lekkoatleci i przyjaciele sprawili, że z każdym rokiem mobilizacja do pracy jest coraz większa – mówi organizator Dawid Konieczek. – Dzięki pomocy moich kolegów, Bartłomieja Przedwojewskiego oraz Sebastiana Stelmańskiego, a także rodziców – Marka i Małgorzaty impreza się rozrasta i z każdym rokiem jest coraz lepsza.
Hasłem przewodnie imprezy brzmi „Co się wydarzyło w Strzyżewie, zostaje w Strzyżewie”. Dlatego dociekliwych lekkoatletów zapraszam za rok, bo z pewnością odbędzie się kolejna edycja tego niepowtarzalnego Pikniku. 

scena.jpg

folia_najlepsze.jpg

ekipa.jpg

bieg_2.jpg