8 marca 2015 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Powstaje LigaBiegowa.pl


Ada Smokowska, Tomek Smokowski, Tomik Grewiński. Tomka znacie jako dziennikarza zajmującego się piłką nożną w Canal+. Tomik jest człowiekiem drugiego planu, jest managerem muzycznym Kayah, Moniki Brodki, Zakopower, Marii Peszek i wielu innych. Adę znacie z wprowadzania na nasz rynek filmu Miasteczko Biegaczy (więcej TUTAJ). Dziś jednak poznacie ich jako twórców nowego bytu na polskiej biegowej internetowej scenie: ligabiegowa.pl.

ligabiegowa

Adam Klein: Czym jest Liga Biegowa?

Tomik: Jakby to ująć najprościej…  To portal pozwalający rywalizować indywidualnie i drużynowo  jego uczestnikom na podstawie czasów osiąganych w prawdziwych zawodach, czy na 5km, czy na 10km. W półmaratonach, lub maratonach. Na potrzebę naszych rozmów o powstającym portalu wymyśliliśmy sobie swego czasu takie robocze hasło: „biegaj w realu, rywalizuj w wirtualu”. Wiem, ustawa o języku polskim, by mi tego zdania nie przepuściła. To strona stworzona przez biegaczy dla biegaczy. Nigdzie w sieci nie mogliśmy znaleźć podobnej strony, a wydawało nam się, że fajnie byłoby móc się porównywać między sobą i rywalizować w formie zabawy na bazie własnych czasów osiąganych w zawodach. Nie podczas treningów, lecz właśnie w zawodach.

Tomek: Poza tym jak wszystkim biegaczom i nam zdarzają się momenty zwątpienia, by znaleźć w sobie moc i chęć do ruszenia się z domu. Kto tak nie ma?  Ba, myślę sobie, że nawet taki Henryk Szost wygląda czasem przez okno i myśli sobie: „o matko, ale mi się dzisiaj nie chce”. Mamy tak samo. Liga Biegowa ma być takim swoistym motywatorem, by chciało ci się chcieć.

Na czym ma liga polegać?

Ada: Wielu z nas startuje w rozmaitych zawodach tydzień w tydzień. Wymyśliliśmy sobie, że szkoda byłoby by nasze czasy „marnowały się” zaraz po przebiegnięciu linii mety. Dlatego czasy wszystkich zarejestrowanych na portalu www.ligabiegowa.pl biegaczy, po każdym starcie w zawodach automatycznie zostaną przeliczone na punkty Ligi Biegowej i pozwolą im na zajęcie mniej, lub bardziej eksponowanego miejsca w wielu rankingach. Jasnym jest, że im szybciej pobiegniesz, tym lepszy wynik punktowy osiągniesz. Ale nie czas jest najważniejszy, a systematyczność w startach.

Tomik: Jesteś w stanie porównać wyniki ze swoim kumplem, nawet jeśli w ten sam weekend pobiegliście w dwóch różnych miejscach Polski, na dwóch różnych dystansach. Za rezultat w granicach 3h10’ w maratonie otrzymasz więcej punktów, niż za czas 55’ w biegu na 10km. Wszystko wylicza nasz algorytm oparty na tabeli VDOT Jacka Danielsa. To bardzo sprawiedliwy i obiektywny „sędzia”.

Poniżej – film prezentujący zasady działania Ligi.

Dziewczyny z chłopakami też się będą punktowo "ścigały" ?

Ada: Żeby dziewczyny miały szansę ścigać się z panami w kategorii „open” jak równe z równymi powinny zostać odpowiednio wsparte punktowo. Nie, nie z litości. Taka po prostu jest fizjologia. I tak w wyniku testów wyszło nam, że każdorazowy bonus 10 punktów za bieg dla każdej z pań zrównuje jej szanse w walce o palmę pierwszeństwa. Tak więc dziewczyny, nie bójcie się! Wcale nie jesteście na straconych pozycjach.

Ale pewnie amator nie ma tu szans z wyczynowcami.

Tomek: Tak to sobie wszystko przekalkulowaliśmy, że regularny biegacz, nawet nie biegający jakoś bardzo szybko będzie w stanie wygrywać ze „ścigantami”, którzy pojawią się na starcie biegu raz na na jakiś czas, zaliczą fajny czasowy, a co za tym idzie punktowy wynik, ale potem dadzą sobie spokój ze startami na dłuższy czas… A to dlatego, że punkty ze wszystkich biegów sumują się.

Będzie więcej niż jeden ranking?

Tomik: Wymyśliliśmy całą gamę filtrów, wg. płci, wieku, dystansu, branży, miejsca zamieszkania. Dzięki nim możesz sprawdzać swoje pozycje w rozmaitych rankingach. Może nie jesteś na tyle silny, czy silna, by liczyć się w rankingu „open”, ale znajdziesz swoją niszę, gdzie okaże się, że jesteś blisko czołówki i to da ci dodatkowego motywacyjnego „kopa”, by w najbliższy weekend znów stanąć na starcie któregoś z biegów w okolicy? Na przykład jesteś wysoko w swojej kategorii wiekowej, na dystansie 5km w swoim województwie, albo w swojej branży więc warto byłoby do końca sezonu biegowego skupić się na „piątkach”?

Ada: Zmierzamy do tego, że nasz portal to zabawa dla każdego. Naprawdę nie musisz być Kenijczykiem, czy Kenijką, by móc czerpać radość z różnych funkcji Ligi Biegowej i mieć z tego satysfakcję.

Tomek: Osobno stworzyliśmy rankingi dla wytrwałych – gdzie wyjątkowo nie zliczamy punktów, a po prostu liczbę startów w sezonie! Tu splendor spadnie na biegowych prymusów, biegających dużo i regularnie! Znamy takich. Drugi ranking specjalny, to ranking w którym zliczamy tylko punkty zdobyte w wielu biegach organizowanych w całej Polsce przez naszego strategicznego partnera PZU Zdrowie.

liga2
Przykład indywidualnej progresji w rankingu

To są rankingi indywidualne?

Tomik: Nasza Liga rozgrywa się nie tylko na płaszczyźnie indywidualnej, ale i zespołowo. Każdy uczestnik może założyć maksymalnie sześcioosobową drużynę i rywalizować z innymi zespołami, firmami z Polski. Drużyny te mogą mieć charakter rodzinny, przyjacielski, klubowy, firmowy, osiedlowy, a ich uczestnicy zdobywają punkty dla swojego teamu biegając na dowolnych imprezach i dystansach w Polsce. Nie ma więc obowiązku startu wszystkich członków drużyny na jednej i tej samej imprezie. Rywalizacja drużynowa daje również możliwość stworzenia wewnętrznych lig (np. Liga Bankowa, Ubezpieczycieli, Lekarzy, etc.) dzięki zastosowanym na portalu filtrom.

Ada: Biegacze mobilizują się nawzajem. Może nie jesteś mistrzem świata i okolic w bieganiu, ale twój nawet nie jakiś wybitny czas i punkty z zawodów wzbogacą łączny wynik twojej drużyny i pozwolą jej awansować o kilka oczek w tabeli. Nic tak nie zdopinguje cię do biegu jak świadomość, że twoi towarzysze z zespołu liczą na ciebie i twoje punkty.

Tomek: Kumple z jednego piętra w pracy rywalizują z innym zespołem zawiązanym w innym dziale, piętro wyżej. „My kontra oni”. Po weekendzie sprawdzamy kto ile nabiegał i jak zapunktował. To prawie jak pojedynek na ubitej ziemi w pełnym słońcu… Gary Cooper w filmie „W samo południe”. Adrenalina w najczystszej postaci…

Zespół nie musi biec w tych samych zawodach, by zaliczyły mu się punkty z biegu?

Tomik: Nie, Ja pobiegnę w sobotę na 5km w Łodzi. Ty tego samego dnia możesz zaliczyć 10km w Gdańsku, a jutro dajmy na to reszta zespołu biegnie akurat półmaraton w Warszawie! I fajnie! Po weekendzie wszystkie nasze punkty wpadną do jednego, drużynowego koszyka. Awansowaliśmy dajmy na to o 35 miejsc! A naszego „śmiertelnego” wroga z piętra niżej zostawiliśmy daleko z tyłu. Hura.

Ada: A jako, że mocno wierzymy w biegające dziewczyny, to zespoły stworzone w 100% z pań mają swój osobny ranking drużynowy. Dziewczyny. Dajcie czadu!

Jakieś jeszcze ciekawostki?

Tomik: Na stronie mamy też możliwość porównywać nasze wyniki na poszczególnych dystansach z innymi uczestnikami ligi. Temu służy ikonka „porównaj się”. Jeden rzut oka, moment prawdy i już wiesz: czy twój dobry kumpel z którym ścigasz się od lat jest od ciebie lepszy, czy gorszy. A jeśli lepszy to na jakim dystansie. I można się tak porównać z każdym uczestnikiem ligi.

Tomek: W
przyszłości planujemy też wprowadzić kolejną fajną opcję dla
uczestników: możliwość zakładania prywatnych lig, gdzie ścigasz się
tylko z zaproszonymi przez siebie innymi biegaczami.

Rejestracja jest jak rozumiem darmowa, ale czy trzeba na coś zwrócić uwagę?

Tomek: Tak, Uczestnictwo w naszej Lidze jest całkowicie darmowe. Ważne jedynie, by zarejestrować się dokładnie tak jak w zawodach! To znaczy podać ten sam adres mailowy i nie popełnić błędu w imieniu i nazwisku. Wpisać  „Stanisława”, a nie „Staszka”, oraz pamiętać, jeśli to konieczne, o polskich znakach „ą, ę, ń, ż”… Tylko wtedy możemy poprawnie zweryfikować wynik.

Ada: W razie kłopotów jesteśmy tak, czy siak do dyspozycji uczestników naszej ligi, by wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

Jakoś chcecie zachęcić ludzi do rejestracji?

Ada: Mamy głowy pełne pomysłów na rozmaite konkursy, krótkie rankingi.
Dajcie nam chwilkę, a zobaczycie, że zaskoczymy was kilkoma. Nie
wchodząc w szczegóły, bo to ciągle tajemnica, planujemy na przykład
organizowanie konkursów audio-video-biegowych… Brzmi tajemniczo, wiem…
Ale zapewniam, że będzie przy tym sporo zabawy.

Tomek: Poza tym, na mecie każdego sezonu Ligi Biegowej na najlepszych w wielu rankingach czekają nagrody i to nie byle jakie! Wyjazdy na obozy treningowe, zegarki biegowe, zestawy ubrań… Sporo tego będzie. Żyć, nie umierać.

Jakie biegi podlegają punktacji?

Tomik: Punktujemy i zaliczamy tylko oficjalne biegi. Uważamy, że nie ma sposobu, by zweryfikować poprawność treningów. Mogę sobie wyobrazić, że ktoś wsiada na rower ze swoim zegarkiem biegowym i tak się rozpędza, że zalicza maraton w tempie szybszym niż Mutai, czy Gebreselasie. Nasza Liga Biegowa ma być formą zabawy, ale jednak zależy nam, by odbywała się w duchu fair play i wedle jasnych zasad. Bawimy się, ale przy okazji rywalizujemy, więc rywalizujmy według przejrzystych reguł.

Jak długo trwały prace?

Tomik: Nad stroną pracujemy już ponad rok. Zmieniały się pomysły, ścierały koncepcje. Dopiero, gdy zanurzyliśmy się w detale okazało się jaki ogrom pracy jest przed nami i naszymi informatykami. Ten projekt ma nieograniczone możliwości. Ale nie żałujemy czasu i wysiłku włożonego w rozwój portalu. Przeciwnie. Oddajemy biegaczom nasze dziecko z dumą i nadzieją, że im się spodoba i że będą czerpać z niego taką radość jak my.

Ada: Pewnie tu i ówdzie zdarzą nam się jakieś potknięcia, ale tylko ten się nie myli, kto nic nie robi. A my robimy co możemy , by uczestnicy naszej zabawy cieszyli się stronką, by była ona możliwie jak najbardziej intuicyjna, przejrzysta. Bo robimy ją dla biegaczy, a więc robimy ją i dla siebie!

Tomek: Ale jeśli można za pośrednictwem twojego portalu rzucić hasło i prośbę do biegaczy, to pozwól, że to zrobimy. Można? Ok. Trzy, dwa, jeden, start: „Kochani! Pomóżcie nam doszlifować Ligę Biegową. Piszcie co wam się podoba, co uważacie, że mogłoby być zrobione inaczej, ciekawiej. Jesteśmy otwarci na pomysły.

Ada: Idzie wiosna! Biegów będzie całe mnóstwo, na wszelkich możliwych dystansach. Nic tylko biegać! I punktować w lidze! Wszystkich czytelników zapraszamy na stronę www.ligabiegowa.pl. Wystarczy się zarejestrować i można się bawić przez cały rok.

liga autorzy
Od lewej: Ada, Tomek, Zbyszek (fan Ligi), Tomik

Więcej na ligabiegowa.pl