philips
 
10 maja 2015 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Kopalnie Talentów. Jak odkryć i rozwinąć talent u siebie i u innych.


Kuba Jelonek: „Kopalnie Talentów. Jak odkryć i
rozwinąć talent – u siebie i u innych” nie jest typową książką o sporcie czy
bieganiu. To raczej oryginalny poradnik odpowiadający na pytanie: jak zostać
mistrzem? Jak wiemy wielu trenerów ocenia zawodników „na oko”, już na starcie
skreślając kogoś z uprawiania wybranej konkurencji. Stosowane kryteria naboru
często są bardzo omylne, a książka wymienia wiele przykładów takich nietrafnych
decyzji. Warto więc poznać, jakie metody stosują trenerzy w słynnych „kuźniach
sportowych talentów”, by móc rozwijać talent u siebie lub swojego dziecka.
  

Rasmus Ankersen to człowiek,
który dla zaspokojenia swojej ciekawości był w stanie poświęcić naprawdę dużo.
Ten dobrze zapowiadający się duński trener porzucił pracę i za ostatnie
pieniądze udał się w podróż dookoła świata, by poznać sześć najbardziej wyjątkowych
(jego zdaniem) „kopalni sportowych talentów”. Wyjechał do
Kenii i Etiopii, gdzie są najlepsi
biegacze średnio- i długodystansowi świata, do Brazylii, skąd pochodzi wielu
światowej klasy piłkarzy, na Jamajkę, gdzie znajdziemy najlepszych sprinterów z
Usainem Boltem na czele, do Rosji, gdzie spotkamy utalentowane
tenisistki, a także do Korei Południowej, gdzie rodzą się najlepsze golfistki
świata. Czy
udało mu się odkryć tajemnicę ludzkich predyspozycji? Swoje spostrzeżenia
opisuje w książce
„Kopalnie talentów
”, by choć w części
odpowiedzieć na to pytanie.  


Na podstawie spostrzeżeń, jakie Duńczyk
zdobył w owych „kuźniach sportowych talentów”,  próbuje on określić uniwersalne reguły, jak znaleźć
najwybitniejszych sportowców. Najpierw autor stara się obalić mit „genów sportowca”,
który stawia na straconej pozycji niektóre nacje. Później przypomina także
„regułę 10 tysięcy godzin” potrzebnych do osiągnięcia mistrzostwa. Zwraca
jednak uwagę, że im szybciej zaczniemy ją wprowadzać w życie, tym większa
szansa powodzenia. To właśnie styl życia i trudne warunki w brazylijskich
fewelach, kenijskich i etiopskich wioskach, a także rosyjskich przedmieściach stwarzają
optymalne szanse do skoncentrowania się na sporcie i końcowym mistrzostwie.
Kiedy w innych krajach dzieci grają na komputerze, tam sport wprowadza się „od
małego”. I dlatego już na starcie jesteśmy w stosunku do nich o kilka lat
spóźnieni. 


Ankersen w swojej książce nie tylko zastanawia się
nad pojęciem talentu, ale przedstawia też praktyczne instrukcje, jak postępować
z wybitnymi jednostkami, by wyrosły na wielkich sportowców (ale i muzyków czy
specjalistów innych dziedzin). Spośród rozwiązań, autor wymienia indywidualne
podejście, odpowiednie działanie motywacyjne, wsparcie rodziców, czy „rodziców
chrzestnych sukcesu”, jak nazywa trenerów. Bo selekcja to dopiero pierwszy krok
do celu. Nie ci, którzy na pierwszy rzut oka wydają się przyszłymi mistrzami
sięgają potem po najwyższe trofea. To ci, którzy włożą w swój trening najwięcej
pracy stają się później medalistami największych imprez. Ankersen przekonuje,
że młodego sportowca nie można chwalić za talent, ale za starania i ciężką
pracę, bo to one prowadzą do upragnionego celu.

 

Z niektórymi twierdzeniami autora
zgodzić się jednak nie mogę. Zarówno kwestie treningowe, jak i inne czynniki (np.
genetyka) są często potraktowane bardzo pobieżnie. Ankersen nie opisuje też
zbyt dokładnie, jak funkcjonują kolejne kuźnie talentów. Poznajemy jedynie
głównego trenera i kilka jego spostrzeżeń w każdym z miejsc, a spodziewałbym
się jakichś dokładniejszych reportaży z każdej „kopalni”. Tak, żeby czytelnik
mógł sam wyciągnąć jakieś wnioski, a nie zdawał się tylko na podane przez
autora tezy. Myślę, że spokojnie książka mogłaby być dwukrotnie obszerniejsza,
bo na pewno nie wyczerpuje tematu. Trudno jednak odmówić autorowi starań, bo
odnajdziemy w niej mnóstwo cennych rozwiązań i pomysłów. Trzeba też otwarcie
powiedzieć, że nie wszędzie proponowane przez Ankersena pomysły mają szansę
zostać urzeczywistnione. Wszędzie realia są przecież zupełnie inne. Nic nam
jednak nie zaszkodzi spróbować, w końcu utalentowanych sportowców na pewno u
nas nie brakuje.  

 

„Kopalnie talentów” od momentu ich wydania
w Wielkiej Brytanii w 2012 roku zostały przełożone już na ponad
40 języków. Poradnik stał się prawdziwym bestsellerem. Książkę świetnie się
czyta, bo na końcu każdego rozdziału znajdziemy krótkie podsumowanie zawartych
w nim treści, co pomaga uporządkować zawarte informacje.

 

Według mnie po książkę powinien sięgnąć każdy trener
czy rodzic, który zastanawia się nad wyborem właściwej sportowej ścieżki dla
swoich pociech. Dzięki temu można poznać metody selekcji i prowadzenia
zawodników tak, aby wychować mistrza w jakiejś dyscyplinie.

 

Jako duży plus można uznać również to, że Ankersen przedstawia w swojej
książce doskonałe narzędzia motywacyjne. Myślę, że książka może stanowić
również dobre źródło do podniesienia na duchu zawodników, którzy wątpią w swoje
siły. Ukazanie, że często wbrew „wszelkim znakom na niebie i ziemi” istnieją
jednostki, które potrafią osiągnąć sukces, stanowi doskonały argument do
spróbowania jeszcze raz.

    Autor: Rasmus Ankersen
    Tytuł oryginału: Goldmine Effect
    Tłumaczenie: Sebastian Filip
    Data wydania: 5 listopada 2014
    Cena okładkowa: 39.90 zł
    Format: 140 x 205 mm
    Liczba stron: 280 (tekst wkładki zdjęciowe)
    ISBN: 978-83-7924-263-4

Poniżej możecie zapoznać się z fragmemtami książki: