NB 1080v12
 
17 września 2013 Redakcja Bieganie.pl Lifestyle

Człowiek jest w stanie pobiec 100m jeszcze szybciej!


Odcinek 100 metrów uznaje się za dystans typowo sprinterski. Ciekawostką jest jednak fakt, że jeszcze nikomu nie udało się na nim utrzymać prędkości maksymalnej do ostatnich metrów. Fizjolodzy dowodzą, że człowiek, któremu się to wreszcie uda będzie nowym rekordzistą świata! 

sprint start

Najlepsi sprinterzy na uzyskanie maksymalnej prędkości potrzebują zwykle 50-60 metrów. Mężczyźni swój „top speed” są w stanie utrzymać przez 20-25 metrów, kobiety natomiast przez 15-20 metrów. Górną granicę, do której można pobiec najszybciej najdalej przesunęli Usain Bolt i Florence Griffith-Joyner. U obu spadek szybkości nastąpił dopiero po 80 metrze. Oboje utrzymali ją przez 20 metrów i oboje osiągnęli jej największy pułap (odpowiednio 44.72 km/h i 39 km/h). To co jednak charakterystyczne dla „setki”, nikt nie potrafi pokonać jej na maksymalnej prędkości aż do końca. Dlaczego tak się dzieje?

Jak się okazuje przyczyna obniżenia maksymalnej prędkości nie jest do końca wyjaśniona i wywołuje spór wśród wielu naukowców. Przez długi czas (aż do pojawienia się stanowisk pomiarowych) sądzono bowiem, że długość utrzymania maksymalnej prędkości jest uzależniona od wyniku osiąganego na 100 metrów. Czym był on lepszy, tym dłuższa była zdolność do utrzymania największej prędkości, która u różnych zawodników mogła być inna. Okazało się jednak, że zdolność utrzymania maksymalnej prędkości  przez „zaledwie” 20-25 metrów dotyczy wszystkich tak samo! Najlepsi sprinterzy biegający w granicach 10 sekund osiągają swój max po około 50 metrach i utrzymują przez góra 25 metrów. To kto zamelduje się na mecie najszybciej zaczęło więc zależeć nie od zdolności wytrzymałościowych, ale od maksymalnego szczytu na jaki dany sprinter potrafi się wspiąć. 

Idąc tym tropem wielu protoplastów treningu sprinterskiego dość wcześnie zaczęło zauważać jak ważny w treningu 100 metrów jest rozwój siły maksymalnej. Jak wynika z definicji jest ona największym potencjałem siły, jaki może osiągnąć system neuromotoryczny zawodnika podczas maksymalnego skurczu mięśni. Nie wystarczy więc tylko biegać, ale przede wszystkim zastosować szereg ćwiczeń o charakterze skocznościowym, siłowym i dynamicznym. Wariantów jest bardzo dużo. Nie ulega przy tym wątpliwości, że największy postęp sprinter odnotowuje wtedy kiedy kształtuje właśnie te cechy. Celem głównym treningu powinno być więc doprowadzenia sprintera do progu jego maksymalnej szybkości. Jak dowodzą badania – na mecie zawsze szybciej był zawodnik z szybszą prędkością chwilową, a nie ten, który ją dłużej utrzymywał. Osiągnięcie najlepszego „top speedu” w stawce zawsze skutkowało lepszym rezultatem na mecie.

running_speed.png
Tabela ukazuje największe odnotowane prędkości na odcinkach 20,40,60,80 i 100 metrów podczas biegu z Berlina gdzie padł rekord świata – 9.58 sek.

Czasami oglądając popisy Lemaitre’a można dojść do wniosku, że jest inaczej, że to wytrzymałość bierze niekiedy górę. Okazuje się jednak, że nawet uśpiony zazwyczaj w blokach Francuz wcale nie jest wytrzymalszy. Jego prędkość chwilowa jest po prostu większa niż u innych, a to bezpośrednio wiąże się z łagodniejszym jej spadkiem na ostatnich 20 metrach. Reguła obniżenia maksymalnej prędkości biegowej dotyczy go tak samo jak wszystkich pozostałych. Nie jest w tym aspekcie nikim wyjątkowym.

 

Co ciekawe także w biegach na dystansie 200 i 400 metrów można zauważyć, że największą prędkość chwilową zawodnicy osiągają między 60 a 80 metrem. Jej wartość nie ma jednak wpływu na to kto będzie ostatecznie szybszy na mecie, jak ma to miejsce na „setkę”. Na dłuższych dystansach górę bierze już wytrzymałość szybkościowa. 

Wracając na końcu do zagadki związanej z obniżaniem się prędkości po osiągnięciu max 80 metrów biegu można wysunąć dwie hipotezy. 

Pierwsza dowodzi, że obniżenie prędkości chwilowej wynika wyłącznie ze zmniejszenia się mocy anaerobowej podczas biegu. Druga natomiast zakłada, że jest to związane z zaburzeniami techniki, które występują w czasie biegu z największą prędkością. Wciąż nie ma na to dowodów ale przypuszcza się, że odpowiedni trening rytmu biegowego może wydłużyć czas utrzymania się maksymalnej prędkości. Wymaga to jednak specjalistycznych warunków. Naukowcy wciąż pozostawiają w tym miejscu niewiadomą sądząc, że trening wyewoluuje na tyle, że będzie to możliwe.
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl