kate umęczona wygląda tak na mecie
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
oglądam własnie zdjecia, sorry, że się tak ekscytuję, ale wybaczcie, Ie zawody
kate umęczona wygląda tak na mecie
kate umęczona wygląda tak na mecie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
blee. ja jestem otwarta na nowości i eksperymenty, ale to przekracza moje normy tolerancjiASK pisze:Na razie musze uwazac ze slodkim i pozostac przy czym takim:
http://pinkcake.blox.pl/2013/09/Dietety ... adowe.html
o matko, to jest cudowne, w innym przepsie: 2 łyżki prawdziwej wody różanej (ja użyłam hydrolatu z róży stulistnej)
sam blog fajny do poczytania jako coś zupelnie innego.oddaję się lekturze
Praca nad techniką z trenerem - hmmm. mam watpliwości czy jest sens na stare lata (sorry dziewczyny, nie macie juz 15 lat) walczyć z techniką. toż to zaczynanie pracy od podstaw. ciekawa jestem czy uda wam sie kogos znaleźć i jak miałaby wygladac taka wspolpraca.
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
-
kasia41
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 gru 2013, 20:48
- Życiówka na 10k: 42.23
- Życiówka w maratonie: brak
Kate wyglądasz nie na zmęczoną tylko na chętną jeszcze na drugą piętnastkę
Mój trener mówił,że jak za metą stoisz na nogach to znaczy,były jeszcze rezerwy
Dziewczyny co do techniki to Matika ma rację,że poprawianie nie ma teraz większego sensu,no chyba że z powodu złego biegania są te kontuzje.
Dziewczyny co do techniki to Matika ma rację,że poprawianie nie ma teraz większego sensu,no chyba że z powodu złego biegania są te kontuzje.
Blog viewtopic.php?f=57&t=53762
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
Komentarze viewtopic.php?f=28&t=53763
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
odsłonięcie całości byłoby zbyt dosłownekatekate pisze:za zimno było na lans, coby odsłonic całą koszulkie
otóż to. przecież nawet lekko się usmiechaszkasia41 pisze:Kate wyglądasz nie na zmęczoną tylko na chętną jeszcze na drugą piętnastkęMój trener mówił,że jak za metą stoisz na nogach to znaczy,były jeszcze rezerwy
![]()
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
rezerwy były, ale łydka odmówiła posłuszeństwa
reszta fot tutaj https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater
reszta fot tutaj https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater
- kambodja
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 287
- Rejestracja: 20 cze 2013, 08:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Kate - wcale nie wyglądasz na padniętą kobieto !
Co do techniki - cóż jeśli wpływa na kontuzję to ja bym szukała trenera mimo wszystko bo inaczej można sobie krzywdę zrobić.
Ja wczoraj udoskonalałam swojego kraula i powiem szczerze, że jest coraz lepiej - ale się wczoraj nieźle po nim zmachałam
I też mi świta od paru tygodni myśl - wziąć 2-3 lekcje z trenerem pływania coby poprawił mi technikę.
Co do techniki - cóż jeśli wpływa na kontuzję to ja bym szukała trenera mimo wszystko bo inaczej można sobie krzywdę zrobić.
Ja wczoraj udoskonalałam swojego kraula i powiem szczerze, że jest coraz lepiej - ale się wczoraj nieźle po nim zmachałam
I też mi świta od paru tygodni myśl - wziąć 2-3 lekcje z trenerem pływania coby poprawił mi technikę.
Zaczęłam biegać pod koniec maja 2013 i chyba się uzależniłam
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
katka bardzo przystojnie wyszłas
ja swoich fotek z biegow nie lubie bo zebym chociaz wygladala na umęczona,albo wycienczoną albo szczesliwą ALE nie-ja wygladam jakby mi ktos nogi splątał i szpile w d****e wbił
juz o minach nie wspomne bo jakos mi sie tak kojarzą jednoznacznie
Ja dostalam wczoraj spozniony prezent od brata na urodzinki: legginsy nike,dwie koszulki techniczne pumy i perfumik
szkoda ze ciuszki czarne
moze mi brat sugeruje ze za gruba jestem a czarne wyszczupla
no ale nic,darowanemu Koniu (
) sie nie zagląda
dobre i to 
ja swoich fotek z biegow nie lubie bo zebym chociaz wygladala na umęczona,albo wycienczoną albo szczesliwą ALE nie-ja wygladam jakby mi ktos nogi splątał i szpile w d****e wbił
Ja dostalam wczoraj spozniony prezent od brata na urodzinki: legginsy nike,dwie koszulki techniczne pumy i perfumik
- papillon
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 649
- Rejestracja: 29 lut 2012, 23:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: 3 city
Kate wyglądasz super! Takie zdjęcia są świetne!!! Można sobie postroszyć piórka i się pocieszyć! Tak samo jak potem z medalu za uczestnictwo i ze wspomnień! Uważam, że to fajna nagroda za codzienny trening i motywator!
Ja dziś wyszłam pobiegać w deszczu, żeby nie było że jakaś delikatniuśna jestem. Natomiast biegnąc z pulsometrem wg jednego z treningów na bieganie.pl który znalazłam było napisane bym biegła 70% HRmax i dziś wyszedłby szybki marsz lub wolny trucht, przyspieszałam bezwiednie ciągle mi pulsometr wył... masakra... zrobiłam 5 tkę ale zmęczona wróciłam strasznie, a tempo tak wolne, że nogi mi się plątały. I teraz to ja już nic nie wiem, tak mi spadła kondycja, albo nigdy jej nie miałam. Ale tempo 9min!!!!!!!!! WTF??????? Kazali biec na 70% to się turlałam te 73% około.
I teraz dylemat czy biegać tak dalej i w końcu wrócę do czasu chociaż te 7 min przy intensywności 70% HRmax, czy biegać jak biegałam, ale wychodzi ze za szybko i ponoć to też nie dobrze.
Ja dziś wyszłam pobiegać w deszczu, żeby nie było że jakaś delikatniuśna jestem. Natomiast biegnąc z pulsometrem wg jednego z treningów na bieganie.pl który znalazłam było napisane bym biegła 70% HRmax i dziś wyszedłby szybki marsz lub wolny trucht, przyspieszałam bezwiednie ciągle mi pulsometr wył... masakra... zrobiłam 5 tkę ale zmęczona wróciłam strasznie, a tempo tak wolne, że nogi mi się plątały. I teraz to ja już nic nie wiem, tak mi spadła kondycja, albo nigdy jej nie miałam. Ale tempo 9min!!!!!!!!! WTF??????? Kazali biec na 70% to się turlałam te 73% około.
I teraz dylemat czy biegać tak dalej i w końcu wrócę do czasu chociaż te 7 min przy intensywności 70% HRmax, czy biegać jak biegałam, ale wychodzi ze za szybko i ponoć to też nie dobrze.
"Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem." Tak więc cierpieć nie zamierzam!
- papillon
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 649
- Rejestracja: 29 lut 2012, 23:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: 3 city
Frankie nie ma tego złego, ale brat miał gest tyle cudności Ci kupił!!! Więc teraz kolorowe dodatki i jedziesz!!!!!!!!!
A ja po treningu jestem koloru buraka więc foto nie wchodzi w grę! Chyba ze po 10 minutach po ogarnięciu się wbiegłabym na metę po raz drugi udając że to był raz pierwszy :D
A ja po treningu jestem koloru buraka więc foto nie wchodzi w grę! Chyba ze po 10 minutach po ogarnięciu się wbiegłabym na metę po raz drugi udając że to był raz pierwszy :D
"Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem." Tak więc cierpieć nie zamierzam!
- papillon
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 649
- Rejestracja: 29 lut 2012, 23:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: 3 city
Pokrzywę można kupić w zielarskim bez problemu i w necie również, ale jeszcze chwila i będzie rosła na łące, ja co roku zbieram
wspaniały z niej nawóz i bardzo zdrowy napar do picia, oraz płukanka do włosów!
"Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem." Tak więc cierpieć nie zamierzam!
- kambodja
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 287
- Rejestracja: 20 cze 2013, 08:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Franki ale masz fajnego brata
Tak jak Papilonka pisze - czarne fajnie pasują do kolorowych warstewek
Ja się przymierzam już od jakiegoś dłuższego czasu do zegarka i pulsometru - i wygląda na to, że teraz jest dobry moment, żeby go kupić. Ale najpierw muszę w weekend przetestować nogę
Tak jak Papilonka pisze - czarne fajnie pasują do kolorowych warstewek
Ja się przymierzam już od jakiegoś dłuższego czasu do zegarka i pulsometru - i wygląda na to, że teraz jest dobry moment, żeby go kupić. Ale najpierw muszę w weekend przetestować nogę
Zaczęłam biegać pod koniec maja 2013 i chyba się uzależniłam
- franklina
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1395
- Rejestracja: 09 gru 2012, 21:57
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: planowana na 2015 r!
a ja nadal bez zegarka i bez pulsometru
kiedys pozycze od kolezanki garmina bo sama jestem ciekawa jak to dziala i z czym to sie je
Dostalam od brata pulsometr juz jakis czas temu ,raz nalozyłam i ..oddałam
nie kreca mnie gadzety
no to po co mialam brac? zeby lezał? a tak moze sprezentuje komus bardziej wdzięcznemu 
Dostalam od brata pulsometr juz jakis czas temu ,raz nalozyłam i ..oddałam
- papillon
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 649
- Rejestracja: 29 lut 2012, 23:49
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: 3 city
Frankie niewdzięczniku !!!!!! Ja nie umiem bez pulsometru, nie wiedziałabym kiedy się zakwaszam...
A propos dzisiejszego treningu
A propos dzisiejszego treningu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem." Tak więc cierpieć nie zamierzam!



