Chyba coś w tym jest (ja tak z innej beczki). Kiedyś miałem kontuzję kolana i kiedy wszystkie zabiegi fizykoterapeutyczne już nic nie dawały i lekarz sportowy wyczerpał wszystkie swoje "sztuczki" to stwierdził, że po prostu trzeba ją "zabiegać" (tzn. tę kontuzję). Wznowiłem treningi i po ok. 3 miesiącach po kontuzji nie było śladu. Później miałem jeszcze taki sam przypadek z łydką i też ją zabiegałem. Sam nie wiem jak to się dziejeherson pisze: ... dzięki nim ( pewnie bardziej przyczyniły się do tego notoryczne ćwiczenia ), zabiegałem swoją dawną kontuzję achillesa.
buty na zimę
- pepek
- Stary Wyga

- Posty: 164
- Rejestracja: 10 lip 2009, 16:02
-
infomsp
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 599
- Rejestracja: 02 sty 2012, 20:30
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Ja mam na to swoją teorię odnośnie adaptacji organizmu. Są przecież historie, że ludzie potrafili przeżyć w różnych ekstremalnych sytuacjach. Takie bieganie jest jedynie namiastką takiego wysiłku i jak się nie przeholuje to organizm poradzi sobie nawet jeżeli coś szwankuje. Skoro można całkiem przyzwoicie żyć np. ze skoliozą, to i z różnymi wadami przy bieganiu też można.pepek pisze:Chyba coś w tym jest (ja tak z innej beczki). Kiedyś miałem kontuzję kolana i kiedy wszystkie zabiegi fizykoterapeutyczne już nic nie dawały i lekarz sportowy wyczerpał wszystkie swoje "sztuczki" to stwierdził, że po prostu trzeba ją "zabiegać" (tzn. tę kontuzję). Wznowiłem treningi i po ok. 3 miesiącach po kontuzji nie było śladu. Później miałem jeszcze taki sam przypadek z łydką i też ją zabiegałem. Sam nie wiem jak to się dziejeherson pisze: ... dzięki nim ( pewnie bardziej przyczyniły się do tego notoryczne ćwiczenia ), zabiegałem swoją dawną kontuzję achillesa.![]()
-
pit78
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 579
- Rejestracja: 23 lut 2011, 11:04
A stosował ktoś takie "miniraki"?
http://www.kahtoola.com/microspikes.php
http://www.kahtoola.com/microspikes.php
- herson
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
Mini????????? Podejrzewam, że to mało wygodne nawet przy chodzeniu, do biegania nie nadaje się kompletnie. Zdecydowanie mniejsze i zgrabniejsze, bywają w lidlu, kupiłem je babci dla bezpieczeństwa
ale z tego co czytałem, są i tacy co w nich biegają.
- Klaus
- Stary Wyga

- Posty: 152
- Rejestracja: 18 mar 2011, 13:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
skoro potrzebujesz nakładki na buty:
http://www.outdoorowo.pl/ezyshoes-nakla ... d3882.html
jednak ja wolę mieć buty na zimę - osobiście ice-y mam
co do vibramów - mają jedną wadę - są nietrwałe - wszystkie (2 pary w tym słynna bikila) oryginalne modele przetarły się między paluchami nie osiągają 500 km.
Przy tej cenie to żenada. Oczywiście załatałem dziurę że by się nie pruła- to się przetarły podeszwy - 2 największe palce - poszły do pieca.
Bieg 90 % teren leśny - piasek, ziemia i 1 km dobieg i powrót o asfalcie.
http://www.outdoorowo.pl/ezyshoes-nakla ... d3882.html
jednak ja wolę mieć buty na zimę - osobiście ice-y mam
co do vibramów - mają jedną wadę - są nietrwałe - wszystkie (2 pary w tym słynna bikila) oryginalne modele przetarły się między paluchami nie osiągają 500 km.
Przy tej cenie to żenada. Oczywiście załatałem dziurę że by się nie pruła- to się przetarły podeszwy - 2 największe palce - poszły do pieca.
Bieg 90 % teren leśny - piasek, ziemia i 1 km dobieg i powrót o asfalcie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- ElPaso
- Dyskutant

- Posty: 39
- Rejestracja: 27 lut 2012, 11:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Kurcze, a ja biegałem w najbardziej minimalistycznym modelu, tj. KSO (podeszwa jest w nich dużo ciensza od Bikili) i spokojnie wytrzymały ponad 1000km, większość po chodniku. Materiał bez śladu żużycia, po postu przetarcia na podeszwie. Ważę 98kg, więc się nie dziwię, zwłaszcza że podeszwa ma jakieś 3mm grubości.
Poza tym dostałem gwarancję na 2 lata (w bosej stopie). Jak kupowałeś w Polsce, to idź zareklamować.
Poza tym dostałem gwarancję na 2 lata (w bosej stopie). Jak kupowałeś w Polsce, to idź zareklamować.
-
Qba Krause
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
microspikesy są często używane na mocniejszy hiking w górach zimą, np. przez Tony'ego Krupickę.
-
pit78
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 579
- Rejestracja: 23 lut 2011, 11:04
Już mam i nie mogę się doczekać weekendu, będzie konkretny test w Karkonoszach, ale nastawiam się bardziej na żwawy marszobieg niż czyste bieganie.Qba Krause pisze:microspikesy są często używane na mocniejszy hiking w górach zimą, np. przez Tony'ego Krupickę.
Tutaj http://tinyurl.com/brr4udd chopaki latali z mikrospajkiem i sobie chwalą ;]
- Klaus
- Stary Wyga

- Posty: 152
- Rejestracja: 18 mar 2011, 13:32
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
ElPaso pisze:Kurcze, a ja biegałem w najbardziej minimalistycznym modelu, tj. KSO (podeszwa jest w nich dużo ciensza od Bikili) i spokojnie wytrzymały ponad 1000km, większość po chodniku. Materiał bez śladu żużycia, po postu przetarcia na podeszwie. Ważę 98kg, więc się nie dziwię, zwłaszcza że podeszwa ma jakieś 3mm grubości.
Poza tym dostałem gwarancję na 2 lata (w bosej stopie). Jak kupowałeś w Polsce, to idź zareklamować.
nie rozmawiam z importerem.
masa ciała nie ma tu nic do rzeczy ja ważyłem 104 kiedy miałem je na nogach.
Teraz znajomy mi podróby z chin przywiózł - koszt 75 zł - nie widzę różnicy. Więcej mnie nie naciągną na vibramy.
-
Qba Krause
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 11474
- Rejestracja: 16 kwie 2008, 22:31
szkoda, że trzeba mieć znajomego co do chin loto... chociaż u mnie pod domem jest chiński sklepik, jeszcze tam nie byłem... hm...
- ElPaso
- Dyskutant

- Posty: 39
- Rejestracja: 27 lut 2012, 11:16
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- herson
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1681
- Rejestracja: 19 cze 2001, 10:04
- Lokalizacja: już tylko okolice Krk i góry :)
niech blas się pochwali, co to za kolce - mam wrażenie, że to są te z Twojego linka - szokpit78 pisze: Tutaj http://tinyurl.com/brr4udd chopaki latali z mikrospajkiem i sobie chwalą ;]
muszę coś wybrać na poświąteczne wypasanie na górkach
- wojtek777
- Dyskutant

- Posty: 39
- Rejestracja: 11 lis 2011, 23:19
- Życiówka na 10k: 46 min
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
podepne sie pod temat, ma ktos doczynienia z salomon speedcross 3, poniewaz zastanawiam sie nad nimi. Biegam caly czas w asisc nimbus 14 i jak spadl snieg to zaczalem sie slizgac i moje pytanie, czy salomony nadaja sie tez do biegania czesciowo po zasniezonych uliczkach i chodnikach. Polowe dystansu tyg biegam tez po lesie. Dodam ze jestesm supinujacy
-
Mar.co
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 685
- Rejestracja: 17 lis 2012, 17:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Poznań
viewtopic.php?f=38&t=31224wojtek777 pisze:podepne sie pod temat, ma ktos doczynienia z salomon speedcross 3, poniewaz zastanawiam sie nad nimi. Biegam caly czas w asisc nimbus 14 i jak spadl snieg to zaczalem sie slizgac i moje pytanie, czy salomony nadaja sie tez do biegania czesciowo po zasniezonych uliczkach i chodnikach. Polowe dystansu tyg biegam tez po lesie. Dodam ze jestesm supinujacy
- wojtek777
- Dyskutant

- Posty: 39
- Rejestracja: 11 lis 2011, 23:19
- Życiówka na 10k: 46 min
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:



