Dziękuję za życzenia z okazji pierwszego roku biegowego

a faktycznie, jakoś tak wyszło, że co tydzień zawody-jutro Bieg Bemowa, a za tydzień Bieg Olimpijski, ale potem długo długo nic. Dopiero Bieg Niepodległości.
Na tą chwilę muszę powiedzieć, że wolę rolki, bo nie obciążają jednak tak bardzo kręgosłupa i kolan-a z tym mam największy problem, a po drugie-w znacznie szybszym tempie pokonuje się dystans i to wszystko przy odrobinie adrenaliny, a troszkę adrenaliny w życiu być musi, coby człowiek nie zgnuśniał
Na tą chwilę stwierdzam, że muszę poprawić technikę biegową, aby była jak najbardziej ekonomiczna i w jak najmniejszym stopniu obciążała lewe kolano i odcinek lędźwiowy, bo na razie mój cel biegowy jest bardzo skromniutki-dobiec w jednym kawałku do mety półmaratonu. Później-zobaczymy, jak zdrowie pozwoli. Najważniejsze jest jednak zdrowie, a moim marzeniem jest być aktywną do późnej starości
